Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak wyciągnąć tłustą wilgoć z samochodu?

PchlaW81 22 Maj 2013 18:45 8592 40
  • #1 22 Maj 2013 18:45
    PchlaW81
    Poziom 17  

    Witam
    Mam samochód z dziwną przeszłością (i to nowy prawie :/). Krótko mówiąc dostałem teorie, że ktoś lał olej po desce rozdzielczej żeby nie trzeszczała(nie bardzo w to wierze ale nic innego mi nie przychodzi do głowy), i ten olej spłynął pod nogi kierowcy, wydarłem to co jest w spodzie pod wykładziną, czyli chyba watolina albo wiatolina to się nazywa, wytarłem co się dało i wietrzyłem kilka dni, ale pod wykładziną, pod pedałami gazu, hamulca sprzęgła jest taka guma a do niej przyklejoną gąbka, nie wiem jak to się profesjonalnie nazywa, przy okazji proszę wskażcie nazwe jak możecie, i teraz to też jest całe tłuste, i zastanawiam się jak wydostać stamtąd wilgoć. Trafiłem w sieci na jakieś granulki wyciągające wilgoć co niby kontenery tym suszą :P ale nie wiem ile w tym prawdy. Żeby to było z wody to pół biedy, ale to jest tłuste z oleju, nie widzi mi się tego tak zostawiać na wieki mokrego ;/. Zastanawiałem się nad rozbiórką tego, ale nie wiem czy ta guma i gąbka są osobne dla każdej strony auta czy idą przez całość jako jeden element.

    0 29
  • #2 22 Maj 2013 21:12
    spaniel111
    Poziom 27  

    PchlaW81 napisał:
    Witam
    Mam samochód z dziwną przeszłością (i to nowy prawie :/). Krótko mówiąc dostałem teorie, że ktoś lał olej po desce rozdzielczej żeby nie trzeszczała(nie bardzo w to wierze ale nic innego mi nie przychodzi do głowy), i ten olej spłynął pod nogi kierowcy, wydarłem to co jest w spodzie pod wykładziną, czyli chyba watolina albo wiatolina to się nazywa, wytarłem co się dało i wietrzyłem kilka dni, ale pod wykładziną, pod pedałami gazu, hamulca sprzęgła jest taka guma a do niej przyklejoną gąbka, nie wiem jak to się profesjonalnie nazywa, przy okazji proszę wskażcie nazwe jak możecie, i teraz to też jest całe tłuste, i zastanawiam się jak wydostać stamtąd wilgoć. Trafiłem w sieci na jakieś granulki wyciągające wilgoć co niby kontenery tym suszą :P ale nie wiem ile w tym prawdy. Żeby to było z wody to pół biedy, ale to jest tłuste z oleju, nie widzi mi się tego tak zostawiać na wieki mokrego ;/. Zastanawiałem się nad rozbiórką tego, ale nie wiem czy ta guma i gąbka są osobne dla każdej strony auta czy idą przez całość jako jeden element.


    Może jakiś środek używany do neutralizacji oleju , zapytaj kolegę strażaka jak masz :D :D :D

    http://www.denios.pl/shop/bezpieczenstwo-i-oc...rbujace.html?gclid=CIqB1Iy1qrcCFQ1f3godQDEAJQ

    0
  • #3 22 Maj 2013 22:05
    andrzej20001
    Poziom 42  

    To po trupie auto zdezynfekowane.

    0
  • #4 22 Maj 2013 22:27
    PchlaW81
    Poziom 17  

    spaniel111 napisał:
    PchlaW81 napisał:
    Witam
    Mam samochód z dziwną przeszłością (i to nowy prawie :/). Krótko mówiąc dostałem teorie, że ktoś lał olej po desce rozdzielczej żeby nie trzeszczała(nie bardzo w to wierze ale nic innego mi nie przychodzi do głowy), i ten olej spłynął pod nogi kierowcy, wydarłem to co jest w spodzie pod wykładziną, czyli chyba watolina albo wiatolina to się nazywa, wytarłem co się dało i wietrzyłem kilka dni, ale pod wykładziną, pod pedałami gazu, hamulca sprzęgła jest taka guma a do niej przyklejoną gąbka, nie wiem jak to się profesjonalnie nazywa, przy okazji proszę wskażcie nazwe jak możecie, i teraz to też jest całe tłuste, i zastanawiam się jak wydostać stamtąd wilgoć. Trafiłem w sieci na jakieś granulki wyciągające wilgoć co niby kontenery tym suszą :P ale nie wiem ile w tym prawdy. Żeby to było z wody to pół biedy, ale to jest tłuste z oleju, nie widzi mi się tego tak zostawiać na wieki mokrego ;/. Zastanawiałem się nad rozbiórką tego, ale nie wiem czy ta guma i gąbka są osobne dla każdej strony auta czy idą przez całość jako jeden element.


    Może jakiś środek używany do neutralizacji oleju , zapytaj kolegę strażaka jak masz :D :D :D

    http://www.denios.pl/shop/bezpieczenstwo-i-oc...rbujace.html?gclid=CIqB1Iy1qrcCFQ1f3godQDEAJQ


    Hmm... zapytam strażaka, obawiam sie jednak, ze taki srodek jest dobry na asfalt, a nie do wyciagania wilgoci z gabki, mam tam tez ciężki dostęp, inna sprawa, że nie chciał bym tym ubabrać tej gąbki. eh

    0
  • #5 23 Maj 2013 15:11
    cefaloid
    Poziom 30  

    andrzej20001 napisał:
    To po trupie auto zdezynfekowane.

    Oj tam trupa zaraz. Może się poprzedniemu właścicielowi auto 'troszkę wydachowało', nie przewrócono auta w porę i olej z silnika zalał to i owo...
    PchlaW81 napisał:
    Żeby to było z wody to pół biedy, ale to jest tłuste z oleju, nie widzi mi się tego tak zostawiać na wieki mokrego

    No wiesz korozji od tego chyba nie bedzie - taki olej to nawet konserwacja w pewnym sensie :D

    0
  • #6 23 Maj 2013 19:58
    PchlaW81
    Poziom 17  

    To co strażaki używają nie bardzo pociągnie olej z nawilżonej gąbki.
    Poza tym to co mi się przytrafiło to nic przyjemnego.

    0
  • #7 24 Maj 2013 01:09
    krocze
    Poziom 25  

    Sorbent oleju można użyć tylko, jeżeli olej nie przedostał się miedzy fazy wytłumienia. W twoim przypadku nie spełni on swojej roli, ponieważ nie wyciągnie oleju z obszarów międzywłóknowych.
    Materiał stanowiący wygłuszenie podłogi, również nie nadaje się do prania z zastosowaniem alkaloidu, ponieważ ulegnie rozdarciu. Pozostaje odseparowanie masy kauczukowej, czy też bitumicznej od włókna tłumiącego i zastąpienie go nowym.

    Co do pochłaniacza wilgoci, o którym wspomniałeś, jest on skuteczny, ma on zastosowanie wszędzie, gdzie nadmiar wilgoci jest niepożądany, np. w laboratoriach pomiarowych. Najczęściej spotykanym "domowym" pochłaniaczem jest silica żel, czyli naturalna krzemionka, aktywowana chemicznie z barwnikiem organicznym, dla określenia poziomu "zużycia". Nie należy jednak tego stosować w nadmiarze w obszarze elementów naturalnych zawierających wilgoć, takich jak drewno, ponieważ niszczy jego struktury, wydobywając z nich wilgoć.

    0
  • #8 24 Maj 2013 08:23
    Waldemar z Kaszub
    Poziom 28  

    Kiedyś miałem taki przypadek, że po przewróceniu kanistra w bagażniku wylał się olej napędowy i zalało nie tylko bagażnik. Jako absorbentu użyłem zwykłego wapna budowlanego, które po częściowym " napiciu " wymieniałem na nowe. Cykl taki był powtarzany wielokrotnie bo smród ropy jest bardziej intensywny niż zwykłego oleju.Dodam, że wapno świetnie "wciąga" substancje oleiste i dodatkowo chemicznie je degraduje.

    0
  • #9 24 Maj 2013 21:38
    tzok
    Moderator Samochody

    Jesteś w ogóle pewien, że to olej, a nie płyn chłodzący? On też jest tłusty (glikol) i ma bardzo charakterystyczny zapach.

    0
  • #10 25 Maj 2013 00:40
    PchlaW81
    Poziom 17  

    tzok napisał:
    Jesteś w ogóle pewien, że to olej, a nie płyn chłodzący? On też jest tłusty (glikol) i ma bardzo charakterystyczny zapach.


    Przeglądając internet natchnąłem się na taką sugestie, ale to nie cieknie cały czas tylko było mokre, wytarłem i tyle. Nie wiem jak określić ten zapach :/ ale dodam, że ów olej nie wydał mi się gęsty, ale raczej rzadkawy. Skąd by się tam płyn wziął, tam gdzieś instalacja leci? Nie bardzo się znam na budowie aut :|

    0
  • #11 25 Maj 2013 00:46
    tzok
    Moderator Samochody

    Zazwyczaj w tym miejscu bierze się z nagrzewnicy, która tam właśnie jest. Odkręć sobie korek zbiornika wyrównawczego układu chłodzenia silnika i powąchaj czy to to...

    0
  • #12 25 Maj 2013 01:20
    krocze
    Poziom 25  

    Skoro mówili mu przy sprzedaży, że lali olej na kokpit, to przecież na lali glikolu...
    Przecież nie baliby się powiedzieć, że wymieniali nagrzewnicę, chyba że jest uszkodzona i zrobiona na 5 minut...

    0
  • #13 25 Maj 2013 08:24
    Waldemar z Kaszub
    Poziom 28  

    tzok napisał:
    Jesteś w ogóle pewien, że to olej, a nie płyn chłodzący? On też jest tłusty (glikol) i ma bardzo charakterystyczny zapach.


    Glikol a dokładniej glikol etylenowy stosowany w płynach chłodzących w żaden sposób nie jest tłusty.
    "Glikol etylenowy, etan-1,2-diol, C2H4(OH)2, alkohol diwodorotlenowy, bezbarwna gęsta ciecz o słodkawym smaku, trująca, dobrze rozpuszczalna w wodzie i alkoholu etylowym, temperatura wrzenia 197,5°C. Glikol etylenowy jest otrzymywany przemysłowo z tlenku etylenu".
    Co prawda w dotyku może takie wrażenie tłustości dawać podobnie zresztą jak soda kaustyczna ale to tylko iluzja.

    0
  • #14 25 Maj 2013 13:36
    krocze
    Poziom 25  

    Waldemar z Kaszub napisał:

    Glikol etylenowy, etan-1,2-diol, C2H4(OH)2, alkohol diwodorotlenowy, bezbarwna gęsta ciecz o słodkawym smaku, trująca, dobrze rozpuszczalna w wodzie i alkoholu etylowym, temperatura wrzenia 197,5°C.


    Przy kopiuj-wklej, pamiętajcie o prawach autorskich, oczywiście tylko w przypadku gdy nie jesteście autorami zdania, a wykorzystujecie je bez zmian w wypowiedziach . Autorytetu w ten sposób się nie wyrabia.


    tzok napisał:
    On też jest tłusty (glikol)


    Zapewne Kolega miał na myśli tłustą w dotyku glicerynę, która kojarzy się z nazwą gli(kol), ale nie wszystko z członem gli w nazwie jest tłuste.
    Sam glikol sprawia wrażenie tłustego, ale to raczej za sprawą inhibitorów, które też nie są tłuste, ale dają podobne, mylne wrażenie (np. krzemiany zawarte w roztworze glikolu, stanowiącym koncentrat).

    0
  • #15 25 Maj 2013 14:28
    PchlaW81
    Poziom 17  

    Słuchajcie, zeby nie bylo, powiem jasno jak sprawa wyglada. Auto bylo kupione jako nowe :| . Po około trzech miesiącach zauwazylem ze jest wilgoć pod gumowym dywanikiem, położyłem rękę na płask na wykładzinie i przejechałem, tak jakbym chciał kurz zebrać, ręka była pokryta bardzo cienką warstwą czegoś tłustego, mówie tłustego bo na pewno nie była to woda, ani jak myślałem płyn do spryskiwaczy. Przy pierwszym serwisie tego nie sprawdzili, zrobili to po dwóch latach, przy okazji jak zgłosiłem problemy z trzeszczącym kokpitem, chcieli mi wmówić, że sam wcześniej demontowałem kokpit i lałem olej aby nie trzeszczał bo zauważyli go pod wykładziną, nie wiem czy dokładnie to badali czy wrazili łape, a może nawet nie wrażali łapy tylko jak był kokpit wypięty to widzieli co jest grane. Ja dopiero po około trzech latach sam tam zajrzałem, i nie spodziewałem się takiego syfu. Była tam bodajże watolina, taka tkanina wyściółkowa, wszystko prawie wchłonęła, ale jest jeszcze pod pedałami taka guma z gąbką (proszę o pospolitą nazwe jakby ktoś podał tego elementu), i tego nijak raczej nie dosuszę bo dojście tam fatalne, a i tłuste nie bardzo chce schnąć. Resztę sobie wymieniłem. Interesowałem się pobierznie czy jakoś by się tego jeszcze nie dało do nich zgłosić jako usterkę ukryta, ale tak konkretnie jeszcze nie pytałem czy jest takie coś mozliwe prawnie. Na tą chwile wydaje mi się, że to bardziej ten płyn chłodniczy, dziś rano go powąchałem :D i kolorystycznie też by trochę pasowało. Wrzucam jedno zdjęcie po tym jak wyciągłem wszystko:

    Jak wyciągnąć tłustą wilgoć z samochodu?

    Ale poruszając kwestię płynu chłodniczego, nasunęły mi się jeszcze jedno. Ostatnio rozgrzebałem środkowy panel, czyli to obok lewarka skrzyni biegów, i zauważyłem tam i w stronę kokpitu białe kropki na metalu, to jest coś jak wysuszony proszek do prania który wcześniej zamókł, ruszając palcem trochę się kruszy. Nie jestem pewien, ale mam wrażenie, że jak wcześniej grzebałem głęboko pod wykładziną i z boku obok pedału gazu widziałem w okolicach rurek które tam biegły też takie coś, tak mi się wydaje, ale mogę się mylić bo aktualnie nie mam tego rozebranego a dziś już się nie będę upewniał. Czy to nie jakiś proszek do uszczelniania albo coś? Bo w obliczu tego co tutaj piszecie może to być powiązanie z tą wilgocią.

    Jak wyciągnąć tłustą wilgoć z samochodu? Jak wyciągnąć tłustą wilgoć z samochodu?

    Wersja z olejem była do przyjęcia, gdy mi mówili, że olej był lany po słupku bo plastik o niego tarł, rozbierając to myślałem więc, że mokre będzie wszystko pod nogami oraz od słupka jakiś kawałek, ale ta gąbka jest raczej zlana cała, jakby po długości było lane, a nie pamiętam już czy od środka najbardziej mokro nie było. Od strony pasażera suchutko. Teraz po tym co tam znalazłem, trudno uwierzyć żeby ktoś ot tak lał olej, wydaje się to wręcz idiotyczne, sprawa zaczyna śmierdzieć.

    Poproszę was o potoczną/profesjonalną nazwe tej gąbki z gumą co widać na zdjęciu i pod podełami jest, to jakieś wygłuszenie? Czy orientujecie się czy to się ciągnie w jednym kawałku po całości czy dwa kawałki, dwie sztuki jedna na każdą stronę auta?

    0
  • #16 25 Maj 2013 14:46
    krocze
    Poziom 25  

    Mata wygłuszająca filcowa, o ile dobrze widzę na zdjęciu, tzw. porofilc.
    Szkoda, że nie reklamowałeś auto od razu i dałeś się zaszantażować hołocie z serwisu, wystarczyło udać się do rzecznika praw konsumenckich, a o pokierowałby Ciebie, ewentualnie skorzystać z porady prawnej, bo stałeś na wygranej pozycji, wystarczyłaby ekspertyza biegłego sądowego. Możliwe, że auto miało jakąś przeszłość. Możesz jeszcze spróbować zapytać rzecznika, może zajmował się już podobnymi sprawami. Czasami wystarcza samo pismo od rzecznika, aby serwis podjął się darmowego doprowadzenia auta do stanu do należytego stanu. Należy wówczas mieć dowody zgłaszania usterki wcześniej.

    0
  • #17 25 Maj 2013 17:41
    cefaloid
    Poziom 30  

    Jeśli auto było nowe, to jeszcze tego samego dnia w którym coś takiego Ci wmawiano powinieneś był napisać skargę do centrali danego producenta samochodów na Polskę, a gdyby nie pomogło do rzecznika praw konsumenta.

    Ale do rzeczy,

    PchlaW81 napisał:
    Czy to nie jakiś proszek do uszczelniania albo coś? Bo w obliczu tego co tutaj piszecie może to być powiązanie z tą wilgocią.

    To wygląda dokładnie tak jak wyschnięty płyn chłodniczy, i jak najbardziej może mieć związek - i zapewne ma.

    To zdjęcie (i pozostałe też) sugeruje że masz ewidentnie problem z płynem chłodniczym:
    Jak wyciągnąć tłustą wilgoć z samochodu?

    Powiem więcej. Ponieważ ciągle masz miejsca gdzie nie wyschło to na pieprz tylko jest mokre, to nie zdziwił bym się jak byś miał dziurawą nagrzewnicę i ona ciągle cieknie.

    Jeśli tak jest - to najpierw zbadaj nagrzewnicę i wyeliminuj przyczynę bo tam Ci ciągle płyn chłodniczy kapie i kapie.

    0
  • #18 25 Maj 2013 17:57
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Wyglada jak daewoo/chevrolet . Jak toto jest zielone to faktycznie sprawdź płyn w zbiorniczku wyrównawczym chłodnicy.A tak przy okazji to korozji od tego raczej nie będzie.

    0
  • #19 25 Maj 2013 18:54
    tzok
    Moderator Samochody

    Ta substancja jest jaskrawo-zielona? Jeśli tak to zobacz czy masz tego koloru płyn w układzie chłodzącym, kolor pasuje też do oleju w układzie klimatyzacji.

    Wywody filozoficzne na temat co miałem na myśli i czy glikol jest tłusty czy tylko sprawia takie wrażenie są nie na miejscu... miałem na myśli glikol, a skoro autor sprawdzał tłustość na dotyk, to w dotyku glikol sprawia wrażenie tłustego więc pasuje.

    0
  • #20 25 Maj 2013 20:13
    PchlaW81
    Poziom 17  

    Dzieki za odpisanie. Sprawe zawaliłem, jeszcze spróboje sie dowiedziec czy da sie cos zrobic. Coś czytałem o pewnym paragrafie, jakieś przedawnienie do 10lat, ale muszę się upewnić. Narazie radzili byście do najbliższego rzecznika praw konsumenta dzwonić?

    Natomiast kolega pisze o macie filcowej, nie bardzo mi to google znajduje, nie wiem czy sie dobrze zrozumieliśmy, mi chodzi o to co na zdjęciu, tutaj strzałka wskazuje na gume, po drugiej stronie tej gumy jest przyklejona gąbka, i jak to się konkretnie nazywa?

    Jak wyciągnąć tłustą wilgoć z samochodu?

    Tamta gąbka jest właśnie mokra, reszte wytarłem i wysuszyłem, to mi wygląda ewentualnie na naprawioną usterkę przed sprzedażą, albo coś bo auto ma ponad trzy lata, i płynu nie ubywa, cały czas był po środku wskaźnika, a tak jak mówie, wysuszyłem co mogłem i wytarłem i nic tam nie przybywa.

    Dziś już nie sprawdze dokładnie, ale ten płyn jest taki przezroczysto zielonkawy jak pamiętam. Jakby się tutaj upewnić w czym jest, albo w czym był problem? Układ chłodniczy czy klima? Może to jeszcze rozbebeszę ile dam rade, i się upewnie czy ten biały proszek jest tam gdzieś na rurkach.

    Dodam, że w aucie jest wykładzina, jak w każdym :) na niej mam gumowy dywanik, teraz jak wyjmę ten gumowy dywanik to pozostaje na owej wykładzinie prawie, że dookoła taka biała otoczka, może to też ów zaschnięty proszek? Choć Ona jest bardziej po bokach i stawiam, że to jednak pozostałości soli po zimie, bo zazwyczaj miejsce kierowcy jest najbardziej oblegane. Odkurzyć tego nie odkurze.

    Wrzucam jeszcze film, który nagrałem po tym jak to zobaczyłem, tą watolinę kilkakrotnie wyciskałem, na tym filmie i tak mało kapie :(

    http://youtu.be/Oo0sb5O-TrA

    0
  • #21 25 Maj 2013 20:58
    Waldemar z Kaszub
    Poziom 28  

    Nadal nie wiemy czy ten płyn jest olejem czy innym związkiem chemicznym.Spróbuj nasączyć nim papier gazetowy i podpalić obserwując reakcję. Jaki jest w zapachu ? Może to jakiś środek pielęgnacyjno- czyszczący, który kiedyś komuś wylał się z butelki postawionej na kokpicie ?

    0
  • #22 25 Maj 2013 21:13
    tzok
    Moderator Samochody

    To chyba nie jest jakiś wielki problem sprawdzić jakiego koloru masz płyn w układzie chłodzenia, zazwyczaj jest niebieski, zielony lub różowy, ale np. Prestone jest fluorescencyjny żółto-zielony.

    Jak wyciągnąć tłustą wilgoć z samochodu?

    Ta "guma z gąbką" to jest jedna rzecz, wygłuszenie z pianki, po prostuj wyjmij i wyciśnij.

    0
  • #23 25 Maj 2013 22:48
    PchlaW81
    Poziom 17  

    Wiem Panowie, jutro za dnia sprawdze. Jak kojarze to nie takie hop siup wyciągnąć, dużo demontażu, ale chyba trzeba będzie to zrobić :/ pytam o nazwe bo ciekaw jestem ile by takie coś kosztowało gdyby to już się nie nadawało

    0
  • #24 26 Maj 2013 09:46
    cefaloid
    Poziom 30  

    Powąchaj czy to śmierdzi płynem chłodniczym i będziesz coś wiedział..

    Niemniej jednak jak już wysuszysz to zajrzyj tam znów np za miesiąc czy nie ma znów mokro... bo to jest dość prawdopodobne. Piszę o tym dlatego, że: Jeśli incydent zdarzył się 3 lata temu przed sprzedażą auta, to w zasadzie woda powinna Ci wyschnąć na pieprz przez wykładzinę i filc. Czasem przecież są takie upały że w środku jest z 50 stopni...

    Jedyne co przychodzi mi do głowy to że woda odparowała a został glikol... stąd ciecz tą oceniłeś jako oleistą.

    0
  • #26 27 Maj 2013 15:51
    cefaloid
    Poziom 30  

    krocze napisał:
    Ludzie, skończcie już...

    Jeśli tak strasznie Ci to przeszkadza to kończymy.

    0
  • #27 27 Maj 2013 18:34
    PchlaW81
    Poziom 17  

    Wszystko wskazuje, że to płyn chłodniczy, bo i barwa jak i zapach do tego pasują. Pisaliście też o płynie klimatyzacji czy tam oleju z klimy, ale nie wiem jak to wygląda, jak pachnie i gdzie to zbadać.

    Jak wyciągnąć tłustą wilgoć z samochodu? Jak wyciągnąć tłustą wilgoć z samochodu?

    Rozebrałem to ile mogłem, w sensie, że do momentu w którym już byłem.
    Tej gumy z gąbką nie wyciągnę, idzie przez całość z tego co wymacałem, i idzie dość wysoko, w ciemno ot tak tego nie ściągnie, trzeba by cały kokpit demontować. Jedynie co to mogę to trochę podgiąć i próbuję osuszyć, wycisnąć tego nie wycisnę bo nie jest to takie mokre, to jest tłustawe po prostu, i jakbyście przejechali po tym ręką albo próbowali ścisnąć aby wyciśnąć, to nie cieknie wam z ręki tylko macie na ręce taką delikatną warstwę tłuszczu jakbyście troche ręce kremem do rąk przesmarowali. Nie wydaje mi się, że to osusze, najlepiej to by było nowe dać, bo bedzie to "capić".

    Teraz trochę zdjęć. Te strzałki to białe kropki, jedne chyba na nagrzewnicy, tak czy siak jest to po prawej stronie od pedału gazu, potem strzałka jest na tej gumie z gąbką, tam też takie coś zaobserwowałem.

    Jak wyciągnąć tłustą wilgoć z samochodu? Jak wyciągnąć tłustą wilgoć z samochodu? Jak wyciągnąć tłustą wilgoć z samochodu? Jak wyciągnąć tłustą wilgoć z samochodu? Jak wyciągnąć tłustą wilgoć z samochodu? Jak wyciągnąć tłustą wilgoć z samochodu?





    Wg mnie, jeżeli coś tam było robione, to zastanawia mnie w którym momencie? Bo nie wydaje mi się, żeby ktoś w Polsce w ASO to reperował. A może jestem głupi i sie myle? Po prostu Oni by tego tak ładnie nie zrobili :D choć skoro to auto nie bylo sprzedane, to mogli sie bardzo starac, bardziej aniżeli już w momencie gdy klient jest właścicielem auta.. Czy wg was są ewidentne ślady, ze układ chłodniczy był naprawiany? Czy za mało widać z tych zdjęć? Wydaje mi się, że też brakuje dwóch nakrętek, które trzymają tą gąbkogume na miejscu.

    Jeszcze taka kwestia dość dziwna. Jak włącze klime, a tutaj jest manualna, boli mnie głowa. Kiedyś jak byłem u mechanika zeby klime odgrzybił to od razu jak wsiadł stwierdził, że w tym aucie coś nie gra, bo ewidentnie czuje zapach nie wysuszonego auta po praniu wykładziny :) Gość ma też autokosmetyke. Od razu wyczuł, że coś jest nie tak i mówi, że ja to moge być już przyzwyczajony, ale On coś takiego czuje. No i dziś też przy tym grzebałem, klima nie właczona a łeb mnie tak własnie boli, więc cholera wysuszyć to jedno, ale jak choć troche pozbyć się zapachu, bo wyprać tego się już nie da a wydaje mi sie, ze głowa mnie po jeździe boli też przez ten zapach, którego niby nie czuje, ale On jest.

    Dzieki za dotychczasowe odzewy Panowie.

    0
  • #28 27 Maj 2013 19:28
    krocze
    Poziom 25  

    Ból głowy to naturalny objaw zatrucia glikolem etylowym ;)
    Jeżeli dodatkowo bolą cię oczy podczas jazdy to tylko ten fakt potwierdza.
    Glikol etylenowy pod wpływem temperatury staje się bardziej lotny, a że masz go w aucie niemal tyle co w układzie chłodzenia, to i powoli zaczyna Ci dokuczać...

    Sprawdź tylko, tak jak Ci piszą inni Koledzy, czy masz szczelny układ, bo wówczas całe to suszenie karoserii i dywaników na nic.

    Podobnie jest z alkoholem metylowym, tzw. drzewnym stosowanym w płynie spryskiwaczy, dozujesz na szybę, a nawiew zaciąga i się podtruwasz, co też odczuwasz pieczeniem spojówek i bólem głowy.

    Trują dzisiaj ludzi na potęgę, a co najlepsze, przyzwalają na to czasami unijne wymogi składu chemicznego.

    0
  • #29 27 Maj 2013 20:23
    Waldemar z Kaszub
    Poziom 28  

    "Słuchajcie, zeby nie bylo, powiem jasno jak sprawa wyglada. Auto bylo kupione jako nowe . Po około trzech miesiącach zauwazylem ze jest wilgoć pod gumowym dywanikiem, położyłem rękę na płask na wykładzinie i przejechałem, tak jakbym chciał kurz zebrać, ręka była pokryta bardzo cienką warstwą czegoś tłustego, mówie tłustego bo na pewno nie była to woda, ani jak myślałem płyn do spryskiwaczy. Przy pierwszym serwisie tego nie sprawdzili, zrobili to po dwóch latach "


    Po dwóch latach ? Jeśli to faktycznie płyn chłodniczy to jak przez tak długi okres nie zauważyłeś, że płyn z układu znika ? Być może tam się kiedyś płyn z bańki wylał ?

    0
  • #30 27 Maj 2013 20:50
    PchlaW81
    Poziom 17  

    Panowie, nie widzę żeby tam coś jeszcze ciekło. Na to co wytarłem ściereczką z około 2-3 tygodnie temu, ani kropelki nie przybyło, od nowości nikt nie dolewał płynu. Dlatego to wszystko takie dziwne. Coś było przed kupnem, ale nie wiadomo co. Tak więc na tą chwile układ raczej ok.

    No to teraz już sto procent wiem, dlaczego mi łeb strzela od jazdy tym autem, zaciągam się glikolem. Tak na szybko to jedyne co mi przyszło do głowy, ze wytne tą gąbke i zastąpie nową, powinienem dostać odpowiednią, bo Ona jest taka troche jakby gumowata, jedyny problem to będzie z dopasowaniem, bo tam są różne grubości.

    0