Witam,
Dane: Renault Clio 1.2 16v - przebieg 150 000km
Wykonane czynności: wymienione świece, zregenerowany rozrusznik, wyczyszczony potencjometr pedału gazu, wyeliminowana kostka pośrednia do potecjometru p. gazu (przewody polutowane).
W/w czynności wykonałem w wyniku pojawienia się usterek 1. zawieszanie się szczotek rozrusznika 2. problem z reakcją silnika na pedał gazu.
Opis: Po wykonaniu wszystkich czynności powyższe usterki znikły jednak tuż przed czyszczeniem potencjometru gazu samochód zaczął się dziwnie zachowywać podczas odpalania - czasami odpalał bez problemu a czasami po przekręcewniu kluczyka rozrusznik kręcił ale samochód nie odpalał i tak w kółko. Czyszczenie potencjometru p. gazu pomogło tylko na jego reakcję jednak nie usunęło usterki fochów z odpalaniem samochodu. Mechanik samochodowy podpowiedział aby wyczyścić przepustnicę.
Podczas odkręcania kolektora ssącego (w związku z zamontowaną w tym miejscu instalacją gazową i trudnym dostępem) doszło do zwarcia na kluczu nasadowym 10mm i stykiem rozrusznika (coś zabrzęczało, pokazał się mały dymek a klucz zrobił się ciepły
dopiero wówczas odłączyłem akumulator-trochę późno ale cóż)
Po wyczyszczeniu przepustnicy oraz przy okazji wymianie filtra i złożeniu wszystkiego do kupy objawy są następujące.
Po przekręceniu kluczyka kontrolki gasną - rozrusznik pstryknie lecz nie kręci.
Moje pytanie to: Co uszkodziłem? i jak to naprawić?
Z góry dziękuję wszystkim zainteresowanym tematem i tym chcącym udzielić pomocy i tym chcącym sobie ulżyć opieprzając mnie i chwaląc się swoimi umiejętnościami
Pozdrawiam,
Kajman30
Dane: Renault Clio 1.2 16v - przebieg 150 000km
Wykonane czynności: wymienione świece, zregenerowany rozrusznik, wyczyszczony potencjometr pedału gazu, wyeliminowana kostka pośrednia do potecjometru p. gazu (przewody polutowane).
W/w czynności wykonałem w wyniku pojawienia się usterek 1. zawieszanie się szczotek rozrusznika 2. problem z reakcją silnika na pedał gazu.
Opis: Po wykonaniu wszystkich czynności powyższe usterki znikły jednak tuż przed czyszczeniem potencjometru gazu samochód zaczął się dziwnie zachowywać podczas odpalania - czasami odpalał bez problemu a czasami po przekręcewniu kluczyka rozrusznik kręcił ale samochód nie odpalał i tak w kółko. Czyszczenie potencjometru p. gazu pomogło tylko na jego reakcję jednak nie usunęło usterki fochów z odpalaniem samochodu. Mechanik samochodowy podpowiedział aby wyczyścić przepustnicę.
Podczas odkręcania kolektora ssącego (w związku z zamontowaną w tym miejscu instalacją gazową i trudnym dostępem) doszło do zwarcia na kluczu nasadowym 10mm i stykiem rozrusznika (coś zabrzęczało, pokazał się mały dymek a klucz zrobił się ciepły
Po wyczyszczeniu przepustnicy oraz przy okazji wymianie filtra i złożeniu wszystkiego do kupy objawy są następujące.
Po przekręceniu kluczyka kontrolki gasną - rozrusznik pstryknie lecz nie kręci.
Moje pytanie to: Co uszkodziłem? i jak to naprawić?
Z góry dziękuję wszystkim zainteresowanym tematem i tym chcącym udzielić pomocy i tym chcącym sobie ulżyć opieprzając mnie i chwaląc się swoimi umiejętnościami
Pozdrawiam,
Kajman30