Witajcie. nie wiem czy to usterka elektroniczna (VW Passat TDI, 2002r) czy mechaniczna, ale:
1) od kilku tygodni przy hamowaniu, tylko przy bardzo niskich prędkościach (dojeżdżanie do świateł) samochód "terkocze" hdzieś z tyłu. Dźwięk jest czasami zblizony do orania metalem po asfalcie a czasami stuka z dużą częstotliwością. Mechanik dokładnie to obejrzał, rozebrał koła, obejrząl klocki i tarcze i wszystko jest oki.
2) dziś pojawił się nowy problem. Przy najniższych prędkościach (parkowanie w garażu, dojazd do świateł, ostanie 10m itd.) pedał hamulca daje się wciasnąć tylko na ok. 10% i hamuje bardzo słabo. Przy normalnych prędkościach - hamuje bez problemu.
3) pojawił się znaczący brak mocy, w efekcie samochód który jeszcze wczoraj miał sensowne przyspieszenie - to teraz przy analogicznych obrotach i nacisnięciu pedału nawet do podłogi - przyspiesza potwornie wolno...
Macie pomysł co to moze być. Samochód wstawiam jutro do mechanika...
1) od kilku tygodni przy hamowaniu, tylko przy bardzo niskich prędkościach (dojeżdżanie do świateł) samochód "terkocze" hdzieś z tyłu. Dźwięk jest czasami zblizony do orania metalem po asfalcie a czasami stuka z dużą częstotliwością. Mechanik dokładnie to obejrzał, rozebrał koła, obejrząl klocki i tarcze i wszystko jest oki.
2) dziś pojawił się nowy problem. Przy najniższych prędkościach (parkowanie w garażu, dojazd do świateł, ostanie 10m itd.) pedał hamulca daje się wciasnąć tylko na ok. 10% i hamuje bardzo słabo. Przy normalnych prędkościach - hamuje bez problemu.
3) pojawił się znaczący brak mocy, w efekcie samochód który jeszcze wczoraj miał sensowne przyspieszenie - to teraz przy analogicznych obrotach i nacisnięciu pedału nawet do podłogi - przyspiesza potwornie wolno...
Macie pomysł co to moze być. Samochód wstawiam jutro do mechanika...