Witam.
Zostałem "szczęśliwym" posiadaczem wzmacniacza Pioneer SX-404RDS.
Mam z nim problem, wzmak działa idealnie poza jedną sprawą, brakuje mu mocy.
Jest to dość mocny wzmacniacz Na pewno ma 2x90 W RMS jak nie więcej, ale gra jakby miał 2x15 W.
Głośność można ustawiać od 1 do 100% i nie będzie żadnego trzeszczenia, głosniki zaczynają jakoś grać przy 80% głośności. Testowałem go na 2 kolumnach z głośnikami A-Tex, chyba maja po 250 W w RMS każdy, w każdym razie mój drugi wzmacniacz też pionieer (2x40) potrafi zagrać kilkakrotnie lepiej, niżej schodzą basy i ogólna głośność też jest dużo wyższa.
Zdjąłem pokrywę i patrzyłem czy nie spaliła się jakś ścieżka/końcówka/bezpiecznik i wszystko wygląda na nienaruszone.
Co może być nie tak z nim?
Kilka zdjęć wnętrza w galerii na imgur: http://imgur.com/a/OgPGD
Zostałem "szczęśliwym" posiadaczem wzmacniacza Pioneer SX-404RDS.
Mam z nim problem, wzmak działa idealnie poza jedną sprawą, brakuje mu mocy.
Jest to dość mocny wzmacniacz Na pewno ma 2x90 W RMS jak nie więcej, ale gra jakby miał 2x15 W.
Głośność można ustawiać od 1 do 100% i nie będzie żadnego trzeszczenia, głosniki zaczynają jakoś grać przy 80% głośności. Testowałem go na 2 kolumnach z głośnikami A-Tex, chyba maja po 250 W w RMS każdy, w każdym razie mój drugi wzmacniacz też pionieer (2x40) potrafi zagrać kilkakrotnie lepiej, niżej schodzą basy i ogólna głośność też jest dużo wyższa.
Zdjąłem pokrywę i patrzyłem czy nie spaliła się jakś ścieżka/końcówka/bezpiecznik i wszystko wygląda na nienaruszone.
Co może być nie tak z nim?
Kilka zdjęć wnętrza w galerii na imgur: http://imgur.com/a/OgPGD