Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Philips HQ C281 Maszynka - Jak dział na zasilaniu sieciowym?

ciekawski333 01 Cze 2013 20:58 4800 10
  • #1 01 Cze 2013 20:58
    ciekawski333
    Poziom 6  

    Witam

    Mam bezprzewodową maszynkę do strzyżenia Philips HQ C281, w której zużył się akumulator w związku z czym zacząłem używać jej na zasilaniu sieciowym (taką możliwość przewiduje instrukcja obsługi). Początkowo działała jednak z czasem po podłączeniu zasilania silnik miał niskie obroty by po pewnym czasie osiągnąć prawidłowe. Jednak ostatecznie przestał osiągać pełną moc. Maszynkę miałem już wyrzucić, ale gdy odciąłem akumulator i przyłożyłem zwykłą baterię pracowała normalnie. Po podłączeniu do zasilania z odciętym akumulatorem również działała.
    W związku z tym mam pytanie dlaczego zepsuty akumulator uniemożliwiał normalną pracę silnika? Po przerwaniu obwodu z akumulatorem prąd dochodzi do silnika dlatego mam pytanie jaka jest jego droga?
    Na dodanych zdjęciach (przepraszam za jakość) są elementy DEE, I2I. Prosiłbym o wyjaśnienie co to jest? Z tego co widzę przewód minusowy prowadzi z płytki, w której jest wtyczka zasilacza do płytki z włącznikiem by do niej wrócić i dalej połączyć się z akumulatorem.

    Philips HQ C281 Maszynka - Jak dział na zasilaniu sieciowym? Philips HQ C281 Maszynka - Jak dział na zasilaniu sieciowym? Philips HQ C281 Maszynka - Jak dział na zasilaniu sieciowym?


    To mój pierwszy post. Nie znalazłem odpowiedzi na pytanie "czy i jak można usunąć zdjęcia dodane do serwera elektroda"?

    1 10
  • Pomocny post
    #2 01 Cze 2013 21:08
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.
    Akumulator jest równolegle połączony z zasilaczem sieciowym. Dlatego też gdy już się zestarzał, stracił właściwości i rozładował się, to po podłączeniu zasilacza, dopóki się nie podładował, to obciążał zasilasz i powodował spadek napięcia z zasilacza. Z czasem jak akumulator całkiem wysiadł, to jak miał dużą upływność, to stale obciążał zasilacz i powodował duży spadek napięcia z zasilacza.
    Pozdrawiam.

    0
  • #3 02 Cze 2013 10:03
    ciekawski333
    Poziom 6  

    A do czego służą elementy DEE, I2I znajdujące się na płytkach?

    Parametry zasilacza do maszynki:
    Prim: 220 - 240V
    50/60Hz 9W
    Sec: 1,3V 1500mA
    Rozumiem, że moc na wyjściu to 1,95W

    Zastanawia mnie wychodzące natężenie ponieważ na akumulatorze podany 60mA.
    Czyżby te elementy miały go obniżać i czy dzieje się to bez straty napięcia?

    Mam też nowszą maszynkę i bardzo się zdziwiłem gdy zobaczyłem parametry zasilacza:

    INPUT 100 -240V
    50/60Hz 9W
    OUTPUT 15V 5,4W
    Tu rozumiem, że prąd wyjściowy to 360mA
    Czyżby w tym przypadku było odwrotnie i w maszynce były elementy zmniejszające napięcie? Bo nie sądzę by był silnik 15Voltowy.

    Który zasilacz jest oszczędniejszy? Ten drugi ma większą moc ale zdecydowanie mniejszy prąd, a chyba ważny jest pobór prądu. Czy jednak po podłączeniu pierwszej maszynki nie zostanie on zredukowany?

    0
  • #4 02 Cze 2013 21:37
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.
    Co do tych elementów "DEE oraz I2I", to nie wiem co to jest. Oznaczenie to nic nie mówi. W internecie pod tymi symbolami, też nie ma nic konkretnego. Mogą to być oznaczenia na płytce, lub kody na elementach, które nie są rzeczywistymi oznaczeniami elementów. Żeby spróbować określić, do czego tam one służą, trzeba by dokładnie narysować cały schemat tej maszynki, i przeanalizować. Mogą to być np. jakieś elementy do kontroli ładowania akumulatora.

    Na akumulatorze było napisane 60mA? A może 60mAh, czyli jego pojemność, choć to była by bardzo mała pojemność, jak dla takiego urządzenia.

    Co do zasilaczy, to tak jak napisałeś, ten pierwszy ma nie całe 2W, a ten drugi 5,4W mocy wyjściowej, czyli ten drugi jest mocniejszy.
    Jeśli oba by pracowały obciążone nominalnie, to ten drugi powinien więcej pobierać z sieci mocy, chociaż też to zależy od ich sprawności. Sam prąd nominalny na wyjściu z zasilacza nic nam nie mówi o tym który jest oszczędniejszy, ani który ma większą moc.
    Na pierwszym masz podany pobór mocy z sieci 9W, i napięcie nominalne około 230V. Na drugim masz taką samą moc pobieraną z sieci i napięcie od 100 do 240V, i ten duży zakres napięć wejściowych świadczy o tym,że jest to zasilacz impulsowy. Ten pierwszy prawdopodobnie jest transformatorowy. Zasilacze impulsowe zwykle mają większą sprawność od transformatorowych, więc ten drugi powinien być oszczędniejszy. Potwierdza to również stosunek mocy pobieranej przez zasilacz z sieci, do mocy oferowanej.
    Według opisu zasilaczy, ten drugi pobiera z sieci tyle samo mocy co pierwszy, a dostarcza dużo więcej od pierwszego, czyli ma większą sprawność.

    Co do napięć silników w maszynkach, to:
    W pierwszej jest silnik zasilany z jednego akumulatora zasadowego o nominalnym napięciu 1,2V, więc na takie napięcie powinien być silnik, i logiczne też jest napięcie zasilacza.
    Co do drugiej maszynki, to raczej nie ma tam żadnych układów obniżających napięcie, a silnik jest po prostu na napięcie 15V. Pewnie jest to maszynka tylko w wersji zasilanej z zasilacza bez własnych akumulatorów.

    Zasilaczy do tych maszynek nie możesz zamieniać! Mają całkiem inne parametry.
    Żaden prąd nie zostanie zredukowany.
    Silnik aby dał radę napędzić maszynkę, musi mieć odpowiednio dużą moc (w uproszczeniu prąd razy napięcie).
    W drugim przypadku prąd jest sporo mniejszy, ale napięcie jest parę razy większe, co daje nawet większą moc, niż w przypadku pierwszej maszynki.
    Pozdrawiam.

    0
  • #5 03 Cze 2013 13:32
    ciekawski333
    Poziom 6  

    Rysio4001 napisał:
    Na akumulatorze było napisane 60mA? A może 60mAh, czyli jego pojemność, choć to była by bardzo mała pojemność, jak dla takiego urządzenia.


    Na akumulatorze jest napisane:
    1,2V - 600mAh
    Charge 60mA x 16h

    Zgadzało by się to z instrukcją, która przewiduje ładowanie przez 12 godzin. Wydaje mi się, że gdyby przyjąć prąd wyjściowy z zasilacza 1500A to ten akumulatorek powinien być naładowany w 25 minut. Dwa elementy DEE są koloru czarnego. Może to jakieś oporniki?

    Rysio4001 napisał:
    Co do drugiej maszynki, to raczej nie ma tam żadnych układów obniżających napięcie, a silnik jest po prostu na napięcie 15V. Pewnie jest to maszynka tylko w wersji zasilanej z zasilacza bez własnych akumulatorów.


    Jest to maszynka akumulatorowo-sieciowa. Znalazłem na forum zdjęcia wnętrza innej nowej maszynki Philipsa i jest w niej zdecydowanie większa płytka z bardziej skomplikowanym obwodem i większą ilością elementów. W tej pierwszej praktycznie nic nie ma.
    W starej jest akumulator niklowo-kadmowy. Rozumiem, że nie można ich już stosować. Nie znalazłem informacji jaki jest w nowej także dla bezpieczeństwa przed jego pierwszym ładowaniem rozładowałem go.

    0
  • #6 03 Cze 2013 23:05
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.

    ciekawski333 napisał:
    Na akumulatorze jest napisane:
    1,2V - 600mAh
    Charge 60mA x 16h

    To wyjaśnia:
    Akumulator o pojemności 600mAh, a prąd ładowania zalecany przez producenta akumulatora, to 60mA w czasie 16 godzin.
    ciekawski333 napisał:
    Zgadzało by się to z instrukcją, która przewiduje ładowanie przez 12 godzin. Wydaje mi się, że gdyby przyjąć prąd wyjściowy z zasilacza 1500A to ten akumulatorek powinien być naładowany w 25 minut. Dwa elementy DEE są koloru czarnego. Może to jakieś oporniki?

    Ładowanie prądem 1,5A w czasie 25 minut, było by bardzo szkodliwe dla tego akumulatora, tak więc tam pewnie był układ kontroli ładowania. Te elementy mogą był częściami tego układu. Ich kolor nic nie mówi, co to za elementy. Jeśli masz możliwość, to zrób ostre zdjęcia tych płytek od strony elementów oraz ścieżek, to może uda cię określić, jakie funkcje te elementy spełniały.
    Zasilacz natomiast ma wydajność prądową 1,5A ze względu na to, aby był w stanie zasilić silnik, w przypadku pracy maszynki z zasilacza.

    ciekawski333 napisał:
    Jest to maszynka akumulatorowo-sieciowa...
    W starej jest akumulator niklowo-kadmowy. Rozumiem, że nie można ich już stosować. Nie znalazłem informacji jaki jest w nowej także dla bezpieczeństwa przed jego pierwszym ładowaniem rozładowałem go.

    Skoro ta druga maszynka też jest z akumulatorami, to można podejrzewać że jest tam akumulator (pakiet akumulatorów) na 12V. Jednakże również akumulatory mogą być na niższe napięcie, oraz wbudowana przetwornica. Podaj dokładnie model tej maszynki, to może się znajdzie jakieś informacje o niej.
    Co do akumulatorów Ni-Cd, to wciąż są produkowane i stosowane w różnych sprzętach, choć coraz rzadziej.
    Pozdrawiam.

    0
  • #7 04 Cze 2013 15:00
    ciekawski333
    Poziom 6  

    Rysio4001 napisał:
    Zasilacz natomiast ma wydajność prądową 1,5A ze względu na to, aby był w stanie zasilić silnik, w przypadku pracy maszynki z zasilacza.


    Niestety nie mam możliwości zrobienia lepszych zdjęć ale ścieżka do silnika od akumulatora biegnie bezpośrednio, na jej drodze nie ma żadnych elementów.
    Na drodze z baterii do silnika również nie ma żadnych dodatkowych elementów.
    Te elementy są na drodze z zasilacza do baterii czyli muszą obniżać prąd.

    Akumulator ma 600Ah, a według instrukcji maszynka na nim powinna pracować 35min.
    To by się zgadzało: silnik pobiera ok 1500mA (tyle ma na wyjściu zasilacz). Przy takim poborze można przyjąć, że bateria wystarczy na 35min. Wszystko w dużym zaokrągleniu :) Dobrze myślę?


    Rysio4001 napisał:
    Skoro ta druga maszynka też jest z akumulatorami, to można podejrzewać że jest tam akumulator (pakiet akumulatorów) na 12V


    Druga maszynka to Philips QC 5130
    Jeśli zasilacz na wyjściu ma 15V i 5,4 to prąd wynosi 360mA?
    Akumulator powinien wystarczyć na 40min pracy. Skoro tyle jest na wyjściu z zasilacza to takiego prądu potrzebuje silnik? Jeśli tak to pojemność akumulatora to 240mAh? Gdyby wystarczył akumulator o tak małej pojemności to układ składający się z kilku akumulatorów nie mijałby się z celem? Jaką miałyby wówczas pojemność?

    Rysio4001 napisał:
    Co do akumulatorów Ni-Cd, to wciąż są produkowane i stosowane w różnych sprzętach, choć coraz rzadziej.

    A czy przypadkiem UE nie zakazała w 2006r wprowadzania takich akumulatorów na rynek?

    Widzę, że parametry pracy obu maszynek są odwrócone. Jedna wymaga większego prądu,a druga napięcia. Ta sama firma, a różne podejścia. Interesuje mnie jakie są korzyści dla producenta i użytkownika w obu przypadkach?
    Czy druga maszynka przypadkiem nie jest oszczędniejsza pod względem poboru prądu ale przez wyższe napięcie szybciej się zużyje?

    0
  • #8 05 Cze 2013 20:34
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.

    ciekawski333 napisał:
    ...Te elementy są na drodze z zasilacza do baterii czyli muszą obniżać prąd.
    Akumulator ma 600Ah, a według instrukcji maszynka na nim powinna pracować 35min.
    To by się zgadzało: silnik pobiera ok 1500mA (tyle ma na wyjściu zasilacz). Przy takim poborze można przyjąć, że bateria wystarczy na 35min. Wszystko w dużym zaokrągleniu :) Dobrze myślę?
    Dobrze myślisz. Zakładając powyższe parametry, mniej-więcej tak będzie.
    ciekawski333 napisał:
    Druga maszynka to Philips QC 5130
    Jeśli zasilacz na wyjściu ma 15V i 5,4W to prąd wynosi 360mA?
    Akumulator powinien wystarczyć na 40min pracy. Skoro tyle jest na wyjściu z zasilacza to takiego prądu potrzebuje silnik? Jeśli tak to pojemność akumulatora to 240mAh? Gdyby wystarczył akumulator o tak małej pojemności to układ składający się z kilku akumulatorów nie mijałby się z celem? Jaką miałyby wówczas pojemność?
    Tak można podejrzewać, że pobór prądu przez silnik, może być zbliżony do wydajności prądowej zasilacza, ale to nie jest pewnik.
    240mAh, to dosyć typowa pojemność, więc można podejrzewać, że właśnie taką ma akumulator.
    Bateria akumulatorowa składająca się z paru akumulatorków, nie mija się z celem. Zauważ, że łącząc akumulatory szeregowo (oczywiście muszą być takie same), to pojemność takiego pakietu pozostaje bez zmiany (jest taka sama jak pojemność pojedynczego akumulatora), ale napięcie całego pakietu, to suma napięć wszystkich poszczególnych akumulatorów, czyli napięcie jednego akumulatora razy liczba akumulatorów w pakiecie. Tak więc pojemność pakietu (czyli prąd razy czas) pozostaje bez zmiany ale napięcie jest wyższe, czyli energia jaką może akumulator zgromadzić też jest wyższa, ponieważ prąd razy napięcie - to moc, a moc razy czas (czyli prąd razy napięcie razy czas) - to energia.
    ciekawski333 napisał:
    A czy przypadkiem UE nie zakazała w 2006r wprowadzania takich akumulatorów na rynek?
    Tego nie wiem, ale urządzenia z akumulatorami Ni-Cd wciąż są w produkcji i sprzedaży, chociażby wiele wkrętarek akumulatorowych.
    ciekawski333 napisał:
    Widzę, że parametry pracy obu maszynek są odwrócone. Jedna wymaga większego prądu,a druga napięcia. Ta sama firma, a różne podejścia. Interesuje mnie jakie są korzyści dla producenta i użytkownika w obu przypadkach?
    Czy druga maszynka przypadkiem nie jest oszczędniejsza pod względem poboru prądu ale przez wyższe napięcie szybciej się zużyje?
    Parametry nie są odwrócone. To że jest wyższe napięcie a niższy prąd, to moc pozostaje podobna. Nawet druga maszynka ma większą moc (tak wynika z podanych parametrów), więc może lepiej sobie radzić. Ponadto zasilacz ma wyższą sprawność, więc po mimo większej mocy maszynki, pobór mocy z sieci pozostaje podobny (też tak wynika z podanych parametrów urządzeń).
    Czy producent z takich zmian ma jakieś korzyści, nie wiem. Tak radykalna zmiana może wynikać np. z tego, że ten model produkuje np. inny podwykonawca. Takie urządzenia często nie są produkowane przez daną markę, tylko przez innych podwykonawców dla danej marki.
    Jeśli chodzi o żywotność, to takie zmiany napięć i prądów, nie mają wpływu. Potężny wpływ ma natomiast jakość materiałów oraz wykonania, a tego nie określimy na podstawie powyższych parametrów.
    Pozdrawiam.

    0
  • #9 09 Cze 2013 13:42
    ciekawski333
    Poziom 6  

    Bardzo dziękuję za odpowiedzi na moje pytania :) Zanim zamknę temat mam jeszcze jedno. Nie zwróciłem wcześniej na to uwagi ale po podłączeniu zasilania zapala się dioda, która po włączeniu maszynki gaśnie. Z tego co widzę połączenie z silnikiem jest równoległe. Czy gaśniecie jest wynikiem właśnie tego połączenia? Czy silnik wymusza aż taki pobór prądu, że dla diody nie wystarcza?

    0
  • #10 09 Cze 2013 19:18
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.
    Rozumiem że chodzi o starą maszynkę.
    Diody LED mają napięcie przewodzenia (świecenia) od około 1,4V do około 3,5V w zależności od barwy. Zwykle najniższe napięcie mają diody czerwone, a najwyższe diody niebieskie i białe.
    Jeśli silnik jest odłączony, to zasilacz dostarcza dostatecznie duże napięcie, aby dioda świeciła. Jak zostanie załączony silnik, to pod wpływem jego obciążenia, napięcie z zasilacza spada poniżej napięcia przewodzenia diody LED, i dioda nie świeci. I to jest cała przyczyna.
    Pozdrawiam.

    0
  • #11 08 Lip 2013 20:56
    ciekawski333
    Poziom 6  

    Jeśli jeszcze można chciałbym zadać pytanie o inną ładowarkę. Otóż podłączyłem do palmtopa ładowarkę od telefonu. Palmtop ma graficzny wskaźnik ładowania w postaci przesuwającej się kreski od 0 do 100% naładowania, która w tym czasie wydłuż się by po osiągnięciu maksimum zacząć od początku.
    W przypadku starej ładowarki pasek w trakcie ładowania płynnie przechodził całą skalę, a przy "telefonicznej" urywa się w różnych punktach i wraca na początek.
    Ładowarka ta ładuje baterię ale zastanawiam się czy nie jest to objaw jakiegoś jej uszkodzenia?

    0