Witam. Może ktoś pomoże chociaż trochę. Podczas jazdy samochodem dzisiaj rano zapaliły mi się dwie żółte kontrolki 1: samochód z kluczykiem , 2: awaria systemu wtrysku. Auto w tym samym momencie szarpnęło i jakby na chwilkę straciło moc do tego obrotomierz przestał działać. Udało mi się dotrzeć do domu. Po kilku minutach chciałem go uruchomić lecz nie dało rady bądź trzeba było długo kręcić co nigdy tak nie było. Kiedy już załapie po ok 1minut gaśnie sam, obroty trzyma ale gaśnie. Świece sprawdziłem i sa czyściutkie kable również sprawdzone. Jedynie co mnie jeszcze zdziwiło to jakimś cudem zrobiło się ponad normę i to sporo płynu do chłodnicy. Do mechanika nie wiem czy dojadę, więc na początek chciałbym sam coś popróbować. Więc proszę o jakieś rady, stwierdzenia itd.