Witam
Podczas wizyty u szwagra zauważyłem, że przygasa mu światła. Pomyślałem że może ma za cienkie przewody, lub zbyt mało obwodów.
On twierdzi że to dlatego że znajduje się najdalej od transformatora i prąd po drodze ginie. Zauważył kiedyś że przygasanie pojawiło się gdy sąsiad włączał spawarkę.
Czy szwagier może mieć rację, czy tylko nawija mi makaron na uszy
Podczas wizyty u szwagra zauważyłem, że przygasa mu światła. Pomyślałem że może ma za cienkie przewody, lub zbyt mało obwodów.
On twierdzi że to dlatego że znajduje się najdalej od transformatora i prąd po drodze ginie. Zauważył kiedyś że przygasanie pojawiło się gdy sąsiad włączał spawarkę.
Czy szwagier może mieć rację, czy tylko nawija mi makaron na uszy