Christophorus, nie na temat. Nie chodzi mi jak się robi ze schematu płytkę, to robi każdy program EDA, ale odwrotnie. Po prostu, jak chłop krowie na rowie: mam jakieś urządzonko zmontowane na PCB ale nie znam schematu, a chce wiedzieć co to jest konkretnie, np. w celu naprawy czegoś bez żadnej dokumentacji. Czyli PCB do schematu a nie schemat do PCB. Chyba określiłem dość jasno o co mi chodzi.
Do tej pory jak potrzebowałem zrobić schemat ze zmontowanej nieznanej płytki PCB to robiłem to ręcznie na papierze. Ale gdy płyta jest duża i ma mnóstwo elementów to łatwo się pomylić co przedłuża bardzo czas całej roboty (sprawdzania i poprawki), co i tak jest bardzo czasochłonne. Chce jakoś ten proces uprościć i wykorzystać do tego jakieś oprogramowanie.
To co się udaje znależć na wyszukiwarkach to pytania jakie dałem w tym temacie i kilka odpowiedzi że na Eagle nie da się. Ktoś też pisał że ponoć możliwe jest to na Protelu, ale na tym wszystko się kończyło.
Przecież robiło się i robi wciąż naprawy różnych urządzeń do których brak jakiejkolwiek dokumentacji, a zwłaszcza schematów płyt PCB. Wielu ludzi ma z tym problem i może ktoś znalazł na to jakiś sposób. Handlujący mają na to konkretną i jasną odpowiedz: wyrzucić i kupić nowe. Ale taki mądry sposób często jest niewykonalny.
Jeżeli nikt jeszcze nie rozwiązał tego problemu to zastanawiam się żeby "oszukać" program EDA. Zrobić biblioteki elementów do schematu z obudów tj. podobne jak do PCB, a do PCB elementy podobne jak na schemacie. Rysując schemat poukładać tam te nowe elementy jak na płytce, a połączenia zrobić tak jak idą ścieżki na PCB. Potem kazać zrobić "PCB", więc powinno wtedy wyjść coś podobnego do schematu i znikło by ryzyko pomyłek w połączeniach. Wypróbować to na kilku programach. Ale jest problem - nie robię tego "odwrotnego projektowania" bez przerwy ale sporadycznie a wykonanie bibliotek setek elementów to też bardzo czasochłonne, a efekt może się okazać wątpliwy. Szukam więc jakiegoś gotowego sposobu.