Szanowni spece - fizycy i elektronicy.
Czy wzór na ładowanie akumulatora w dzisiejszych czasach jest aktualny?
t=1.4*C/I ?
Czy to prawda, że ogniwa Li-Poly można ładować prądem nie większym niż 0,2 kulomba?
Jeśli tak, to jaką pojemność może mieć akumulator telefonu o rzekomo monstrualnej pojemności - Pentagram Monster, który ładuje się od 0-100% ładowarką USB 1A w 5 godzin, a przecież wiadomo, że elektronika telefonu zmniejsza prąd ładowania do 1/10 pojemności akumulatora?
Czy nie wynika z tego, że gdyby telefon miał mieć naprawdę 4100 mAh, ładowałby się co najmniej 10 godzin?
Albo jeśli ładuje się tylko 5 godzin, to producent kłamie, a ogniwo ma połowę tej pojemności co w specyfikacji?
Albo, że producent nie kłamie, ogniwo ma 4100 mAh, ale ładowane jest za dużym prądem ~1A?
Czy wzór na ładowanie akumulatora w dzisiejszych czasach jest aktualny?
t=1.4*C/I ?
Czy to prawda, że ogniwa Li-Poly można ładować prądem nie większym niż 0,2 kulomba?
Jeśli tak, to jaką pojemność może mieć akumulator telefonu o rzekomo monstrualnej pojemności - Pentagram Monster, który ładuje się od 0-100% ładowarką USB 1A w 5 godzin, a przecież wiadomo, że elektronika telefonu zmniejsza prąd ładowania do 1/10 pojemności akumulatora?
Czy nie wynika z tego, że gdyby telefon miał mieć naprawdę 4100 mAh, ładowałby się co najmniej 10 godzin?
Albo jeśli ładuje się tylko 5 godzin, to producent kłamie, a ogniwo ma połowę tej pojemności co w specyfikacji?
Albo, że producent nie kłamie, ogniwo ma 4100 mAh, ale ładowane jest za dużym prądem ~1A?