Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Multimetr FlukeMultimetr Fluke
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Agregat prądotwórczy -przezwojenie na inne napięcia

23 Maj 2013 15:57 4074 27
  • Poziom 12  
    Witam szanownych forumowiczów zajmujących się agregatami prądotwórczymi.
    Mam pytanie czy jest możliwość przezwojenia stojana prądnicy 3 fazowej żeby uzyskać jedno napięcie 230 V i dwa osobne napięcia 50 V i prądzie około 40 A. Posiadam agregat 1 fazowy 7,5 KW a wirnik jest ten sam co w 3 fazowym i czy można by było wykorzystać to napięcie 230 V do regulatora w celu stabilizowania napięcia na dwóch osobnych uzwojeniach 50 V. Dwa uzwojenia 50 V chciałbym wykorzystać do doładowania akumulatorów 2 zestawy 48 V 600 Ah. czy to jest możliwe do wykonania czy te napięcia będą w miarę stabilne i naładują akumulatory.
    Pozdrawiam
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Poziom 30  
    Tego nie zrobisz na jednej prądnicy.
  • Poziom 12  
    A czy można to jakoś wytłumaczyć byłbym wdzięczny za głębsze uzasadnienie.
  • Poziom 43  
    Agregat jest znacznie łatwiej popsuć, niż przerobić.
    Daj transformator 1-fazowy i prostownik z tyrystorem "pilnującym" napięcia ładowania akumulatorów. To rozwiązanie jest proste, niezawodne i tanie.

    Ponadto: ładowanie akumulatorów z agregatu jest kosztowne: 1kWh kosztuje Cię ok. 1,5 złotego, a przechowanie 1kWh w akumulatorze to następne 2 złote. Taki osobny moduł ładowania możesz podpiąć do sieci energetycznej (50 gr za kWh) - lub agregatu, masz wybór.
  • Poziom 12  
    Takie dwe prostowniki na transformatorach toroidalnych 2,5KW to ja już mam i to działa , chciałbym poprawić sprawność i ominąć te transformatory czy to możliwe a o kosztach przechowania energi w akumulatorach to ja wiem.Moja instalacja fotowoltaiczna 5 KW działa od 4 lat i dokładnie wiem jakie są koszty.
    Moje pytanie jest dlaczego nie można tak przezwoić tego stojana 3 fazowego prądnicy co się może stać z osobnymi uzwojeniami.
    Dziękuję za wyjaśnienie.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Poziom 22  
    Możesz przez przypadek uszkodzić uzwojenia . Czy kolega przewijał kiedyś prądnice lub silniki?
  • Poziom 12  
    Nie przewijałem nigdy takich uzwojeń ale chciałem to zlecić profesionalnej firmie ale czy to da jakieś pozytywne efekty czy napięcie będzie utrzymywane w odpowiednich granicach.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Mam możliwość zakupu spalonego stojana za cenę złomu i ten dałbym przewinąć na odpowiednie napięcia 1faza 230V 2 i 3 faza na 50 V.
  • Poziom 43  
    Akumulator kwasowy 48V ma końcowe napięcie ładowania w trybie cyklicznym 57,6V, lub w trybie buforowym 55,2V.
    Generator napięcia sinusoidalnego 50V daje napięcie szczytowe (po prostowniku) 70V, co może spowodować gazowanie akumulatorów, a w przypadku żelowych - ich uszkodzenie.
    Do bezpiecznego ładowania akumulatorów stosuje się prostowniki sterowane z kontrolą napięcia na akumulatorze tak ustawioną, aby nie przekroczyć parametrów ładowania dopuszczalnych dla danego typu.
    Samodzielne eksperymenty w tym zakresie mogą być dość kosztowne, dlatego warto zdobywać doświadczenie na znacznie mniejszej instalacji.
  • Poziom 30  
    JORK08 napisał:
    Nie przewijałem nigdy takich uzwojeń ale chciałem to zlecić profesionalnej firmie ale czy to da jakieś pozytywne efekty czy napięcie będzie utrzymywane w odpowiednich granicach.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Mam możliwość zakupu spalonego stojana za cenę złomu i ten dałbym przewinąć na odpowiednie napięcia 1faza 230V 2 i 3 faza na 50 V.

    Profesjonalna na firma nie jest tania, a wykonanie czegoś przez każdą firmę na specjalne zamówienie jest bardzo drogie, a to co chcesz żeby ci firma wykonała graniczy z cudem, dodatkowo to zadanie może być niewykonalne na twojej prądnicy. Taniej koledze będzie kupić transformatory, niż bawić się w eksperymenty naukowe.
  • Poziom 12  
    Koledzy zadałem pytanie o przezwojenie stojana prądnicy a z 70 V szczytowego napięcia to ja umiem sobie poradzić żeby nie przeładować i nie zniszczyć drogich akumulatorów i je maksymalnie naładować tego pilnuje regulator MPPT.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 30  
    JORK08 napisał:
    Koledzy zadałem pytanie o przezwojenie stojana prądnicy a z 70 V szczytowego napięcia to ja umiem sobie poradzić żeby nie przeładować i nie zniszczyć drogich akumulatorów i je maksymalnie naładować tego pilnuje regulator MPPT.
    Pozdrawiam.

    Już koledze pisałem że przezwojenie stojana według kolegi wymagań graniczy z cudem.
    Nie wystarczy tylko nawinąć mniej uzwojeń grubszy drutem, żeby na 2 fazach uzyskać niższe napięcie. Takich rzeczy się nie robi ze względu na nierównomierny rozkład strumienia oraz pola elektromagnetycznego, który będzie w tej prądnicy. To co kolega sobie życzy to jest trudniejsze niż skonstruowanie trójfazowego transformatora trójuzwojeniowego. Dodatkowo na kolegi prądnicy niekoniecznie wykonalne.
  • Poziom 12  
    Kolego INTOUCH te eksperymenty naukowe o których piszesz już są dawno wykonane proszę przeczytać dokładnie cały post.
  • Poziom 30  
    JORK08 napisał:
    Kolego INTOUCH te eksperymenty naukowe o których piszesz już są dawno wykonane proszę przeczytać dokładnie cały post.
    Znaczy, że kolega już przewiną lub firma przewinęła?

    Przewinąć można dziecko ;) [Łukasz]
  • Poziom 12  
    Nie przewinołem ani nie dałem przewinąć a teraz jak mi brakuje prądu w akumulatorach co zdarza się sporadycznie / 5 dni bez słonka / załączam agregat jedno fazowy GENEZO 2 DIESEL 7,5 KW a doniego są podpięte 2 prostowniki z transformatorami toroidalnymi 2,5 KW i mostkami prostowniczymi 100 A i z nich napięcie szczytowe 70 V jest podawane na kable zasilające regulatory - panele fotowoltaiczne.Panele są poblokowane diodami i prąd nie może płynąć do paneli więc płynie przez regulatory do dwuch zestawów akumulatorowych 48 V 700 Ah.Prądy przy rozładowanych akumulatorach 46 V wynoszą około 40 A a prąd z agregatu to około 25 A prawie pełna moc agregatu i tak to działa już 2 lata.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 30  
    To w takim razie po co kolega chce przerabiać prądnicę, skora ma gotowy układ. Jeżeli ta prądnica będzie przerobiona to i tak uzyska kolega niższą sprawność niż z tego układu zasilania baterii.
  • Poziom 12  
    Kolego a dlaczego po przezwojeniu ma być mniejsza sprawność czy transformatory mają 100 procent sprawności.
  • Poziom 29  
    Kiedyś trochę to robiłem: oczywiście można zasada taka sama jak transformatora, masa drutu taka sama, niższe napięcie mniej zwoi grubszy drut, jedną fazę zostawić możliwie tą z której jest zasilony regulator napięcia.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Ale mnie głównie zależy na 2 x 50 V a to 230 V może służyć tylko do stabilizacji napięcia prądnicy żeby nie przerabiać regulatora i innych połączeń agregatu ,woltomierze i amperomierze są w skrzynce prostowniczej a w sprawność transformatorów toroidalnych 98 procent trudno mi uwierzyć bo po dwóch godzinach pod pełnym obciążeniem na wyjściu około 40 A transformatory są gorące 60-70 stopni skrzynka jest przewietrzana przez dwa wentylatory.Agregat jest używany sporadycznie od połowy marca do dnia dzisiejszego był używany 3 razy po 3 godziny bo resztę załatwia słoneczko starczy że świeci 2 godziny dziennie.Całą instalacje mojej elektrowni traktuję hobbistycznie a jaka satysfakcja jak sieć wyłączy prąd.
    Pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    A jak przyjąć galopujące ceny to nie wiadomo jak będzie za 5 lat /podatki za CO2 i inne jeszcze nie wymyślone / może stanie się to opłacalne i zwróci się prędzej niż myślimy.
    Dziękuję za rzeczowe odpowiedzi w tym temacie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich forumowiczów,

    takie pytanie pośrednio związane z tematem, ale a nóż widelec ktoś z Was wie coś w tym temacie i się podzieli..? Mianowicie: W biogazowni wyprodukowaliśmy już biogaz, spaliliśmy go, tłok czy coś innego popracowało, prądnica zadziałała i w kabelkach popłynął prąd... i co dalej? Chodzi jakie urządzenia (kontrolno - pomiarowe, zmieniające coś czy regulujące) należy jeszcze zastosować zanim ten prąd poleci do sieci?

    (Mam nadzieję że Ktoś coś podpowie... albo ewentualnie skieruje mnie na jakieś "niewymarłe" forum we właściwym zakresie :-/ )

    Dzięki i pozdrawiam!
  • Poziom 43  
    Ewa_CałaZielona. !
    Warunki współpracy z siecią określa Zakład Energetyczny, w tym również wymagania co do pomiarów (przed tym audyt i certyfikaty, żadna "samoróbka").
    Pamiętaj o tym, że współpraca z siecią stawia BARDZO ostre wymagania co do stabilności napięcia i częstotliwości (i fazy), poza tym Zakład może Ci narzucić wymagania minimalne co do dostawy mocy (np. nie mniej niż 100kW) i co do godzin dostawy (np. nie w "dołku"!).
  • Poziom 9  
    Rzuuf
    :)
    Fakt - zapomniałam o wytycznych (a raczej obligatoryjnie spełnianych wymogach) od energetyki. Ale tak dla sprostowania - o samoróbce również nie myślałam, chciałam mieć po prostu jasny pogląd na to, za czym się "rozejrzeć" że za niedługo może się przydać.
    Czy wiesz zatem może jakie urządzenia najprawdopodobniej trzeba będzie podłączyć na odcinku agregat kogeneracyjny - wpięcie do sieci? (tutaj też mi zależy na takich rzeczach jak.... hmm.. przeglądam oferty dostawców takich systemów i o ile z porównaniem podstawowych parametrów nie mam problemu - o tyle porównanie całej.. "otoczki" do oferty jest jak dla mnie niewymownie trudne bo jedni piszą że układ poza silnikiem i prądnicą zawiera jakieś tam zaciski.. ktoś inny o zaciskach nie wspomina a pisze jeszcze o czymś innym...
    (Tak to mniej więcej wygląda z mojej perspektywy...)

    Proszę o pomoc :D
  • Poziom 43  
    Wszystko,co MUSISZ wiedzieć powie Ci Energetyka, a nie ja, lub ktokolwiek na Forum.
    Nasze najlepsze rady i sugestie nie mają mocy prawnej i nie są wiążące ani dla Energetyki, ani dla Ciebie.
    "Swój" prąd możesz wykorzystywać we własnym zakresie bez pytania o zgodę kogokolwiek, ale włączenie się do sieci to zupełnie inna sprawa: oprócz spełnienia wymagań technicznych jest potrzeba zgłoszenia działalności gospodarczej polegającej na produkcji prądu - i tu pojawiają się "schody": podatki, ZUS, PIP, strażacy, sanepid, zgodność z planem zagospodarowania przestrzennego, gospodarka odpadami, hałas, spaliny, ..., ...

    Zacznij jednak od Energetyki. Tam, gdzie czegoś nie potrafisz zrobić - zatrudnij fachowca (korzystnie: z Energetyki).
    I zapłać mu (masz z czego, w końcu jesteś właścicielem elektrowni...).
  • Poziom 30  
    Są firmy, które zajmują się projektowaniem, i budową biogazowni a także kwestiami prawnymi.
    Zatrudnienie takiej firmy tanie nie jest, ale wszystko wykonają tak jak należy.
    Najpierw trzeba ogłosić przetarg.
    Do przetargu należy podać treść umowy odnoszącą się do kwestii technicznych i prawnych realizacji danej inwestycji, SIWZ czyli Szczegółowe Inwestycyjne Warunki Zamówienia.
  • Poziom 12  
    Koledzy dziękuję za wyczerpujące wypowiedzi zamykam temat.