Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Simson S51 - Nie wkręca na obroty..?

27 Maj 2013 00:41 14004 12
  • Poziom 14  
    Witam, mam problem z moim simsonem.Mianowicie gdy go zapalę to chodzi ładnie ale gdy dodam gazu to tak jakby zaraz miał zgasnąć, gdy manetkę przekrecę do oporu to motor gaśnie..Zapłon jest ustawiony dobrze, gaźnik rozebrałem, wyczyściłem, nowa świeca ngk, iskra jest fioletowa, nowy kondensator.Dodam ze wcześniej gdy jeszcze nie rozebrałem gaźnika to podczas odpalania wystrzeliła mi końcówka od tłumika i poleciała ok 20m, ale wtedy było tak ze motor odpalał, jechał tak z 50m po czym gasł sam z siebie tak jakby mu paliwa brakowało a paliwo było w wężyku, tak samo jest teraz tylko tak jak opisałem wyżej...tak jakby nie mógł wejść w obroty..już mam dość tego motoru, nie wiem co go boli, może ktoś mi doradzi o co tu chodzi bo ja już nie mam pomysłów. Czekam na odpowiedzi, z góry dzięki.Pozdrawiam



    __________________________________________________
    Simson S51 comfort 1988r
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Pływak dobrze ustawiony? Zawór iglicowy nie przycina sie, jest przedmuch przez niego jak jest opuszczony pływak i zamyka jak podnosisz? Jak zdejmiesz wężyk z gaźnika to paliwo leci? Może sitko zapchane na kraniku.
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Powodów może być wiele, na początku wyregulowałbym pływak, podniósł bym iglicę gdyż prawdopodobnie brakuje mu paliwa po podniesieniu przepustnicy, albo łapie lewe powietrze. Sprawdź uszczelki pomiędzy gaźnikiem a cylindrem. Przy okazji warto tez spojrzeć na simmeringi na wale i luzy bo wiele osób to po prostu olewa. spróbuj tez zdjąć filtr powietrza bo może być zawalony. Jest na jutubie wiele filmików dotyczących regulacji gaźnika warto pooglądać
  • Poziom 14  
    @ladamaniac pływak jest dobrze ustawiony, jeszcze sprawdze ten przedmuch a jeżeli zdejmę wężyk to paliwo leci

    @nighthawk89 uszczelka między gaznikiem a cylindrem jest nowy pierwszy raz założony więc to odpada, więc poogladam na yt te filmik bo w regulacji gaźnika jestem trochę zielony. Dodam ze gdy chwycę za tłok i poruszam ja boki to wał przesuwa się na boki tak ok 3mm a wiem ze nie powinno tak być l, więc może tu jest przyczyna ? Pierścienie są nowe.
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    Wał czy korbowód się przesuwa ?
    Luz na łożyskach czy gniazdach ?
    Sprawdź, czy tłumik nie jest zapchany - odpal bez niego.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Miałem podobnie. Przyczyną był zapchany tłumik. Czyszczenie polegało na:
    1) rozkręceniu tłumika,
    2) wyjęciu i opaleniu wkładu tłumiącego (nie chciało mi się bawić rozpuszczalnikami wiec owinąłem w gazety i podpaliłem a później przetarłem szczotką :D )
    3) w tej dłuższej części tłumika jest coś w rodzaju sitka z dużą liczbą otworów przepchałem je za pomocą pęta bo tylko jeden był drożny i to było przyczyną złej pracy silnika. Sprawdź jak jest u ciebie patrząc pod światło.
    4) skręceniu wszystkiego z powrotem.
  • Poziom 14  
    @inkwizycja

    Właśnie też mi się wydaje ze może to być przyczyną. Dziś wyregulowałem gaźnik, wyczyściłem go dokładnie jak się dało, przedmuchałem cały sprężonym powietrzem i złożyłem tak jak ma być. Odpalam, pochodzi chwilę i sam gaśnie tak jakby go coś przytkało. Paliwo we wężyku jest, leci cały czas, gdy jest ciepły to pali od kopa a jeżeli jest zimny to trzeba chwilę się namęczyć żeby odpalil, tak ok. 2 minuty kopania. Spróbuje tak jak kolega opisał wyczyścić tłumik i zobaczę czy to coś zmieni.
  • Poziom 14  
    Właśnie wyczyściłem rurę i nic to nie zmieniło :-( , ale gdy już zapalił to postanowiłem się przejechać, no to jadę..jadę tak z 200m no i zaczęło tak jakby szarpać motorem, jakby mu paliwa brakowało, więc jechałem dalej, po chwili zgasł, odpaliłem i pojechałem dalej, znów zgasł, próbowałem odpalić i nic..zero..w końcu przy ok 20 kopnięciu wystrzeliła mi końcówka od tłumika, więc musiałem zaprowadzić motor do domu. Później na zimnym spróbowałem zapalić i odpalił od kopa, pochodził chwilkę i sam zgasł..już mi nerwy wysiadają przy tym motorze..nie wiem co to może być..cewka nowa dziś kupiona, kondensator nowy, iskra fioletowa, świeca mokra, gaźnik wyregulowany, zapłon dobrze ustawiony. Nie mam już pojęcia co to może być.. :-(
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    Polecam ci zmienić gaźnik, też miałem takie problemy jak wystrzeliwująca końcówka tłumika, strzały w tłumik, kopanie 15 min żeby zapalił :D . Gaśnięcie po paru km. Zmieniłem gaźnik od s51 enduro, ustawiłem zapłon 1.8mm przed GMP. i problem znikną simek cały czas chodził bez żadnych problemów. Jeżeli masz jakiegoś znajomego co ma simsonka to pożycz gaźnik i sprawdź. A i spróbuj zmienić świecę na iskre f95/ f70. :D
  • Poziom 14  
    Mam dwa simy ;) s51 i sr50 ;) więc spróbuje od tego podmienic gaźnik i zobaczę czy to coś zmieni, jeżeli tak to kupię ten gaznik, na internecie widzialem gaźnik " sport " czymś się taki różni od zwykłego czy tylko nazwą ? :)
  • Poziom 14  
    Więc tak, podmienilem gaźnik z drugiego simsona ale nie poskutkowało. Dziadek znalazł swoją starą cewke od jawy, zamontowalem i pali od kopa czy zimny czy ciepły, jeszcze muszę zrobić próbę jazdy. Wczoraj miałem tak ze na starej cewce palił, przyjechałem się i było wszystko ok. ale gdy go zgasilem i próbowałem odpalić to nie dało się go odpalić za zadne skarby..sprawdziłem świece i była sucha, a kolor świecy nie taki czarny w oleju tylko tak jakby pomarańcz/brąz. Wydaje mi się ze nie dostaje paliwa i może być jednak kłopot z tym gaznikiem :(
  • Poziom 14  
    Witam, problem został rozwiązany, zmieniłem cewke swoją na cewke z jawy 6v, na kole magnesowym był odlutowany kabelek, więc przylutowalem, chyba zapłon jest ustawiony na 2,0 , teraz simson jest o wiele silniejszy i szybszy, wcześniej jechał max 65km/h a teraz 75km/h na zębatce 15 ;) . Temat można zamknąć :)