Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ford Escort MK6 1992r - Pompka paliwa, wskaźnik paliwa, centralny zamek

28 May 2013 17:19 6069 11
  • Level 12  
    Witam,

    Samochód był sprawny, do czasu kolizji gdy z powodu braku hamulców (wystrzelił cylinderek) został rozbity przód (błotnik, zderzak, lampa), odstawiony na ok. 2 miesiące na parking potem zrobiłem hamulce (cylinderek, szczeki, płyn), naładowałem akumulator i spróbowałem go zapalić i niestety nie udało mi się, dodam że samochód posiada LPG i na gazie odpala ale gaśnie z powodu pustej butli, a na benzynie tylko kręci, próbowałem psikać samostart ale niestety odpala i gaśnie, wynika na to ze pompka paliwa nie działa ?
    Dodam że oczywiście dolałem 2l świeżej benzyny, bo tam był chyba już pusty zbiornik benzyny i LPG.

    Dodatkowo, przestał mi działać centralny zamek po odpięciu akumulatora do ładowania.

    Dziękuje z góry,
  • Helpful post
    Level 31  
    I co mamy za Ciebie zgadnąć czy pompka nie działa czy może raczysz ruszyć swój tyłek i sam sprawdzić? No chyba, że korona Ci z głowy spadnie...
  • Helpful post
    User removed account  
  • Level 12  
    Sołtys_Elbląga wrote:
    I co mamy za Ciebie zgadnąć czy pompka nie działa czy może raczysz ruszyć swój tyłek i sam sprawdzić? No chyba, że korona Ci z głowy spadnie...

    Jestem początkujący w tym, nie wszystkim jest to wszystko tak jasne jak Panu.
    Czy w tym fordzie będzie ja słychać na słuch że działa ? Przy przekręcaniu kluczyka, bo pompa jest w zbiorniku więc nie wiem.

    Jerzykowski wrote:
    Zainteresuj się czy i gdzie w tym samochodzie jest wyłącznik uderzeniowy odłączający pompę w czasie kolizji.

    Rozumiem ze Panu chodzi o wyłącznik wstrząsowy, znajduje się on chyba gdzieś w słupku koło nóg kierowcy ? Poszukam.

    Dodam że kiedyś coś ruszałem przekaźnikiem, pod maską mam przekaźnik tyle ze nie wiem czy on jest od pompki.. tyle wiem że raz kolega go wyciągnął i włożył i nagle zaczął palić, tylko ze teraz ta kombinacja nie daje rezultatu, gdyż przekaźnik ma bodajże 5 wejść, a styków jest 4 i są luźne blaszki.
  • Helpful post
    Level 31  
    To jeżeli nic nie wiesz to jak mamy Ci pomóc? W takim wynalazku będzie ją słychać, szczególnie jak podniesiesz kanapę do góry. Idealna cisza, przekręcasz na zapłon i przez 3 sekundy powinno być buczenie, jak nie ma to pompa nie pracuje. Wyłącznik uderzeniowy w nim jest pod maską koło lewego kielicha, albo w lewym przednim słupku koło nóg. Nie jestem pewien. O ile pamiętam to zaślepiony.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Pamiętam też, że kiedyś wujo się do mnie pucował bo mu auto nie odpalało, szukałem na upadłego tego włącznika a ten się schował aż w bagażniku.
  • Level 12  
    Dzięki za informacje, sprawdzę najpierw ten włącznik uderzeniowy, bo to najbardziej wydaje mi się prawdopodobne, dziś postaram się dać znać czy mi się udało, i z jakim rezultatem.
  • Helpful post
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Wyłącznik może być pod kołem w bagażniku.
    Naprawa przekaźnika nie polega na jego wyciąganiu i wkładaniu w gniazdo.
    Bezpieczniki sprawdzone?
  • Level 12  
    Znalazłem wyłącznik, był "wcisnięty", teraz nie wiem w jakiej jest pozycji ale zostawiłem go w takiej jakiej słychać pompke, sciagnałem cały dolot powietrza, i odpiałem wężyk ktorym idzie paliwo, i po kilku przekręceniach kluczykiem paliwo tam dociera, takze pompka jest sprawna i działa bo tam paliwo nawet się wylalo przy odpięciu węzyka, mimo to samochód dalej nie odpala.

    Dodam że posiadam przekaźnik pod maską a nie w bezpiecznikach, i tam koło przekaźnika jest bezpiecznik był on spalony, wymieniłem go i dalej nic, samochód kręci ale nie odpala na benzynie, przepinałem styki przekaźnika i w końcu spaliłem drugi bezpiecznik, i trzeci gdy wsadziłem 30A, to w końcu cos się przyprzypaliło z kabli od przekaźnika pokazał się dymek, i mam pytanie do was mechaników, jak ten przekaźnik ma być podpięty?
    Mam luźne chyba 4 lub 5, ale raczej 4 styki a przekaźniku jest 5, kable są pokolorowane ale nie wiem na jakie kolory.

    I przekaźnik chyba uległ uszkodzeniu ? Jak go sprawdzić ?

    A słyszałem gdzieś żeby zewrzeć te styki od przekaźnika i odpalić samochód, można tak zrobić ?
  • Helpful post
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Nie dość już zepsułeś? Może warto by teraz naprawił to ktoś, kto ma pojęcie.

    Dodano po 5 [minuty]:

    BlackD wrote:
    dolałem 2l świeżej benzyny, bo tam był chyba już pusty zbiornik benzyny
    BlackD wrote:
    w końcu spaliłem drugi bezpiecznik, i trzeci gdy wsadziłem 30A
    BlackD wrote:
    zostawiłem go w takiej jakiej słychać pompke,

    Sam sobie dajesz podpowiedzi, po co ruszałeś przekaźnik, on nie jest od pompy tylko od gazu, działał, nalałeś zbyt mało paliwa. Zakładanie bezpiecznika 30A to czysta głupota, teraz masz nadpaloną instalację i trzeba ją przeglądać i szukać czy gdzieś nie ma zwarcia. Podłączyć w/g schematu.
  • Level 12  
    To przekaźnik jest od gazu i bezpiecznik też? Tutaj dla pomocy zaznaczyłem:
    Ford Escort MK6 1992r - Pompka paliwa, wskaźnik paliwa, centralny zamek

    czerwony - reduktor gazu
    zielony - kable styki do przekaźnika i przekaźnik
    niebieski - tam gdzieś znajduje się styk w którym wkłada się bezpiecznik (fabr. był 10A przepalony)

    To dlaczego jeżeli do gaźnika paliwo dociera z pompki, silnik kręci i był odpalany nawet na kablach i nie chce ruszyć ?
    A psikając samostart, odpalił ale po zaprzestaniu gaśnie.
  • Level 42  
    CzarnyD , zostań przy matematyce i logice , a elektrykę samochodową zostaw fachowcowi , tak będzie bezpieczniej dla Ciebie , a szczególnie dla Escorta , chyba ,że masz zamiar piec kiełbaski!
  • Level 31  
    BlackD wrote:
    w końcu spaliłem drugi bezpiecznik, i trzeci gdy wsadziłem 30A

    Zdrutuj to jakimś grubym kablem bo na bezpieczniki nie wyrobisz.
    Rozumiem, że Twoja wiedza jest zerowa albo i jeszcze gorzej, ale skoro 2 bezpieczniki się przepaliły to idiota wie, że bez sensu jest wkładanie następnego w dodatku większego.
    Znasz procedurę sprawdzania przekaźnika? Wiesz jaką ma zasade działania? Widzisz ten "schemacik" na nim narysowany? Nic nie masz pojęcia.

    Proponuję nie pomagać dalej, potem będzie nas obwiniać, że spaliliśmy mu auto.