Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
FotowoltaikaFotowoltaika
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowanie telefonu napięciem 3,7 V

29 Maj 2013 01:37 7839 16
  • Poziom 12  
    Witam,

    podczas długich wycieczek rowerowych gdy korzystam z telefonu jako nawigacji, szybko bateria mi pada, dlatego chce zrobić jakiś przenośny powerbank składający się z kilku ogniw li-ion połączonych równolegle z napięciem 3,7V.
    Czy moge podłączyć przewodem do ładowania baterii te akumulatorki, jaki wtedy będzie prąd ładowania ?
    Na orginalnej ładowarce sieciowej OUTPUT jest 5,0 V i 0,7 A

    Czy gdy podłącze pod ogniwa 3,7 V które defakto będą miały na poczatku nieco ponad 4,0 V Telefon będzie energie brał bezpośrednio z tych ogniw czy dodatkowo będzie ładował wbudowaną w telefon baterie ?

    Czy mogę podłączyć telefon pod ogniwa z napięciem 3,7 czy lepszym pomysłem było by podłączenie pod napięciem 7,4 tak aby coś ładowało.
    Nie zrozumiałeś ? Zerknij na obrazek...

    Ładowanie telefonu napięciem 3,7 V
  • FotowoltaikaFotowoltaika
  • Poziom 10  
    Tak telefon nie będzie nawet podtrzymywał napięcia. lepiej 7,4 i stabilizator napięcia na 5V.
  • Poziom 11  
    Najlepiej to chyba będzie kupić taką awaryjną ładowarkę do telefonu na "paluszki". Jest duzo tego w sklepach czy na portalach aukcyjnych
    Ps. Pamietaj o prądzie jaki jest potrzebny do ładowania telefonu, a nie tylko o napięciu.
    Ps2. Możesz też oczywiście samemu zrobić taką ładowarkę :)
  • FotowoltaikaFotowoltaika
  • Poziom 22  
    Czy kolega ma w rowerze dynamo w piaście?
    Ja u siebie ładuję telefon właśnie z dynama, daje ono około 5V.
  • FotowoltaikaFotowoltaika
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Ano właśnie - sugeruję cztery akumulatorki paluszkowe NIMH połaczyć szeregowo i doładowywać z dynama przez mostek prostowniczy z diod Schottky'ego. Jesli jeździsz na dłuzsze trasy to równolegle do akumulatorków sugeruję zasadzić ogranicznik napięcia na 'tranzystorowej diodzie Zenera".
  • Poziom 39  
    Obawiam się, że bez czynności "badawczych" nie obędzie się i każda porada może się okazać bezużyteczna. Nie pracuję w telefonach więc o szczegółach nie dyskutuję, ale kiedyś coś dla siebie działałem. Otóż są aparaty dość krytycznie oceniające zasilanie zewnętrzne i nieodpowiednie napięcie prawdopodobnie jest odłączane. W pytaniu nieco dziwne wartości. Niby dlaczego 3,7 lub 7,4 V? A może 4,8 lub 6 V. W moim przypadku dla zasilacza impulsowego okazało się, że przekroczenie 5,1 V telefon odczytywał jako brak ładowania. Kolega nie chwali się prądnicą w piaście więc raczej nie będzie mowy o takiej metodzie. Reasumując próbowałbym złożyć baterię akumulatorów 4,8 V i zasilić przez opornik ok 1-2 Ohm. Może i 10 Ohm też coś da. Inna wersja to 7,2 V i stabilizator 5 V oraz by może niewielki opornik ograniczający prąd. I wreszcie ostatnio propagowane ładowarki solarowe. Wydajność raczej niewielka, ale na wycieczki może wystarczyć.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    mczapski napisał:
    Obawiam się, że bez czynności "badawczych" nie obędzie się i każda porada może się okazać bezużyteczna.


    Oczywiście, to jest portal dla hobbystów i eksperymentatorów, a nie dla składaczy gotowców...

    mczapski napisał:
    W pytaniu nieco dziwne wartości. Niby dlaczego 3,7 lub 7,4 V?


    Bo autorowi chodzi po głowie wykorzystanie akumulatorów LI-ION z telefonów.
  • Poziom 43  
    Witam,
    bartek24m napisał:
    Witam,

    podczas długich wycieczek rowerowych gdy korzystam z telefonu jako nawigacji, szybko bateria mi pada, dlatego chce zrobić jakiś przenośny powerbank składający się z kilku ogniw li-ion połączonych równolegle z napięciem 3,7V.
    Czy moge podłączyć przewodem do ładowania baterii te akumulatorki, jaki wtedy będzie prąd ładowania ?
    Na orginalnej ładowarce sieciowej OUTPUT jest 5,0 V i 0,7 A

    Czy gdy podłącze pod ogniwa 3,7 V które defakto będą miały na poczatku nieco ponad 4,0 V Telefon będzie energie brał bezpośrednio z tych ogniw czy dodatkowo będzie ładował wbudowaną w telefon baterie ?

    Czy mogę podłączyć telefon pod ogniwa z napięciem 3,7 czy lepszym pomysłem było by podłączenie pod napięciem 7,4 tak aby coś ładowało.
    Nie zrozumiałeś ? Zerknij na obrazek...

    Ładowanie telefonu napięciem 3,7 V
    połączenie równoległe tylu ogniw litowo-jonowych to bardzo zły pomysł, będą one samorozładowywać się na skutek drobnych różnic w ich charakterystykach prądowo-napięciowych, a szczególnie na biegu jałowym.
    Lepiej znajdź jedną taką baterię o wartości pojemności równej ok. pojemności ładunkowej sumy pojemności owych ogniw połączonych równolegle.
    Również w/w ładowanie ich z telefonu komórkowego to bardzo kiepski pomysł, ponieważ ten przewidziany jest do ładowania jednego ogniwa litowo-jonowego, a nie tylu połączonych równolegle.

    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Quarz napisał:
    Witam,

    połączenie równoległe tylu ogniw litowo-jonowych to bardzo zły pomysł, będą one samorozładowywać się na skutek drobnych różnic w ich charakterystykach prądowo-napięciowych, a szczególnie na biegu jałowym.
    Lepiej znajdź jedną taką baterię o wartości pojemności równej ok. pojemności ładunkowej sumy pojemności owych ogniw połączonych równolegle.
    Również w/w ładowanie ich z telefonu komórkowego to bardzo kiepski pomysł, ponieważ ten przewidziany jest do ładowania jednego ogniwa litowo-jonowego, a nie tylu połączonych równolegle.

    Pozdrawiam


    O czym Ty mówisz ? On chce ładować telefon akumulatorkami a nie akumulatorki telefonem.

    Dodano po 6 [sekundy]:

    Quarz napisał:
    Witam,

    połączenie równoległe tylu ogniw litowo-jonowych to bardzo zły pomysł, będą one samorozładowywać się na skutek drobnych różnic w ich charakterystykach prądowo-napięciowych, a szczególnie na biegu jałowym.
    Lepiej znajdź jedną taką baterię o wartości pojemności równej ok. pojemności ładunkowej sumy pojemności owych ogniw połączonych równolegle.
    Również w/w ładowanie ich z telefonu komórkowego to bardzo kiepski pomysł, ponieważ ten przewidziany jest do ładowania jednego ogniwa litowo-jonowego, a nie tylu połączonych równolegle.

    Pozdrawiam


    O czym Ty mówisz ? On chce ładować telefon akumulatorkami a nie akumulatorki telefonem.
  • Poziom 12  
    Tak jak napisałem, nie zależy mi na naładowaniu baterii telefonu ale na przedłużeniu działania telefonu (nawet jak by miało nic nie ładować wbudowanej w telefon baterii)
    czy podłączenie do wtyku ładowarki będzie mniej efektywne niż podłączenie ogniw 18650 w miejsce wbudowanej baterii telefonu ?
    I kolejne pytania mi się nasuneły:
    1. Jakim prądem będzie zasilany telefon w przypadku 6 ogniw 2000mAh z napięciem 3,7 V ?

    2. Czy telefon ma jakieś zabezpieczenie w sobie przed nadmiernym rozładowaniem ogniw podłączonych przez wtyk ładowarki, lub bezpośrednio w miejsce baterii?
    Wiem że są takie ogniwa "protected" które mają zabezpieczenie przed rozładowaniem mają same w sobie ale one są droższe niż te nie chronione dlatego mam nadzieje że telefon będzie kontrolował stan napięcia ogniw, jak jest w rzeczywistości ?

    3. Chciałbym ładować te ogniwa li-ion 18650 przez zwykłą ładowarkę sieciową najlepiej 5 V i prądem 0,5 A, czy takie ładowarki popularne co można dostać z telefonami mają zabezpieczenie przed nadmiernym naładowaniem tych baterii, czy 5V i 0,5 A to najlepszy prąd do naładowania pakietu np. 6 baterii 2000 mAh podłączonych równolegle.
    (ładować będzie 24 godziny) a może zwiększyć prąd przy tylu bateriach np. do 1 A ?

    4. Czy w przypadku podłączenia równoległego co najmniej 6 ogniw (czy muszą być to nowe ogniwa czy mogą być to leżaki magazynowe rozebrane z nieużywanych urządzeń elektronicznych które miały w sobie inne wady.)


    Akumulatory NI-MH odpadają w moim wypadku.
    Jeżeli chodzi o baterie solarną to żeby uzyskać 5 V i 0,7 A to musiał bym mieć panel wielkości kartki zeszytu i działało by to tylko na pełnym słońcu a zazwyczaj nie jeździ się przy pełnym słońcu, dlatego również odpada.
    Dynamo to ciekawy pomysł ale powoduje opór i ciężej jeździć, na pewno przyjrzę się temu pomysłowi bliżej.
  • Poziom 43  
    9452130 napisał:
    Quarz napisał:
    Witam,

    połączenie równoległe tylu ogniw litowo-jonowych to bardzo zły pomysł, będą one samorozładowywać się na skutek drobnych różnic w ich charakterystykach prądowo-napięciowych, a szczególnie na biegu jałowym.
    Lepiej znajdź jedną taką baterię o wartości pojemności równej ok. pojemności ładunkowej sumy pojemności owych ogniw połączonych równolegle.
    Również w/w ładowanie ich z telefonu komórkowego to bardzo kiepski pomysł, ponieważ ten przewidziany jest do ładowania jednego ogniwa litowo-jonowego, a nie tylu połączonych równolegle.

    Pozdrawiam


    O czym Ty mówisz ? On chce ładować telefon akumulatorkami a nie akumulatorki telefonem.

    Dodano po 6 [sekundy]:

    Quarz napisał:
    Witam,

    połączenie równoległe tylu ogniw litowo-jonowych to bardzo zły pomysł, będą one samorozładowywać się na skutek drobnych różnic w ich charakterystykach prądowo-napięciowych, a szczególnie na biegu jałowym.
    Lepiej znajdź jedną taką baterię o wartości pojemności równej ok. pojemności ładunkowej sumy pojemności owych ogniw połączonych równolegle.
    Również w/w ładowanie ich z telefonu komórkowego to bardzo kiepski pomysł, ponieważ ten przewidziany jest do ładowania jednego ogniwa litowo-jonowego, a nie tylu połączonych równolegle.

    Pozdrawiam


    O czym Ty mówisz ? On chce ładować telefon akumulatorkami a nie akumulatorki telefonem.
    A co to zmienia, pytam retorycznie?
    Zakwestionowałem połączenia równoległe - czytaj uważnie tam - ogniw litowo-jonowych.

    Zupełnie odmienną i awykonalną jest sprawa ładowania ogniwa litowo-jonowego terminalu z takich samych ogniw litowo-jonowych.
  • Poziom 12  
    Przypominam że pytania z #11 postu nadal czekają na odpowiedź.
    PS. rozebrałem starą baterie od laptopa która nie trzymała nawet 2 minut. Okazało się że jest tam 6 ogniw 18650 3,7 V połączone w 3 pakiety po 2 ogniwa.
    Na jednym z nich jest napięcie 2,75 podczas gdy na innych 3,75
    Dodam że takie napięcie utrzymuje się od kilku miesięcy bo laptop był nieużywany dłuższy czas.
    Mam zamiar rozdzielić zepsuty pakiet na ogniwa i naładować każde z nich i sprawdzić które jest walnięte.
    Czym moge naładować te ogniwa, mam stary zasilacz sieciowy do telefonu 7,4V oraz 0,5 A czy moge takim czymś ładować ?
    Czy on sam przestanie ładować po osiągnięciu wymaganego napięcia 4,2 czy sam musze kontrolować i przerwać ładowanie.
  • Poziom 43  
    bartek24m napisał:
    Przypominam że pytania z #11 postu nadal czekają na odpowiedź.
    PS. rozebrałem starą baterie od laptopa która nie trzymała nawet 2 minut. Okazało się że jest tam 6 ogniw 18650 3,7 V połączone w 3 pakiety po 2 ogniwa.
    Na jednym z nich jest napięcie 2,75 podczas gdy na innych 3,75
    Dodam że takie napięcie utrzymuje się od kilku miesięcy bo laptop był nieużywany dłuższy czas.
    Mam zamiar rozdzielić zepsuty pakiet na ogniwa i naładować każde z nich i sprawdzić które jest walnięte.
    Czym moge naładować te ogniwa, mam stary zasilacz sieciowy do telefonu 7,4V oraz 0,5 A czy moge takim czymś ładować ?
    Czy on sam przestanie ładować po osiągnięciu wymaganego napięcia 4,2 czy sam musze kontrolować i przerwać ładowanie.
    Patrz wyżej do mojego poprzedniego postu.
  • Poziom 39  
    Faktycznie nie wiem czym się sugerowałem, ale nie przyszło mi do głowy łączenie równoległe takiej ilości akumulatorów i założyłem szeregowe łączenie NiMH Rysunku nie analizowałem). I dalej nie wiem z jakich powodów kolega upiera się przy swoim pomyśle. Ciężar i objętość nie różnią się znacząco. może będzie potrzebny koszyk, ale to jest osiągalne.

    Pisałem tą odpowiedź ok godziny i już nieco nie na temat. skoro kombinujesz nowy zespół to pewno nikt nie zgadnie co uzyskasz.
  • Poziom 12  
    Wole zasilać z li-on ponieważ w przypadku NI-MH mamy napięcie 1,2 i potrzebował bym 3 x więcej sztuk, żeby uzyskać napięcie takie jak w przypadku li-ion, pozatym li-ion można podładować w każdym czasie a NI-MH dopiero po całkowitym rozładowaniu

    Jeżeli podłączenie równolegle ogniw to zły pomysł to w takim razie połączę 2 ogniwa szeregowo i będę miał napięcie 7,4 V,
    dzięki za porady

    Czym później naładować te ogniwa, 0,1c 0,2 C, 0,5C oraz jakim napięciem ?
  • Poziom 42  
    Do Li-on i do każdego innego typu akumulatora potrzebna jest ładowarka a nie jakiś tam zasilacz.

    Ładowarka ma kontrolować prąd ładowania i odłączyć akumulator po jego naładowaniu lub w razie awarii akumulatora.

    Ładowanie jakimś tam zasilaczem jest ryzykowne


    Ten telefon potrzebuje 5V na gniazdo ładowania
  • Poziom 12  
    Zacząłem ładować 2 cele równolegle podłączone [b] oczywiście wszystko kontroluje podłączonym na stałe miernikiem napięcia.
    I tutaj [b]mam 2 pytania
    , nie chce zakładać nowego tematu, dlatego proszę o pomoc

    Mam ładować pakiet do uzyskania napięcia 4,2 V podczas ładowania czy tak aby po odłączeniu ładowania wykazywało napięcie 4,2 ?

    Po odłączeniu napięcie spada o około 0,1 V czyli po kilku sekundach jest 4,1,
    Może być to spowodowane nie odłączeniem ogniw od ładowarki, (wyciągnąłem wtyczkę z gniazdka a ładowarka dalej była połączona kabelami z ładowarką).

    Zamierzam ją rozładować żeby sprawdzić pojemność żaróweczka choinki która zbiera około 0,22 Ah
    Co ciekawe zauważyłem że pokazuje różne natężenie w zależności od napięcia akumulatora.
    Kolejne pytanie:
    Do swoich obliczeń dotyczących pojemności tego pakietu mam przyjąć natężenie w początkowej fazie rozładowywania czy mam sprawdzać i wyliczać jakąś średnią ?

    Jeżeli przyjąć początkowe natężenie to wychodzi że żaróweczka będzie się świeciła około 20 godzin.

    PS. odnośnie ładowania telefonu to nie moge go ładować ani 1 ogniwem 3,7 V ani 2 ogniwami w szeregu 7,4 V :(, czyżby telefon wykrywał napięcie i nie dopuszczał większego niż 5V