Witam. Skoda Felicia 1.3. Problem polega na tym że po przekręceniu kluczyka w stacyjce samochód nie chce odpalić tj. świecą się kontrolki i zaraz wszystko gaśnie i nic się nie dzieje. Nie ma rozruchu. Usłyszeć można dziwne tak jakby piknięcia odchodzące od bezpieczników samochodu po przekręceniu kluczyka w stacyjce. Próba uruchamiania poprzez kable z drugiego akumulatora tez nic nie dały, cały czas to samo. Rozrusznik w porządku. Nie mam pojęcia co może się dziać. Proszę o pomoc. Pozdrawiam.