Cześć!
Ostatnio postanowiłem złożyć sobie w moim autku (Mazda 323f 1997) jakieś audio.
Zacząłem od:
1. Skrzynia basowa Lanzar Max 12 1000W (500 RMS)
2. Wzmacniacz Maganat Edition Four (1000W)
3. Radio Alpine CDE 120R
4. Zestaw kabli, zasilający 10mm2
No i po podłączeniu wszystkiego ładnie gra, skrzynia gra jak trzeba ale po odkręceniu radia powyżej 20 (skala max 40) głośniki przerywają, a powyżej 25 całkiem przestają grać i gra sam subwoofer w bagażniku. Dodam też że przy słuchaniu przez 5 min przy zgaszonym silniku dzieje sie tak samo nawet przy mniejszej głośności. Tak jakby brakowało w pewnym momencie prądu. Pojeżdżę chwile przy zgaszonym radiu i już można odkręcić skale do 20.
Akumulator nowy, niecałe 3 tygodnie.
Co może być tego przyczyną, chciałbym czasami "głośniej" posłuchać muzyki ale nie mogę
Wina zbyt cienkich kabli czy może trzeba dokupić kondensator?
Ostatnio postanowiłem złożyć sobie w moim autku (Mazda 323f 1997) jakieś audio.
Zacząłem od:
1. Skrzynia basowa Lanzar Max 12 1000W (500 RMS)
2. Wzmacniacz Maganat Edition Four (1000W)
3. Radio Alpine CDE 120R
4. Zestaw kabli, zasilający 10mm2
No i po podłączeniu wszystkiego ładnie gra, skrzynia gra jak trzeba ale po odkręceniu radia powyżej 20 (skala max 40) głośniki przerywają, a powyżej 25 całkiem przestają grać i gra sam subwoofer w bagażniku. Dodam też że przy słuchaniu przez 5 min przy zgaszonym silniku dzieje sie tak samo nawet przy mniejszej głośności. Tak jakby brakowało w pewnym momencie prądu. Pojeżdżę chwile przy zgaszonym radiu i już można odkręcić skale do 20.
Akumulator nowy, niecałe 3 tygodnie.
Co może być tego przyczyną, chciałbym czasami "głośniej" posłuchać muzyki ale nie mogę
