Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochód do 20 tys. opinie BMW bardzo ważne

mysza250 28 Maj 2013 20:27 6987 17
  • #1 28 Maj 2013 20:27
    mysza250
    Poziom 9  

    Witam serdecznie
    Zwracam się kolejny raz o pomoc w wyborze samochodu.
    Szukałem na wielu forach, sporo czytałem na temat samochodów i nasuwa mi się kilka pytań.

    Więc tak, czego oczekuje od samochodu.
    Najważniejsze żeby nie psuł się co 1 tys km.
    Wiadomo ekonomia to podstawa dlatego jeśli był by to gaz okolice 9-11 l
    ON 6 l było by fajnie.

    Moje propozycje to:
    BMW e 46 - silniki proponowany to 318i 143 km
    Opel Corsa d - 1.3 CDTI 90 KM

    Wiem różnica między nimi jest ogromna i pewnie wiele osób zacznie mnie pouczać ale nie widzę innego samochodu dla siebie.
    O BMW e46 wiem dużo więcej niż o Opelku.

    Średnio rocznie nie będę robił więcej niż 12tyś km.

    Chciałbym byście mi doradzili i powiedzieli coś więcej na temat Opla. Za cene 20 tyś może udało by mi się wyrwać młody samochód, jeśli chodzi o BMW za tą cene będę miał ledwo 2002r max.
    Powiedzcie mi jak w Oplu z dwumasą ?
    Nie znam się dokładnie na budowie silnika ale podajże posiad apompowtryski których naprawa może być naprawdę kosztowna.


    Bardzo prosił bym o porady co do wyboru samochodu
    jak i zalet o wad BMW e46 i Opla D.

    0 17
  • #2 28 Maj 2013 21:35
    seat88
    Poziom 8  

    Jeśli chcesz kupić fajny "młodzieżowy" samochód to ja bym polecił Ci seata leona lub np. VW golfa 4. Stosunkowo tanie w utrzymaniu i dosyć ekonomiczne. W tej cenie zastanowił bym się również nad passatem B5
    Oplów nowych nie polecam gdyż moim zdaniem to dno pod każdym względem. Koledzy mi odradzali zakup i dobrze zrobiłem że ich posłuchałem.
    Jeśli chodzi o BMW to zależy jaką "perełkę" trafisz :D Dosyć solidne samochody tylko nie wiem czy to taki bardzo ekonomiczny samochód jest... ale wszystko zależy od wersji silnika... :?:
    Ale to tylko moje zdanie jest...

    0
  • #3 29 Maj 2013 00:14
    tzok
    Moderator Samochody

    Corsa D i Grande Punto/Punto EVO to bliźniaki, Opel trochę lepiej wykończony, Fiat sporo tańszy. Silnik 1.3CDTI/MultiJet (nagradzana i ceniona konstrukcja Fiata, produkowany w Polsce) ekonomiczny i bezawaryjny, niskie opłaty, przyzwoite osiągi. Pompowtryski to wymysł VAG, tutaj jest Common Rail (również wynalazek inżynierów Fiata), czyli elektroniczny wtrysk (wtryskiwacze piezoelektryczne) na osprzęcie BOSCHa. Zapewnia dobrą kulturę pracy przy umiarkowanym apetycie na paliwo (w trasie da się zejść nawet poniżej 4l/100km ale realnie koło 5 pali).

    Młodzieżowa to jak dla mnie jest Ibiza (czyli Polo/Fabia), a nie Cordoba...

    O BMW, zwłaszcza już dość wiekowym, powiem tyle - skrót BMW nie bez powodu doczekał się rozwinięcia "będziesz miał wydatki".

    0
  • #4 29 Maj 2013 00:28
    krocze
    Poziom 25  

    Temat Corsy i 1.3cdti dobrze ujął alfik7

    alfik7 napisał:

    Opel Corsa D i Grande Punto to to samo podwozie, zawieszenie i koła.
    Rozwiązania we wnętrzu też wskazują na podobieństwa konstrukcyjne.
    Silnik 1.3 (właściwie 1248 ccm) to zaprojektowany przez Włochów diesel, montowany w polskich zakładach FPT Bielsko-Biała.
    To jest świetny silnik, szczególnie w wersji 90 konnej. To takie małe cacko. Ma rozrząd napędzany łańcuszkiem, 16 zaworową głowicę na dźwigienkach, turbo B&W ze zmianą geometrii kierownic, spory IC, koło dwumasowe, i inne ekstrasy jak np. natrysk oleju na denka tłoków, czy wielofazowy wtrysk CR Multijet (do 5 wtrysków na cykl). Osprzęt jest Boscha (pompa, wtryski, listwa).
    Skrzynia 6 biegowa powstała specjalnie do tego silnika, ma 3 wałki i siłownik montowanym w osi. Pracuje lekko i dokładnie.
    Wg zapewnień producenta FPT, silnik został zaprojektowany na przebieg 250 tys. km bez ingerencji mechanicznej. Żadnych wymian, poza olejem i filtrami.
    Silnik jest lekki i świetnie pasuje do Grande Punto i Corsy. Po rozgrzaniu pracuje cichutko i bezwibracyjnie, wręcz można pomylić go z benzyniakiem.
    Wadą silnika jest wyraźna turbodziura poniżej 1800 obrotów i bardzo wolne nagrzewanie silnika zimą, wręcz "gubienie" temperatury na wolnych obrotach. Za to latem nie sposób przegrzać tą jednostkę. W obiegu ma ponad 7 l. płynu chłodzącego, co pozwala w najgorszy upał stać w korku albo zapi....lać 150 km/h autostradą, bez obaw o przegrzanie.
    Silnik swobodnie kręci się do okolic 5200 obr. Pozwala na bezstresową jazdę ze sporymi prędkościami autostradowymi, nie wykazując przy tym zmęczenia. Osiągnięcie prędkości licznikowej 180 km/h nie jest specjalnym problemem. Obrotomierz pokazuje wtedy 3700 obrotów, 130-140 km/h to 2500-2600 obrotów.
    Spalanie w trasie od poniżej 4 l. do nie więcej niż 5 l.
    W mieście spalanie od 5,5 l. latem do 6,5-7 l. zimą.
    Ten silnik to kapitalny i bezproblemowy napęd. W swojej kategorii dostał tytuł światowego silnika roku 2005. Już wtedy spełniał normę Euro4 z dużym zapasem, ocierając się o Euro5.
    Wśród jednostek o podobnej pojemności ten silnik nie ma w tej chwili żadnej konkurencji.

    0
  • #5 29 Maj 2013 06:48
    mysza250
    Poziom 9  

    Hymmm a jeśli chodzi o awaryjność i koszty naprawy ?
    Chciałbym się dowiedzieć jak wysokie są koszty np pompowtrysków dwumasy itd.

    Jeśli chodzi i korozje w modelu " D " jak wygląda w nich blacha ?
    Całkowity ocynk ?

    Samochodem będzie jeździć też kobieta dlatego bardziej trzymał bym się Opla.
    Golfy Audi Seaty odpadają, po pierwsze nie podobają się mojej kobietce :) po drugie jest ich już naprawdę masa na polskich drogach.

    0
  • #6 29 Maj 2013 10:26
    krocze
    Poziom 25  

    mysza250 napisał:
    pompowtrysków dwumasy itd.


    Kolego, już Ci pisaliśmy, że ten silnik nie jest oparty na pompowtryskach!

    Koszty wtrysków i dwumasy najłatwiej znajdziesz chociażby na allegro, wpisując to co cię interesuje, albo dzwoniąc do najbliższego sklepu z częściami motoryzacyjnymi, tak postępuje się zawsze przed zakupem, aby uniknąć wtopienia się w auto, którego nie stać nas później naprawić.

    Logicznym też jest, że nie kupisz 8-letniego auta z przebiegiem poniżej 200 tys. km, co z góry wymusza przyszłe naprawy. Ewentualnie można szukać polskiego auta salonowego, bo zdarza się, że Polak mało jeździł, ale też musi to uwiarygodnić, bo dziś i prywatne osoby dokonują korekty przed sprzedażą. Kierowanie się licznikiem i naiwnością nie może towarzyszyć kupującemu.

    0
  • #7 29 Maj 2013 12:45
    mysza250
    Poziom 9  

    Tak masz racje co do wieku jak i przebiegu. Wiadomo najlepiej gdyby wszystko było udokumentowane wtedy nie będzie niespodzianek.
    Wiem że nie kupie samochodu bez wad do którego po zakupie nic nie dołożę.

    Po prostu nie chce żebym w Ciągu pierwszego tygodnia dołożył do samochodu kilka tyś, myślę że za kwotę 20 tyś kupie już coś przyzwoitego i młodego.
    12 tyś rocznie max to niezbyt dużo wiec może młody samochód na ON był by dobrym wyborem. Np mój teściu kupił teraz Toyote Acros, jak dobrze pamiętam 1.4 ON robi krótkie odcinki jak ja i sobie chwali. Wiele osób mówi żebym nie kupował samochodu na ropę bo to tylko wydatki dlatego tak się boję, ale może młody rocznik nie będzie się sypał tak jak samochody z 2001 roku.

    0
  • #8 29 Maj 2013 16:02
    tzok
    Moderator Samochody

    Diesel generalnie nie jest dobrym wyborem na krótkie odcinki i małe roczne przebiegi, jednak ten konkretny silnik daje radę (choćby z uwagi na brak DPF). Silnik produkuje jednak mało ciepła (generalnie to dobrze) i przy mrozach trzeba przejechać ze 2-3km żeby zaczęło lecieć ciepłe powietrze z nawiewów.

    Jak lejesz dobre paliwo i zmieniasz na czas olej to nie ma większych problemów z tymi silnikami, oczywiście przy przebiegach rzędu 200tys. km trzeba się liczyć z koniecznością regeneracji turbiny. Wtryskiwacze są drogie ale można je regenerować. Z kołem dwumasowym w tym silniku nie ma problemów.

    0
  • #9 29 Maj 2013 16:08
    krocze
    Poziom 25  

    mysza250 napisał:
    może młody rocznik nie będzie się sypał tak jak samochody z 2001 roku.


    Im młodsze auto tym więcej nowatorskich, awaryjnych rozwiązań, ale młodsze auto ma mniejszy przebieg, więc większe prawdopodobieństwo, że pojeździsz nim te 4 lata spokojnie.

    A to czy będziesz musiał włożyć na dzień dobry kilka tysięcy w auto wykluczysz jeszcze przed zakupem na stacji diagnostycznej lub u znajomego mechanika.

    0
  • #10 29 Maj 2013 17:14
    mysza250
    Poziom 9  

    Wasze rady dają mi wiele do myślenia, tym bardziej że naprawdę silnik 1.3 cdti bardzo mnie zachwycił, niskie opłaty spalanie, tak jak mówicie niezbyt duża awaryjność. podoba mi się.
    I może to nie BMW Audi czy Mercedes, ale młody samochodzik o pięknych kształtach.

    A jeśli można wiedzieć jak sprawuje się blacharka w Opelku D ?

    Z doświadczenia pamiętam że Astra kolegi 1 jak i corsa 2 okropnie korodowały.

    0
  • #11 30 Maj 2013 00:15
    cefaloid
    Poziom 30  

    mysza250 napisał:
    Z doświadczenia pamiętam że Astra kolegi 1 jak i corsa 2 okropnie korodowały.

    Astra 1, Corsa 2 i Vectra B pochodziły z czasów kiedy Opel w ogóle nie zabezpieczał aut przed korozją. Gniły na potęgę (coś jak obecne Fordy). Ale później wzięli się za zabezpieczenia i teraz Ople już dają radę. Nawet już Astra 2 mimo że to siermiężny wóz, to jeśli chodzi o odporność na korozję, to była sporo mniej gnijąca jak te 3 powyżej.

    0
  • #12 30 Maj 2013 06:13
    mysza250
    Poziom 9  

    Czytam na innych forach i wielu posiadaczy Corsy D pisze że już po 3 latach wyskakują im bombelki pod lakierem : (

    0
  • #14 30 Maj 2013 12:13
    krocze
    Poziom 25  

    mysza250 napisał:
    Czytam na innych forach i wielu posiadaczy Corsy D pisze że już po 3 latach wyskakują im bombelki pod lakierem : (


    Są to wady fabryczne tego modelu i występują na styku tylnego zderzak z błotnikami i na tylnej klapie.

    PS. Nie wszystkie auta z rocznika powyżej 2000 są dobrze chronione przed korozją.
    Honda Civic kupiona w salonie w 2005 roku zaczęła korodować już po 4 latach (małe ogniska korozji), a dla przykładu ciężko spotkać Audi B4 z lat 1992-1995 z jakimikolwiek śladami korozji.

    0
  • #15 31 Maj 2013 16:44
    cefaloid
    Poziom 30  

    krocze napisał:
    a dla przykładu ciężko spotkać Audi B4 z lat 1992-1995 z jakimikolwiek śladami korozji.


    Chyba chciałeś napisać że ciężko spotkać Audi B4 z lat 1992-1995 bez jakichkolwiek śladów korozji. Czyli nie bite, "od niemieckiego dziadka co jeździł nim tylko do kościoła". To była może prawda, ale kiedy te auta miały po 10 lat a nie jak mają po 20.

    0
  • #16 31 Maj 2013 17:53
    krocze
    Poziom 25  

    cefaloid napisał:
    Chyba chciałeś napisać że ciężko spotkać Audi B4 z lat 1992-1995 bez jakichkolwiek śladów korozji.


    Jaki twój wpis ma związek z tematem? Audi B4 ma świetną ochronę antykorozyjną, a przytaczając jego przykład odniosłem się do modelu, a nie jego przeszłości powypadkowej i wskazałem tym samym na oszczędzanie niektórych producentów na kosztach ochrony antykorozyjnej.

    0
  • #17 31 Maj 2013 20:18
    mysza250
    Poziom 9  

    Co do AUdi to prawda och ochrona antykorozyjna jest na naprawde wysokim poziomie, mam znajomych kolegów wiec kilka przykładów mam.
    Wracając do tematu. Jestem osobą którą rdza,bąble powietrza pod lakierem bardzo odstraszają dlatego chciałbym być pewien że w tak młodym samochodzie nie wystąpi problem z korozją.

    0
  • #18 02 Wrz 2013 19:18
    mysza250
    Poziom 9  

    Witam serdecznie
    Team odświeżam z powodu wielu zmian i oczywiście zamiaru kupna pojazdu na dniach.
    Kupno samochodu w najbliższych kilku dniach, wiele spraw się pozmieniało.
    Pod uwagę biorę tylko i wyłącznie samochody na benzynę + LPG ( założone od razu przy samochodzie, lub sam założę )
    Zdecydowałem się na BMW E46FL
    Silniki jaki mi proponowano to:
    318i 143 km
    oraz
    2.0 150 km

    I tutaj proszę o maleńką pomoc.
    Ludzie tak namieszali mi w głowach że mam 50/50 co do wyboru silnika.
    Który z nich jest mniej awaryjny ?
    Spalanie + 2 l w tą czy w tamtą nie robi mi jakiejś wielkie różnicy chodzi głównie o awaryjność motoru.
    Bardzo prosił bym o pomoc.

    Dopisek - nie chodzi mi o jazdę bokiem, szpan itd, BMW po prostu mnie oczarowało. Zmiana zdania co do poprzednich postów to głównie sprawa osobista prywatna + mam zamiar kupić moto więc BMW będzie miało za zadanie spokojnie i bezpiecznie dowieść mnie z miejsca na miejsce.

    0