Witam - nie wiem, czy to dobry dział, ale chyba lepiej tutaj niż w dziale alarmów.
Samochód to Toyota Verso (choć i CAN i elektryka jest analogiczna w większości przypadków jak w innych aktualnych modelach, głównie np. Avensisie), zamontowałem czujniki parkowania z ochroną antyzderzeniową 632023 Valeo. Czujniki podłącza się również do klaksonu (działa bez zarzutu) oraz migaczy lub awaryjnych. Chodzi o ochronę antyzderzeniową dla zaparkowanego auta, jeśli ktoś podjeżdża zbyt blisko to auto wpierw miga a potem krótko trąbi na dojeżdżającego.
Od momentu zamontowania występuje problem z migaczami, tzn. w momencie jak otwieram auto, auto miga 2x, ale co jakiś czas widać, że na 2 mignięcia nakładają się kolejne 2 mignięcia i efekt jest taki, że auto albo: miga 1 raz dłuuuugo i 1 raz krótko, albo miga 4 razy, albo jakąś kombinację np. miga 3 razy o dziwnej częstotliwości.
Została wymieniona centralka czujników - bez zmian. Został wymieniony alarm toyotowski Logic - bez zmian. Podłączenia z diodami antysprzężeniowymi (jak każe Valeo w przypadku problemów) - bez zmian.
Pomaga: odłączenie całkowite centralki czujników lub odłączenie fizyczne przewodów do migaczy.
Wykonane zostały również takie inne podłączenia: awaryjne sterowane są w aucie minusem (a z centralki biegnie plus), więc podłączono przez przekaźnik. Tym samym odseparowanie było raczej 100%. Nie pomogło. Więc podłączone aktualnie na 2 pary migaczy (prawa, lewa strona) przez diody - sterowane plusem bez przekaźnika.
Co ciekawe:
Jak się odłączy centralkę lub same migacze i podłączy z powrotem, to pomaga na jakiś czas (ileś otworzeń - kilkanaście lub więcej), jest OK, po iluś cyklach otwórz-zamknij, miganie powraca i już wtedy się dzieje... bardzo często.
Nigdy z Valeo nie miałem żadnych problemów, choć nigdy akurat tego zestawu nie miałem, ale za to mnóstwo innych starej i nowej technologii. Należy zauważyć jeszcze fakt, z którym sobie poradziłem, że musiałem zaekranować centralkę czujników zwykłą torbą aluminiową (lub przenieść z dala od kierownicy, bo wspomaganie elektryczne tak siało, że centralka wariowała: czujniki wszystkie przy kręceniu piszczały) albo przenieść w inne miejsce, ale z torbą było prostsze.
Brakuje mi pomysłów, a na temat (nie)wiedzy techników z Valeo wolałbym się nie wypowiadać z uprzejmości. Nigdy nie pomogli - z tym ekranowaniem sam sobie pomogłem po długiej wymianie maili z Valeo, gdzie ewidentnie szukali dziury w całym pt.: "a na pewno Pan źle podłączył" - np. kazali słownie tłumaczyć cały schemat podłączenia w stylu "zielony kabelek do czerwonego kabelka", jak za przeproszeniem nie powiem komu.
Jeśli to możliwe, proszę o pomoc, bo czasem nie wiem czy auto otworzyłem czy zamknąłem jak mi mignie w jakiś dziwnie niespotykany sposób.
Samochód to Toyota Verso (choć i CAN i elektryka jest analogiczna w większości przypadków jak w innych aktualnych modelach, głównie np. Avensisie), zamontowałem czujniki parkowania z ochroną antyzderzeniową 632023 Valeo. Czujniki podłącza się również do klaksonu (działa bez zarzutu) oraz migaczy lub awaryjnych. Chodzi o ochronę antyzderzeniową dla zaparkowanego auta, jeśli ktoś podjeżdża zbyt blisko to auto wpierw miga a potem krótko trąbi na dojeżdżającego.
Od momentu zamontowania występuje problem z migaczami, tzn. w momencie jak otwieram auto, auto miga 2x, ale co jakiś czas widać, że na 2 mignięcia nakładają się kolejne 2 mignięcia i efekt jest taki, że auto albo: miga 1 raz dłuuuugo i 1 raz krótko, albo miga 4 razy, albo jakąś kombinację np. miga 3 razy o dziwnej częstotliwości.
Została wymieniona centralka czujników - bez zmian. Został wymieniony alarm toyotowski Logic - bez zmian. Podłączenia z diodami antysprzężeniowymi (jak każe Valeo w przypadku problemów) - bez zmian.
Pomaga: odłączenie całkowite centralki czujników lub odłączenie fizyczne przewodów do migaczy.
Wykonane zostały również takie inne podłączenia: awaryjne sterowane są w aucie minusem (a z centralki biegnie plus), więc podłączono przez przekaźnik. Tym samym odseparowanie było raczej 100%. Nie pomogło. Więc podłączone aktualnie na 2 pary migaczy (prawa, lewa strona) przez diody - sterowane plusem bez przekaźnika.
Co ciekawe:
Jak się odłączy centralkę lub same migacze i podłączy z powrotem, to pomaga na jakiś czas (ileś otworzeń - kilkanaście lub więcej), jest OK, po iluś cyklach otwórz-zamknij, miganie powraca i już wtedy się dzieje... bardzo często.
Nigdy z Valeo nie miałem żadnych problemów, choć nigdy akurat tego zestawu nie miałem, ale za to mnóstwo innych starej i nowej technologii. Należy zauważyć jeszcze fakt, z którym sobie poradziłem, że musiałem zaekranować centralkę czujników zwykłą torbą aluminiową (lub przenieść z dala od kierownicy, bo wspomaganie elektryczne tak siało, że centralka wariowała: czujniki wszystkie przy kręceniu piszczały) albo przenieść w inne miejsce, ale z torbą było prostsze.
Brakuje mi pomysłów, a na temat (nie)wiedzy techników z Valeo wolałbym się nie wypowiadać z uprzejmości. Nigdy nie pomogli - z tym ekranowaniem sam sobie pomogłem po długiej wymianie maili z Valeo, gdzie ewidentnie szukali dziury w całym pt.: "a na pewno Pan źle podłączył" - np. kazali słownie tłumaczyć cały schemat podłączenia w stylu "zielony kabelek do czerwonego kabelka", jak za przeproszeniem nie powiem komu.
Jeśli to możliwe, proszę o pomoc, bo czasem nie wiem czy auto otworzyłem czy zamknąłem jak mi mignie w jakiś dziwnie niespotykany sposób.