Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bak paliwa - Renowacja, jak i czym zabezpieczyć ?

lanzul 30 Maj 2013 02:18 10719 11
  • #1 30 Maj 2013 02:18
    lanzul
    Poziom 26  

    W zeszłym roku zająłem się "na poważnie" bakiem paliwa - blacha stalowa ocynkowana - ocynk "sezonowany" ... w końcu samochód ma 16 lat ... :-)

    1) oczyściłem ze starego lakieru - silnym strumieniem wody, a gdzie się nie dało, to ręcznie-delikatnie
    2) ogniska rdzy oczyściłem miękką szczotą metalową
    3) powierzchnię zbiornika, tam gdzie była rdza, pokryłem epoxy-brunoxem
    4) zbiornik wymalowałem czarnym lakierem Motip w sprayu
    5) następnie, po wyschnięciu, pokryłem warstwą APP U200 UBS

    Wytrzymało to-to 7-8 miesięcy ... :-(
    Teraz ze zbiornika "łodchodzi panie" to płatami ... :-(
    Podejrzenie: Lakier Motip zupełnie się nie nadawał do blachy, która "pracuje", tzn. rozszerza się i kurczy na przemian i w dodatku jest traktowana roztworem soli w zimie.
    Z czym do tego podejść ???
    Z farbą do malowania dachów, podkład i farba nawierzchnia, podobno elastyczne ?
    Farby poliwinylowe ? Chlorokauczuki ? Coś innego ?
    Ma ktoś jakieś "pozytywne" doświadczenia z renowacją baku paliwa ?

    0 11
  • #2 30 Maj 2013 08:55
    kwantor
    Poziom 38  

    Źle wyczyściłeś.
    To że zbiornik pracuje (nic tam i tak nie pracuje) to jest bez znaczenia.
    Pokrywanie ocynkowanych powierzchni wymaga odpowiednich zabiegów, Podkład reaktywny w miejscach korozji, fosol do odtłuszczenia.
    Lakier winylowy, lub akrylowy i maluje się całość i to 2, lub 3 razy.

    0
  • #3 30 Maj 2013 19:23
    lanzul
    Poziom 26  

    kwantor napisał:
    ...Pokrywanie ocynkowanych powierzchni wymaga odpowiednich zabiegów ... fosol do odtłuszczenia ...

    ... hmm ... pewnie i było źle oczyszczone ....
    ... ale fosol-odrdzewiacz stosować do ocynkowanej blachy (?) ... chodzi chyba o to żeby punktowo go tylko nakładać ? No bo jak to, odrdzewiaczem potraktować całą powierzchnię zbiornika, nawet tam gdzie nie ma rdzy, można tak ?

    Po renowacji dachu zostało mi trochę Śnieżki: podkład oraz emalia nawierzchnia. Można by to wykorzystać do baku ? Piszą, że do ocynku właśnie i że "elastyczne i odporne" (?)

    1
  • #4 30 Maj 2013 20:54
    kwantor
    Poziom 38  

    Zbiornik masz mam nadzieję wymontowany?
    Tak potraktować i tyle, potem umyć konkretnie i jeszcze benzyna ekstrakcyjną, chodzi o to aby pozbyć się agresywnego środka.
    Masz taki lakier i taki podkład, to sobie pomaluj, jak nie chcesz wydziwiać finansowo.

    2
  • #5 30 Maj 2013 21:34
    zed71
    Poziom 22  

    oczyść dokładnie z rdzy, potem pomaluj brunox-em, na to daj minie antykorozyjną, śnieżkę z dachu i na koniec baranek i bedzie dobrze ;-)

    1
  • #6 30 Maj 2013 23:29
    krzysiekg7
    Poziom 16  

    Brunox tylko i wyłącznie na rdzę !!! Ten preparat wchodzi w reakcję z rdzą i dopiero wtedy jest skuteczny, inaczej odpada od powierzchni na którą został nałożony.

    1
  • #7 09 Lip 2013 20:35
    kwantor
    Poziom 38  

    lanzul napisał:
    3) powierzchnię zbiornika, tam gdzie była rdza, pokryłem epoxy-brunoxem
    krzysiekg7 napisał:
    Brunox tylko i wyłącznie na rdzę !!! Ten preparat wchodzi w reakcję z rdzą i dopiero wtedy jest skuteczny, inaczej odpada od powierzchni na którą został nałożony.
    I odpadlo wszystko po 7 miechach..

    0
  • #8 12 Lip 2013 22:14
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Oczyść szczotka , umyj rozpuszczalnikiem, pomaluj dokładnie (pędzlem) dobrą farbą podkładową ( nawet zwykły unkior) , póżniej zwykłą farbą chlorokałczukową Po wyschnięciu całości spryskaj całość środkiem do konserwacji podwozi i progów TECTYL (valvoline np.w sprayu 750ml) najlepiej kilka warstw po wyschnięciu poprzedniej.

    2
  • #9 28 Paź 2013 23:06
    lanzul
    Poziom 26  

    A więc tak,
    'przetrawiłem' wszystkie porady, przejrzałem katalogi farb i wymyśliłem, żeby bak pomalować czymś co nazywa się "elastometal". Bak dokładnie oczyściłem, tam gdzie się dało, ponieważ okazało się, że miejscami stara powłoka trzymała się wyjątkowo dobrze i tam ją pozostawiłem - o dziwo zupełnie nie tam gdzie był epoxy-brunox .. :-/ ... - na koniec wyszorowałem solidnie detergentem z ciepłą wodą, tak że woda nie chciała się zupełnie trzymać powierzchni tylko w postaci małych kulek 'spierniczała' gdzie popadnie na boki ... :-) ... solidne płukanie oczywiście potem. Jak wyschło to: cztery warstwy czerwonego elastometalu na krzyż i ukos, a potem cztery warstwy elastometalu czarnego jak poprzednio w różnych kierunkach.
    Jeśli ktoś z forumowiczów używał już tego czegoś, to wie jak wygląda taka "kanapka" - solidnie znaczy się wygląda i bardzo gumowato ...:-) ... - sądzę, że teraz to wytrzyma, ale .... czas pokaże ... nie zamykam tematu malowania ochronnego baku bo może ktoś jeszcze coś cennego napisze, a w przyszłości tj. po najbliższej zimie zdam relację z wytrzymałości tego 'malowidła'. Dodam tylko, że słupki ogrodzenia (pordzewiałe trochę), wymalowane bez żadnego oczyszczania ich, popłuczynami z puszki po tej farbie wyglądają tak, jakby ktoś nałożył na nie eleganckie czerwone i czarne ... :-) ... 'gumki' .... :-) ...

    2
  • #10 14 Maj 2014 22:55
    lanzul
    Poziom 26  

    "... po najbliższej zimie ..." odświeżam ...

    Wygląd po zimie - rewelacja - nic nie odeszło, nic nie koroduje, warstwa farby gumowata, jakby dopiero co po malowaniu ... wreszcie spokój. Nawet paski mocujące bak, a pomalowane 'elastometalem' nie ruszone wodą i solą. To rzeczywiście jest profesjonalna farba. Sprawdzane w zeszłym tygodniu.
    Polecam ten środek.

    Moderowany przez ANUBIS:

    06 Lip 2015 17:38 :: lanzul
    Prośba o odblokowanie tematu: "Dodanie zdjęć obrazujących wyniki renowacji baku"

    3
  • #11 06 Lip 2015 20:07
    lanzul
    Poziom 26  

    Po dwóch latach od renowacji wrzucam parę zdjęć obrazujących stan baku (spakowane w archiwum zip). Niestety nie dało się do końca dobrze opłukać zbiornika z kurzu i pyłu, robiłem to pod pojazdem, bez podnośnika. W niektórych miejscach widoczne białe podmalowania. To ślady "kocich butów" zostawionych na schnącym baku po wymalowaniu ostatniej warstwy ochronnej. Ponieważ nie zostało już ani kropli farby, zostały one zamalowane poliuretanową masą uszczelniającą, chociaż i tak pewnie nie było takiej potrzeby, ale nauczyłem się chuchać na zimne.
    Na niektórych zdjęciach bardzo widoczna faktura farby - jest ona tak gęsta, iż jest to nieuniknione przy malowaniu nią.
    Ówczesny koszt renowacji to około 100,00 zł,- za farbę (2 litry =1 litr tlenkowej + 1 litr czarnej) i paręnaście złotych za 2 zmywaki oraz płyn do mycia naczyń. Ciepłą wodę do płukania pozyskałem z długiego szlaucha wystawionego na słońce - leciał ukrop, tak się nagrzało ... :-) ...

    Ps.: W planach jeszcze wrzutka zdjęć słupków pomalowanych popłuczynami, ale dopiero muszę je zrobić.

    3
  • #12 23 Lip 2015 00:26
    lanzul
    Poziom 26  

    ... i jeszcze na koniec tematu wygląd słupka typu "pryszczata Jadźka", tj. w ogóle nie oczyszczonego przed malowaniem, a pociągniętego popłuczynami z puszki po w/w farbie, dwa lata po wymalowaniu ... jak widać, przez te dwa lata nawet ptasie guano nie dało rady tej przemysłówce ... osobiście kupiłem kolejną puszkę do wymalowania reszty zardzewiałego żelastwa i będę malować bez czyszczenia, szkoda na to zachodu ... :-) ... szkoda tylko, że taka słaba dostępność tego szuwaksu.

    Pozdrawiam

    2