Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Z C11 na G 11 bez odbioru - Zmiana tzw.taryfy

zenon33_2008 08 Sty 2014 16:15 245613 277
  • #61
    trzkrz
    Poziom 9  
    Również i ja borykam się z podobnym problemem. W sumie na razie mi się tak aż nie spieszy budowa trwa około 3 lata dotychczas zawsze znalazł się jakiś sąsiad. Zdecydowałem w końcu podłączyć prąd przez Tauron. Przyłącze zrobione teraz tylko podpisać umowę. Dom jest w stanie surowym. W BOK cokolwiek dowiedzieć się jest bardzo ciężko dostałem tylko list w którym jest mowa ze obiekt nie spełnia kryteriów na grupę taryfową G. Nic po za tym jaką taryfę spełnia i co za tym idzie. Budowa jest w obwodzie Wrocław. Moje pytanie jest następujące może ktoś będzie wiedział. Czy np. mogę podłączyć prąd z taryfą C11 tak jak czytałem wcześniej ale. tylko na okres lata np. 3 miesięcy w roku później go odłączyć? Chyba to taniej wyjdzie niż płacić za 9 miesięcy jakiś abonament i nie używać. Ile w dniu dzisiejszy w obwodzie Wrocław płaci się za taki abonament (przyłącze 14KW)?.
    Pewnie że lepiej było by mieć na stałe na normalną taryfę i święty spokój.
    Dodam jeszcze że znam kilka osób budujących w obwodzie Częstochowa. którzy od razu po zrobieniu przyłącza maja zmienianą taryfę na G11 bez żadnych próśb bez znaczenia czy to dom czy tylko pusta działka. Oczywiście też Tauron
  • AdexAdex
  • #62
    matatu 100
    Poziom 2  
    Witam,
    mam ogromną prośbę do Maystero:
    czy można prosić o bliższe informacje jak się Tobie udało wygrać z PGE?
    Czy mogę prosić o pomoc,może być na priv.
    Od kilku dobrych lat płacę taryfę budowlaną a też buduję systemem gospodarczym i te opłaty za prąd mnie zjadają. Bardzo liczę na wskazówki, poniewaz jestem w tym temacie zupełnie zielona. Pozdrawiam.
  • #63
    retrofood
    Moderator
    matatu 100 napisał:


    czy można prosić o bliższe informacje jak się Tobie udało wygrać z PGE?


    Przecież wszystko jest opisane.
  • #64
    matatu 100
    Poziom 2  
    Czyli wystosować podobne pisma do PGE?
  • #65
    maystero
    Poziom 24  
    Witam
    Dziś podpisałem nową umowę na dostawę prądu. Musze przyznać, że poszło gładko. Wszytko trwało, lekko ponad miesiąc. 17 grudnia 2013 złożyłem oświadczenie, 8 stycznia 2014 była kontrola, dziś 21 styczeń 2014 i mam już umowę na G11.

    W załączeniu dodaję wzór swojego oświadczenia w PDF
    Załączniki:
  • #66
    elpapiotr
    Moderator Energetycy
    Trza było jeszcze o sufitach wspomnieć, o tapetach również nie wadziło napisać :D

    Chory kraj, chory system.
  • AdexAdex
  • #67
    maystero
    Poziom 24  
    elpapiotr napisał:
    Trza było jeszcze o sufitach wspomnieć, o tapetach również nie wadziło napisać :D

    Chory kraj, chory system.


    Hehe, taką treść Pani w BOK kazała napisać. Twierdziła, że im więcej tym lepiej. Minimum to: tynki, posadzki oraz stolarka okienna z drzwiami.
  • #68
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    maystero napisał:


    Hehe, taką treść Pani w BOK kazała napisać. Twierdziła, że im więcej tym lepiej. Minimum to: tynki, posadzki oraz stolarka okienna z drzwiami.


    Dziwne, że nic o osprzęcie nie chciała... Oni na to mówią biały montaż :D
  • #69
    matatu 100
    Poziom 2  
    Świetna informacja, czyli jak się człowiek uprze to można...
    Gratuluję. Teraz ja również spróbuję i - mam nadzieję- z równie dobrym skutkiem.
    Dziwi mnie tylko, że interesowały ich bardziej drzwi i okna niż elektryka w budynku...
  • #70
    Ivan_S
    Poziom 8  
    Ivan_S napisał:
    No to i ja zacząłem nierówną walkę. :) Właśnie wysłałem pismo do Tauron Kraków - sprawa dotyczy regionu Tarnów ale formularz na stronie przekierował mnie od razu na oddział krakowski. Oczywiście osobista wizyta w punkcie obsługi klienta nic nie dała.
    Ciekawe, co dalej. :)

    Pozdrawiam i trzymajcie kciuki.


    Chyba się udało! Dzisiaj zmieniony licznik z prowizorki do ZK z informacją że działa w G11. Wcześniej otrzymałem umowę do podpisu na G11.

    Reasumując - kilka emaili, trochę czasu na ich napisanie i jest. W moim przypadku to głównie dzięki koledze "zenon33_2008 " za co serdecznie dziękuję!

    pozdrawiam
  • #71
    tomekh01
    Poziom 2  
    Witam. Mnie też rachunki zaczęły denerwować więc postanowiłem zmienić taryfę na G11. Pge Żyrardów. Zbierałem się ok miesiąca. Przeczytawszy na forum, że jest to nie możliwe pojechałem. Cała zabawa trwała 30 min, ale tylko dlatego, że są dwa miejsca oddalone o ok 2 km. Załatwione od ręki.
  • #72
    zak357
    Poziom 10  
    Też wybieram się do Żyrardowa, jakie dokumenty trzeba zabrać ze sobą.
  • #73
    tomekh01
    Poziom 2  
    Jesli masz juz umowe na energie i chodzi o zmiane taryfy to ja mialem tylko dowod osobisty.
  • #74
    zak357
    Poziom 10  
    W PGE w Żyrardowie potrzebne było oświadczenie "Oświadczam , że prace budowlane zostały zakończone i budynek nadaje się do zamieszkania" i trzeba było podać stan licznika.
    Następnie podpisać nową umowę.
  • #75
    tomekh01
    Poziom 2  
    Dokładnie tak, ja licznika nie podawałem bo mieli ostatni odczyt..
  • #76
    belski1
    Poziom 8  
    Witam wszystkich..
    Moim problemem jest zmiana taryfy w budynku nieodebranym przez Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Jest to duży dom (trzy kondygnacje) budowany w latach 80 - niedokończony przez mego ojca (stan surowy otwarty). W domu nigdy nie było instalacji elektrycznej.. niedawno ja założyłem co było warunkiem podłączenia prądu przez ZE, ale niestety w taryfie C11. W zakładzie powiedzieli mi, ze taryfę zmienia jak budynek zostanie "oddany do użytku" i żebym poszedł dowiadywać się do Inspektoratu, tam powiedzieli ze muszę rozmawiać o tym z pracownikami ZE albo wykończyć dom..:(

    Sprawa dotyczy PGE Bielsk Podlaski.
    Ktoś wie jak mam zrobić aby zmieniono mi taryfę bez konieczności mieszania w to Nadzoru Budowlanego?
  • #78
    belski1
    Poziom 8  
    No tak ..w tym wątku jest tez opisany podobny problem wielu ludzi..ale nie mój. W moim przypadku parter jest już wykończony - mieszkam na nim.. Instalacja elektryczna również jest tylko na parterze. Czy jest jakaś możliwość żeby w tej sytuacji ZE zastosował jakieś odstępstwo i zmienił taryfę bez konieczności wykończenia całego budynku?

    Moderowany przez Łukasz-O:

    Wątek scaliłem, bo tyczy się tego samego.

  • #79
    serwisor
    Poziom 29  
    A według mnie jest to podobny przypadek do twojego,
    wszak zamieszkujesz już dom, więc jak najbardziej tyczy się to też Ciebie.
  • #80
    elektronikq
    Poziom 24  
    Podłączam się pod temat. Nie wystarczyły by protokoły pomiarowe z pomiarów instalacji na parterze i pismo elektryka z pieczątką, że instalacja jest gotowa do eksploatacji złożonych kierownikowi budowy, który dokonuje odpowiedniego wpisu?
    Lub same te dokumenty zawieźć do PGE?
  • #81
    zip20
    Poziom 10  
    A jak sprawa wygląda przy podłączeniu prądu do budynku ? Obecnie mam dwie skrzynki na działce, jedną z Tauron a drugą swoją. Umowę podpisałem na przyłącz do działki, docelowo budynek mieszkalny.

    Korzystałem z tego prądu przez 4 lata, chciałbym już podpiąć prąd do domu. Czy mam od razu zmieniać taryfę czy dopiero po podłączaniu ?

    Czy wszyscy mieliście biały montaż instalacji elektrycznej ?
  • #82
    zbich70
    Moderator - Elektryka
    elektronikq napisał:
    Lub same te dokumenty zawieźć do PGE?

    Ile można jeszcze to wałkować? Co dostawcę obchodzi instalacja odbiorcza, zwłaszcza na parterze? ;)
    Dostawcę interesuje kwit, podkładka, że inwestor zgadza się na podanie napięcia i bierze odpowiedzialność za ewentualne tego skutki.

    Natomiast kwestia taryfy tzw. budowlanej została opisana chyba już wystarczająco w sąsiednim (obecnie tym samym) wątku.

    zip20 napisał:
    Obecnie mam dwie skrzynki na działce, jedną z Tauron a drugą swoją.

    Twoja skrzynka jest Twoja i Tauronowi nic do niej.

    zip20 napisał:
    Czy wszyscy mieliście biały montaż instalacji elektrycznej ?

    Nie. Wielu zastosowało osprzęt w innej barwie i "białego montażu" nie było. ;)
  • #85
    serwisor
    Poziom 29  
    zip20 napisał:
    A jak sprawa wygląda przy podłączeniu prądu do budynku ? Obecnie mam dwie skrzynki na działce, jedną z Tauron a drugą swoją. Umowę podpisałem na przyłącz do działki, docelowo budynek mieszkalny.

    Korzystałem z tego prądu przez 4 lata, chciałbym już podpiąć prąd do domu. Czy mam od razu zmieniać taryfę czy dopiero po podłączaniu ?

    Czy wszyscy mieliście biały montaż instalacji elektrycznej ?


    Przyłącz się do ruchu poparcia, a elektryczne jest przyłącze - to się odmienia ...

    Masz 2 skrzynki stojące w różnych miejscach?
    Rozumiem, że ta Tauronu dostarczała energię na plac budowy,
    a Twoja jest przygotowana już na stałe przyłącze?

    Jeśli chcesz podłączać się do budynku, to napewno masz warunki, w których jasno zawarto, gdzie jest granica, oraz gdzie następuje przyłączenie.

    Po złożeniu wniosku o stałe przyłącze, a dokładnie wraz z nim określasz czy chcesz G11 czy G12 itd ...
  • #86
    tika226
    Poziom 1  
    Witam,
    mój problem z Tauronem jak na razie wygląda trochę inaczej, ale zwracam się z prośbą o radę bardziej doświadczonych.

    Występując o warunki zabudowy, zaznaczyłam, że chce także umowę od września, w umowie tej było tylko napisane, że do września muszę mieć przyłącze z mojej strony i zapłacić za to przyłącze około 2500 tysiąca. Ja głupia, naiwna przed podpisaniem tej umowy nie zasięgnęłam info jaka taryfa będzie mnie obowiązywała.
    Dopiero gdzieś na jakimś forum dowiedziałam się o opłatach.
    Napisałam więc pismo do Tauronu o przesunięcie tego terminu, oczywiście się nie zgodzili i szybko postawili mi skrzynkę przed ogrodzeniem :/
    Szef firmy zakładający skrzynkę, która działa na zlecenie Tauronu polecił mi, żeby zgłosić to przyłącze jako przyłącze do altanki i zmniejszyć moc przyłączeniową.
    Obawiam się jednak, że Tauron znów się nie zgodzi.
    Bardzo proszę o radę, oczywiście zdaję sobie sprawę, że to moja wina, ale na prawdę nie spodziewałam się, że po przyłączeniu prądu będzie trzeba płacić abonament, tego nie było w tej umowie, wiem, będzie w następnej...
    Tak działa monopolista... kochany kraj!
  • #87
    piotrek222
    Poziom 17  
    tika226
    Samo postawie skrzynki do niczego cie nie zobowiązuje. Musisz jedynie zapłacić kwotę za przyłącze która była w umowie te 2.5tyś.
    Żeby zamontowali licznik i zaczęły przychodzić rachunki musisz podpisać kolejną umowę na dostarczanie energii elektrycznej. (I wcale to nie muszą być oni teraz można wybierać dostawcę).
    Przynajmniej tak to wyglądało u mnie w Tauronie.
  • #88
    zbich70
    Moderator - Elektryka
    piotrek222 napisał:
    I wcale to nie muszą być oni teraz można wybierać dostawcę.
    Przynajmniej tak to wyglądało u mnie w Tauronie.

    Skoro możesz zmienić dostawcę to kto obecnie dostarcza Tobie energię? Kowalsky&syn spółka z o.o.?
  • #89
    piotrek222
    Poziom 17  
    zbich70 napisał:
    piotrek222 napisał:
    I wcale to nie muszą być oni teraz można wybierać dostawcę.
    Przynajmniej tak to wyglądało u mnie w Tauronie.

    Skoro możesz zmienić dostawcę to kto obecnie dostarcza Tobie energię? Kowalsky&syn spółka z o.o.?


    Dobrze to można zmienić sprzedawcę. Teraz pasuje?
  • #90
    g0tar
    Poziom 2  
    zenon33_2008 napisał:
    zbich70 napisał:
    Mogło mi umknąć, ale brakuje mi skanów koresponencji z URE i UOKiK.


    Zbich70 - a kto ci powiedział że była jakaś korespondencja z URE i UIKiK. Prowadziłem korespondencję tylko z Tauronem. A to, że straszyłem URE ... , wybacz, że narobiłem ci nadziei.


    Trafiłem do tego wątku z forum Muratora i chciałbym zwrócić uwagę na jednen bardzo poważny błąd, jaki popełniają inwestorzy z problemem zmiany taryfy na "domową" - wchodzicie w zbędną polemikę (niczym dyskusja na forum z dziesiątkami odwołań zewnętrznych i wstecznych) z niewłaściwym ku temu podmiotem (ZE), próbując się podpierać innym niewłaściwym podmiotem (URE).

    Pozwolę sobie zwrócić uwagę, iż:
    1. taryfa C11 może być jak najbardziej właściwa dla "placu budowy" - żaden przepis ani ustawa nie musi wprost używać tego terminu, liczy się stan faktyczny dla danego obiektu. Normalną praktyką jest budowanie domu "ekipą", czyli firmą - zwykle ma się jakiegoś jednego wykonawcę na cały dom albo kilku na jego poszczególne etapy (np. fundamenty+murarka, później cieśla+dekarz itp.), rzadziej (w domach jednorodzinnych) wykonawcę generalnego i podwykonawców (no chyba że nasza "ekipa" to pan Heniek, co "zatrudnia" tak swoich pracowników). A jeżeli dom buduje firma, to wykonuje na terenie budowy zarobkową działalność gospodarczą - i to wystarczy do uzasadnienia C11. Zaznaczę jeszcze, że nie byłoby czymś wyjątkowo dziwnym, aby za prąd zużyty podczas swojej pracy miała zapłacić właśnie firma wykonawcza! podobnie jak po ich stronie powinny być koszty inny paliw (ON do samochodów i sprzętu budowlanego, gaz do butli) czy narzędzi. Zwróćcie uwagę, że w zawieranych z wykonawcami umowach może znajdować się zapis o zapewnieniu na placu budowy dostaw prądu czy wody, ale nie o ich sfinansowaniu (choć ciekaw byłbym min ekipy, która na placu budowy zastaje licznik przedpłatowy). Inwestor zamawiający usługę (budowlaną) powinien znać z góry koszty wykonania tej usługi, dlatego koszt energii powinien być uwzględniony w wynagrodzeniu dla wykonawcy (a dla jasności sytuacji - tę kwestię powinna oczywiście regulować umowa). Inwestor nie musi wiedzieć, ile prądu zjedzą narzędzia, ani nie powinien się martwić o wszelkie bezsensownie pracujące urządzenia (bo komuś nie chce się przez 3 godziny wyłączyć piły). Wykonawca wkraczając na plac budowy przejmuje odpowiedzialność za niego, więc tym bardziej powinien sam kalkulować koszty swojej pracy.

    To, że zwykle inwestor sam płaci za prąd, wynika zapewne z tego, że faktycznie nie przekazuje tego placu budowy, tylko sam się kręci, coś sam robi, strzyże trawnik, kierownik stawia się tylko po wynagrodzenie, "ekipa" się pojawia gdy akurat nie ma dożynek albo pan Heniek - jedyny, któremu prawa jazdy nie zatrzymali, nie popił na poprawinach u szwagra, a reszta nadaje się do pracy, jedyny kask na budowie służy do chłodzenia w nim piwa (bo wiaderka są potrzebne do roboty!) - a w ogóle to umowy nikomu nie chciało się napisać jak należy, więc poza określeniem wynagrodzenia brakuje tam wszystkiego, łącznie z drobiazgami typu termin wykonania prac. Czyli praktycznie budowa toczy się systemem gospodarczym, tyle że z najemnymi pomagierami, którzy czasem mają własne narzędzia i twierdzą, że umieją budować.

    Podsumowując:
    - budujecie przez firmę, to C11 jest właściwą taryfą, a kto zapłaci to już kwestia pomiędzy inwestorem a wykonawcą (sprawa czysto techniczna - z wynagrodzenia potrąca się przecież także inne rzeczy, np. za wyrządzone szkody, opóźnienia w realizacji itp.) Biorąc na siebie te koszty, po prostu wliczcie je w koszt wybudowania (ale np. części stałe abonamentu możecie uwzględnić przy przekroczeniu terminu przez wykonawcę),
    - budujecie sami, systemem "gospodarczym" - złóżcie w ZE oświadczenie, że energia używana będzie na cele własne (bytowe) i nie będzie udostępniana podmiotom komercyjnym. To powinno być wystarczające do otrzymania G11,
    - mieliście firmę, ale skończyła robić i teraz nie jest planowana kolejna - podobnie jak wyżej, poinformujcie ZE, że w związku z zakończeniem prac komercyjnych, zlecanych do wykonania odpłatnego zewnętrznym podmiotom, od dnia tego a tego prąd przeznaczony jest wyłącznie do celów własnych (bytowych), w związku z czym prosicie o przesłanie aneksu do umowy zmieniającego taryfę C11 na G11, a jednocześnie zobowiązujecie się do powiadomienia ZE w przypadku, gdyby jednak prąd miał być używany przez firmę.

    2. Jeżeli - mimo "bytowego" charakteru korzystania z energii, ZE nie chce podpisać umowy na taryfę G, niepotrzebnie zawracacie głowę pracownikom URE - to jest urząd branżowy, podobnie jak np. UKE, który zajmuje się sprawami technicznymi, a nie społeczno-socjalnymi. Tam się interweniuje, gdy prąd nie spełnia parametrów, operator się ociąga z jakąś pracą związaną z infrastrukturą czy coś podobnego - nawet ciężko mi było znaleźć dobry przykład, kiedy zwykły Kowalski powinien mieć kontakt z URE, raczej nie powinien. Tam się raczej rozwiąże konflikty na linii elektryk-elektryk minimum.

    Mając natomiast problem z interpretacją jakiegoś przepisu, który wpływa na zawartą z konsumentem UMOWĘ, albo z zawarciem samej umowy czy też inną sprawą z kategorii na pograniczu prawa codziennego (co to jest "gospodarstwo domowe", gdzie jest regulamin ZE, czy ZE nie narusza swojej dominującej pozycji w stosunku do nieprofesjonalisty, tj. konsumenta - sprawy z KC, ogólnie "czy to jest sprawiedliwe"), w którym nie występują spory techniczne z użyciem fachowych terminów, typu "kompensacja mocy biernej" albo choćby "amper" (bo jak stroną jest konsument, to wolno mu nawet pisać o "napięciu prądu o dużej mocy" albo przesyłaniu cosinusa trzecim kablem), to właściwym do rozpatrywania takich spraw jest UOKiK.

    Do UOKiK-u nie pisze się elaboratów, tylko przedstawia zwięźle sprawę (nie mam firmy, korzystam dla własnych celów, wykańczając samodzielnie, w mojej opinii jest to cel "domowy", mimo że jeszcze nie zamieszkuję - bo bez odbioru nie wolno, gdy przebywam tak samo, jakbym kosił trawnik, albo miał altanę, a oni mi się powołują na to i na to, żądając bezpodstawnie odbioru domu, który ze względu na wolny postęp samodzielnych prac może nastąpić dopiero za kilka lat, więc w międzyczasie płacę wygórowaną opłatę za przydział mocy - czy co tam jest na fakturze drogiego, argumenty znacie), załącza dokumenty (wysłane pisma i odpowiedzi, otrzymane faktury, kopię umowy), a dopiero pracownik UOKiK-u w odpowiedzi stworzy elaborat, do którego będzie miał obowiązek odnieść się ZE. I choćby znalazł tysiąc argumentów, to UOKiK je oceni z poziomu "wykorzystywania pozycji dominującej" i wyda decyzję, która będzie dla ZE wiążąca, chyba że odwołają się do sądu OKiK. Przy okazji ZE może zaliczyć karę (zależnie od poziomu negatywnego wpływu na zachowania konsumenta, uciążliwości, powszechności praktyki oraz kosztów, jakie inwestorzy średnio ponoszą - obstawiam że ok. 20-50 tys. zł minumum).

    W toku postępowania ZE będzie musiał przygotować rozmaite opracowania, np. dotyczące liczby przypadków, gdy inwestor prywatny korzysta z taryfy biznesowej, średniego czasu 'zawieszenia' go w takiej taryfie, średniej wysokości faktury albo kWh w C11 i po zmianie na G11 (czyli ile konsumenci stracili) itp. - to wszystko zależy oczywiście od inwencji pracowników UOKiK, ale takie pomysły możecie sami im podsunąć we wniosku (ktoś tu pisał, ile ludzi w Polsce buduje domy - dać im takie informacje, najlepiej ze wskazaniem źródła, inni pisail, że w C11 płacili po 54 zł miesięcznie, a po zmianie taryfy teraz płacą 24 zł - to pokazuje skalę zawyżenia ceny, informacje ile miesięcy zmuszani jesteście do bycia "przedsiębiorcą").

    Podsumowując - w pismach do ZE nie ma sensu wdawać się w polemikę ("napisaliście X - tu cytat na pół strony, a nie podaliście podstawy prawnej"), po prostu formułujecie WNIOSKI tak długo, jak macie coś do DODANIA. Gdy nie macie już nic nowego do powiedzenia (tj. po pierwszym bądź drugim piśmie), zbieracie papiery do kupy, formułujecie ZARZUTY (zarzucam przedsiębiorcy [tu jego określenie] bezpodstawne żądanie okazania odbioru budynku lub meldunku w celu zaklasyfikowania mnie do grupy G odbiorców) i odsyłacie do analizy przez UOKiK. A oni tam sobie poradzą bez waszych (no offence) "amatorskich" wykładni przepisów.