Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 407 - Uszkodzone żarówki, mimo to sprawne.

25 Maj 2013 20:05 13233 16
  • Poziom 31  
    Wywala błąd uszkodzonych żarówek. Prawa wstecznego, prawa przeciwmgłowego, prawa stop. Jak włączam kierunek w prawo to na ekranie pojawia się błąd prawego stopu, jak wciskam stop wyskakuje błąd "uszkodzone kierunkowskazy".
    Włączam wsteczny "awaria asystenta parkowania" i sporadycznie "uszkodzona prawa żarówka biegu wstecznego". Mechanik dostępny za 2 tygodnie, jedynie podłączyliśmy pod komputer to wyskoczył błąd webasto, którego nie mam. Jeździliśmy razem z tym komputerem, niestety błędów nie ma, po prostu znika. Czasami po pojawieniu się błędu po sekundzie wyskakuje komunikat "Brak uszkodzonych żarówek".
    Diagnozowane było tym: Peugeot 407 - Uszkodzone żarówki, mimo to sprawne.
    Film podglądowy:

    Link


    Jak na razie sprawdziłem wiązkę ile mogłem i wymieniłem żarówki, wszystkie.
    Co jeszcze mogę sprawdzić?

    Proszę o nieudzielanie się osób, które nie znają się na samochodach a tylko im się wydaje, ze się znają. To nie jest golf 3 ani tym podobne więc instalacja nie idzie od akumulatora przez przełącznik do żarówki. Informatykom też dziękuję.

    Na koniec dodam, że wszystko działa. Mimo błędów WSZYSTKO DZIAŁA. Nie chciałbym powtarzać tego w następnych postach.
  • Poziom 40  
    Brak dobrej masy w tym reflektorze, popraw masę i będzie OK.
  • Poziom 38  
    Sołtys_Elbląga napisał:
    To nie jest golf 3 ani tym podobne więc instalacja nie idzie od akumulatora przez przełącznik do żarówki. Informatykom też dziękuję.
    Każdy to wie, a "dziękowanie z góry" informatykom jest akurat błędem..
    Kogo zaprosisz do pomocy, kowala?
    Chyba, że do zgrzania, na zaklepanie masy lampy, o ile będzie wiedział której.
  • Poziom 31  
    Aleksander_01 napisał:
    Brak dobrej masy w tym reflektorze, popraw masę i będzie OK.

    Masa jest, ale czy dobra... Sprawdzę dogłębnie jutro, popsikam kontaktem itp. Sprawdzałem tak trzy po trzy czy jak się to wymawia, mechanik rzekł "sprawdź połączenia w skrzynce od tylnych lamp, jest w lewym tylnym nadkolu, jak wyciągniesz te ch*&^$@wo po boku w bagażniku to jest tam taka skrzyneczka, bo jak widzę, z lampą wszystko ok." <- to jego słowa, ocenzurowałem słowa powszechnie uznane za wulgarne. Niestety nie miał czasu sam tego sprawdzić. Przepraszam za niego.

    kwantor napisał:
    Każdy to wie, a "dziękowanie z góry" informatykom jest akurat błędem..
    Informatyk zaleci wymianę silniczka krokowego. Na forum jesteś ponad rok a może i jeszcze dłużej to nie wiem skąd zdziwienie.

    kwantor napisał:
    Kogo zaprosisz do pomocy, kowala?

    Nie.
  • Poziom 38  
    Sołtys_Elbląga napisał:
    Informatyk zaleci wymianę silniczka krokowego. Na forum jesteś ponad rok a może i jeszcze dłużej to nie wiem skąd zdziwienie.


    Nie, bo wyjaśni ci, że pomiar prądu, przez moduł świateł wykazał wartość nieprawidłową i komputer nie ma w menu: sprawdź styk masy, tylko: sprawdź lewy kierunkowskaz itd. jeszcze dochodzą takie manewry, że osłabiona masa zamyka się dziwnymi okrężnymi drogami poprzez włókna innych żarówek.
    Występują zmienne spadki napięć. Ektronik informatyk musi to wiedzieć.
  • Poziom 42  
    Elektronik , elektryk i elektromechanik to wie, sołtys nie zawsze! Lecz , zostaw majstra -majster wie co robi , przecież pochwalił się jakie ma "narzędzia".
  • Poziom 38  
    Masz rację, to nie jest Golf3 tylko francuskie g...no. (notabene golf3 też na to cierpiał pospołu z punciakiem, dwòjką w szczegòlności) Popsikać możesz sie dezodorantem, a potem lutownica w rękę, przewòd 1,5mm², i lutujesz do blaszki w lampie i przewodu we wiązce lub kabeloczko i do budy. Styk we wtyczce jest już przegrzany i nie sprężynuje. Wszelkie psikania i doginania są na kròtką metę. Jak masa nie pomoże to jedziemy dalej. Na razie tego spróbuj.

    Nie mam nic do francuzów, jestem po naprawie elektroręcznego :-)
  • Poziom 32  
    Właśnie to samo miałem napisać co kolega wyżej. Ale jak się tylko wierzy w "fejsiki" to tak właśnie jest. Mimo, że w nowych samochodach "komputer pokładowy" diagnozuje większość elementów to jednak nie wystarczy podłączenie "fejsika" i odczytanie błędów. Trzeba też sobie ręce pobrudzić i pogrzebać w instalacji.
  • Poziom 31  
    W suche dni ok, wyskakuje tylko błąd asystenta parkowania, który też znika. Masę dodałem na lampie jak zalecił jeden z kolegów, lecz jak wczoraj padało no to podczas deszczu bład dalej się pojawia... Pisałem na początku, że w lampie jest masa ale wy te swoje oczywiście... Jeden lepszy od drugiego. Nie to, żebym miał pretensje ale gdyby to była sama lampa nie byłoby tematu. Po prostu sam bym to naprawił. Z tym komputerem trochę pożartowałem sobie, bo te nowsze auta to na dzień dobry piszecie, że bez diagnostyki ani rusz. Pierw komputer potem forum. Ale i tak źle i tak nie dobrze. Napiszcie mi o co chodzi z tą skrzynką w bagażniku z lewej strony?
  • Poziom 31  
    No ale na dzień dobry musieliście swoje teksty, że lampa itp i gówno się znam, jakiś smieszny tekst typu:
    andrzej20001 napisał:
    Amen.

    albo
    ladamaniac napisał:
    Masz rację, to nie jest Golf3 tylko francuskie g...no.
    więc następnym autem jakie kupie będzie golf 3, uchyle okno i muza na max, bo w końcu to nie będzie francuskie gówno a golf 3, gdzie widzę młodych lanserów z naklejkami. Lampa to pierwsze co sprawdziłem. Gdzie słaby punkt w tych wiązkach?
    emeryt2 napisał:
    Elektronik , elektryk i elektromechanik to wie, sołtys nie zawsze! Lecz , zostaw majstra -majster wie co robi , przecież pochwalił się jakie ma "narzędzia".

    Sołtys wie co, ale nie wie gdzie. W momencie wyskoczenia błędu ani napięcie ani jasność żarówki nie zmniejsza się.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Grzegorz_madera napisał:
    No to ewidentnie gdzieś Ci wiązka zamaka. Musisz pruć kable i zobaczyć gdzie tkwi problem.

    Na myjce wrzuciłem za 6 zł i waliłem podwozie i lampy tylne. Nic. Czekam na deszcz. Nie wystarczy kropienie. Musi być ulewa i po przejechaniu powiedzmy z 20 km, czyli tak jakby gdzieś przemakało auto... Ale wiązka musiałaby być uszkodzona lub na łączeniu, prawda?
  • Poziom 38  
    A gdzie w pierwszym poście jest cokolwiek o występowaniu usterki tylko podczas dużej wilgoci. Wyprucie tej wiązki od tyłu do przodu to nie więcej niż 2 - 3 godziny.
  • Poziom 31  
    A bo sam nie połapałem się, że to akurat zdarza się w tych wyjątkowych okolicznościach. Dzisiejsze deszcze potwierdziły moje domysły.
  • Poziom 32  
    Sołtys_Elbląga napisał:
    Ale wiązka musiałaby być uszkodzona lub na łączeniu, prawda?
    Może być na złączu, lub w wiązce. I wcale nie musi być uszkodzona. Jako przykład podam Ci wczorajszy przypadek sprintera, w którym nie działał sygnał. Przedzwoniłem wiązki i okazało się, że przerwany jest przewód na samym środku pod zderzakiem. Na zewnątrz ani śladu uszkodzenia, podwójna taśma (mechatka i zwykła). Po rozpruciu i zdjęciu izolacji zielono i przerwa. Aż się sam zdziwiłem, że na zewnątrz nie było śladu uszkodzenia. Auto podobno było u trzech "fachowców", którzy stwierdzili, że jest przerwa, ale nie potrafili stwierdzić gdzie. A wystarczył zwykły szukacz par przewodów za 70 zł i 5 min (dosłownie pięć minut) roboty. Także prucie wiązki Cię nie ominie. A co do tekstu, że "to francuskie" g...no, to w zasadzie nie powinno się tak pisać, bo to jest brak profesjonalizmu, ale osobiście też zbytnią sympatią nie pałam do żabojadowych aut.
  • Poziom 38  
    Mea culpa. Jam tak napisał. Właśnie wtedy robiłem wiązkę od ręcznego w renówce. Przewody zgnite na łączówce - gruby od bezpiecznika - dwa cienkie od wtyczki. Łączenie centralnie w gumowej przelotce przez podłogę zawinięte zwykłą taśmą a wystarczyłaby termokurczka z klejem.
    Włącz światła bez migacza i zobacz jaką masz różnicę napięć między masą lampy a masą budy, jeśli jest ok, bo nie ma ròżnicy w jasności świecenia, to może być, że wtyczka na wiązce topi się w wodzie i są przebicia, ktore zauważa komputer.
  • Poziom 1  
    Mam taki sam problem u siebie w 407-ce. Chciałem zapytać w jaki sposób ten problem został u Ciebie rozwiązany.

    Czy ktoś zna konkretny sposób na to zagadanienie ?