Witam,
Niedawno stałem się posiadaczem Yariski, 2000 rok, 190 tys km, 1.0 l silnik. Po odpaleniu silnik pracował na zbyt niskich obrotach, przy dodaniu gazu zachowywał się tak jakby brakowało mu powietrza do mieszanki, ciężko wchodził na obroty, jakby coś mu dolegało w równej pracy. Po przejechaniu kilku km, zagrzaniu silnika nareszcie zaczął pracować jak należy jednak po wyłączeniu i ponownym uruchomieniu silnika zapaliła się pomarańczowa kontrolka. Przejechałem na niej ok 2 tys km i postanowiłem usunąć błąd u mechanika. Kontrolka zgasła na 2 km, później znów się zapaliła. Postanowiłem w końcu odłączyć klemy od aku, zewrzeć, założyć ponownie i uruchomić silnik. Kontrolka zgasła jednak problem z nierównym wchodzeniem na obroty ponownie się pokazał. I znów po 30 km zgasiłem silnik, uruchomiłem ponownie i zaświeciła się kontrolka, silnik pracuje na normalnych obrotach, nie odczułem zwiększonego zużycia paliwa.
CO ROBIĆ?
Niedawno stałem się posiadaczem Yariski, 2000 rok, 190 tys km, 1.0 l silnik. Po odpaleniu silnik pracował na zbyt niskich obrotach, przy dodaniu gazu zachowywał się tak jakby brakowało mu powietrza do mieszanki, ciężko wchodził na obroty, jakby coś mu dolegało w równej pracy. Po przejechaniu kilku km, zagrzaniu silnika nareszcie zaczął pracować jak należy jednak po wyłączeniu i ponownym uruchomieniu silnika zapaliła się pomarańczowa kontrolka. Przejechałem na niej ok 2 tys km i postanowiłem usunąć błąd u mechanika. Kontrolka zgasła na 2 km, później znów się zapaliła. Postanowiłem w końcu odłączyć klemy od aku, zewrzeć, założyć ponownie i uruchomić silnik. Kontrolka zgasła jednak problem z nierównym wchodzeniem na obroty ponownie się pokazał. I znów po 30 km zgasiłem silnik, uruchomiłem ponownie i zaświeciła się kontrolka, silnik pracuje na normalnych obrotach, nie odczułem zwiększonego zużycia paliwa.
CO ROBIĆ?