Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pralka IGNIS AWF 505 - skacze podczas wirowania

01 Cze 2013 01:15 5580 7
  • Poziom 14  
    Witam!
    Po przeczytaniu paru informacji (Dla moderatorów: WSZYSTKICH postów dotyczących tego modelu) okazało się, że brak mi podstawowej wiedzy na temat budowy pralki. Moja ma już kilkanaście lat, ale do niedawna nie miałem z nią żadnych problemów. Jakiś czas temu zaczęła skakać po podłodze, jakby chciała wyjść z łazienki, ale dało się z tym żyć. Ale to rzucanie bębnem spowodowało ostatnio zerwanie mocowania jednego z amortyzatorów, zrzucenie z pompy tej białej rury z takim jakby kominem, przez którą odpływa woda ze zbiornika (Swoją drogą - do czego służy ten komin? Odpowietrzenie?) i w rezultacie zalanie domu. Bo z obserwacji moich wynika, że pralka sobie pobierała wodę, większość tej wody podczas właśnie pobierania uciekała sobie na zewnątrz przez tą rurę i zanim nie pobrała do wystarczającego poziomu (Jakiś czujnik, bo chyba nie czas otwarcia zaworu?), to bardzo dużo litrów musiała wylać na podłogę sądząc po wyglądzie ścian i sufitów na dwóch kondygnacjach poniżej. A to już się stało bardzo upierdliwe. Ten amortyzator zamocowałem bezpiecznie i mocno - wytrzyma chyba dłużej, niż pozostałe trzy, ale skoro urwała jeden, to może urwać następny i dlatego chyba trzebaby jednak zrobić coś z tym skakaniem. Amortyzatory chciałem wymieniać, ale to bardzo prosta konstrukcja - porównałem swój z nowym w sklepie i stwierdziłem, że to nic nie da. Sprężyna cała, opór przy rozciąganiu taki sam - amortyzacja na zasadzie tarcia, więc chyba nic by nie dała wymiana. Ale doczytałem się do czegoś, co się nazywa krzyżakiem bębna. Wcześniej myliłem to z kołem pasowym, ale teraz juz wiem, że to zupełnie coś innego i że czasem się rozlatuje i że może powodować właśnie takie objawy. Dlatego teraz dwa pytania. Pierwsze: Czy nie mylę się twierdząc, że Ignis AWF 505, to tyle, co chińska wersja Whirpoola AWG 680? Takiego Whirpoola widziałem u kolegi - wizualnie poza nazwą dokładnie to samo, co moja, rocznik zbliżony, a wiruje sobie bardzo spokojnie i nigdy nie był naprawiany. Co więcej - części zamienne do Whirpoola łatwiej znaleźć, niż do Ignisa. I drugie pytanie: Czy biorąc pod uwagę, że pompka pracuje prawidłowo, wodę wylewa równym, silnym strumieniem, wszystkie cztery amortyzatory trzymają się mocno, nie są jakieś poluzowane, betonowe obciążniki tak samo, łożyska chyba są w porządku, bo podczas kręcenia ręcznie kołem pasowym zero zacięć, oporów czy zgrzytów, wirowanie na pusto jest ciche i powoduje tylko lekkie wibracje, a z ładunkiem bęben tłucze o obudowę (Co ciekawe - rzuca nim nie prostopadle, a raczej równolegle z osią obrotu) i pralka skacze po całej łazience i prawie wyrywa kabel z gniazdka - mogę w miarę pewnie stwierdzić, że ten krzyżak, w moim przypadku chyba trójramienny - jest pęknięty, czy gdzieś poluzowany? Czy nie rozbierając zbiornika mogę to jakoś sprawdzić? I mając na uwadze moją znikomą wiedzę - jeśli nie krzyżak, to co jeszcze może być powodem takiego skakania?
    Z góry dzięki za odpowiedzi, tylko prosiłbym o jakieś konstruktywne i od kogoś, kto rzeczywiście ma wiedzę na ten temat lub wygrał kiedyś w podobnej walce. Jeśli miałoby to być nabijanie sobie punktów odpowiedzią typu: Wymień amortyzatory - bez uzasadnienia, to lepiej dać sobie spokój.
    Dzięki, pozdrawiam.

    Dodano po 54 [minuty]:

    Odnośnie pierwszego pytania - to chyba jednak nie AWG 680, tylko inny model Whirpoola. Podpytam wspomnianego kolegę i sprostuję.
  • Poziom 13  
    A sprawdzałeś czy jest wypoziomowana, czy pewnie stoi na wszystkich nóżkach (być może jedna nóżka przerdzewiała i odpadła lub wypadła jakaś podkładka). To jest większość przyczyn "chodzenia" pralki po łazience.
  • Poziom 14  
    Ale to jest raczej nie ta generacja. Wydaje mi się, że to poziomowanie ma znaczenie raczej przy tych nowszych, w których jest więcej amortyzatorów najczęściej z podanymi parametrami, prądniczka tachometryczna przy napędzie i to powolne rozpędzanie wirowania, żeby się wsad ułożyl. Ignis AWF 505 ma trzy punkty podparcia, z czego jednym jest kółko transportowe, bez żadnej regulacji. Biorąc pod uwagę brak regulacji i to, że trzy punkty dowolnie rozmieszczone w przestrzeni zawsze leżą w jednej płaszczyźnie - poziomowanie chyba nie ma tu większego znaczenia. No chyba, że się mylę i znowu objawia się u mnie brak podstawowej wiedzy, to proszę mnie sprostować :-)
    Dzięki za zainteresowanie.
  • Poziom 1  
  • Poziom 15  
    Witam, taki objaw powoduje przytarty lub zatarty jeden z amortyzatorów
  • Poziom 14  
    Myślicie, że dałoby radę zlokalizować, który to by był uszkodzony? Pewnie trzebaby wszystkie po kolei wyjmować i sprawdzać, bo jak tak potelepię całym tym zbiornikiem, to jakby wszystkie zachowywały się tak samo. Skryn - a żeby wymienić wszystkie za jednym razem, to tak żeby było zgodnie z zasadami, czy może sugerujesz, że wszystkie mogą być po prostu zużyte w sposób, którego raczej tak na oko nie zauważę? Nie wiem - jakoś nieznacznie wyciągnięte sprężyny, czy może zmniejszony opór? No bo jednak komplet raczej się w stówie nie zmieści.
  • Poziom 1