Witam
Otóż po kilku naprawach alternatora dalej pali lub żarzy różnie to bywa kontrolka akumulatora. Wymienione było na początku sprzęgło bo na nie został zawieziony grat i przy okazji szczotki oraz pierścienie. Było ok przez kilka dni. Po tym czasie TYLKO przy porannym uruchomieniu widzę palącą się kontrolkę. Zgaśnie jak przejadę jakieś 2km lub po chwili wył i ponownie uruchomię silnik. Dalej przez cały dzień czy auto stoi 1h czy 10 kontrolki nie uwidzę. Ostatnio na naprawie gw wymieniony został regulator i znów tydzień ok do przedwczoraj. Byłem wczoraj u innego gościa i powiedział że diody wyglądają na sprawne i jest ewidentny problem ze wzbudzeniem. Co je powoduje? O co tu chodzi?
PZDR
Otóż po kilku naprawach alternatora dalej pali lub żarzy różnie to bywa kontrolka akumulatora. Wymienione było na początku sprzęgło bo na nie został zawieziony grat i przy okazji szczotki oraz pierścienie. Było ok przez kilka dni. Po tym czasie TYLKO przy porannym uruchomieniu widzę palącą się kontrolkę. Zgaśnie jak przejadę jakieś 2km lub po chwili wył i ponownie uruchomię silnik. Dalej przez cały dzień czy auto stoi 1h czy 10 kontrolki nie uwidzę. Ostatnio na naprawie gw wymieniony został regulator i znów tydzień ok do przedwczoraj. Byłem wczoraj u innego gościa i powiedział że diody wyglądają na sprawne i jest ewidentny problem ze wzbudzeniem. Co je powoduje? O co tu chodzi?
PZDR