Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dostawcy podzespołów elektronicznych

02 Cze 2013 00:36 2730 21
  • Poziom 7  
    Witam,

    Mam trochę nietypowe pytanie, otóż próbuję otworzyć mały sklep internetowy z podzespołami elektronicznymi i szukam zaufanych dostawców, możecie mi jakiś polecić? Jak dotąd skorzystałem z ofert pololu, termopasty, do cynela wysłałem zapytanie ale nie dostałem odpowiedzi, przejrzałem też kilka firm oferujących sprzedaż hurtową typu farnell, ale ceny nie są zadowalające.
  • Poziom 16  
    baca130 napisał:
    Witam,

    Mam trochę nietypowe pytanie, otóż próbuję otworzyć mały sklep internetowy z podzespołami elektronicznymi i szukam zaufanych dostawców, możecie mi jakiś polecić? Jak dotąd skorzystałem z ofert pololu, termopasty, do cynela wysłałem zapytanie ale nie dostałem odpowiedzi, przejrzałem też kilka firm oferujących sprzedaż hurtową typu farnell, ale ceny nie są zadowalające.


    Jesteś pewny że ten biznes wypali? Taki sklepów jest od groma, a poza tym wiele sklepów sprzedaje na allegro. W czym będziesz od nich lepszy?
    Z farnella to każdy może coś sobie zamówić.
  • Admin grupy audio
    Sprawa jest prosta - musisz rozmawiać bezpośrednio z producentami, albo dystrybutorami. Nie osiągniesz sukcesu jeśli będziesz sprzedawał asortyment z innych sklepów, bo nie przebijesz ich ceną.
    W przypadku ściągania towaru bezpośrednio od producentów, w grę wchodzą odpowiednie ilości (rzędu tysięcy sztuk), zaś od dystrybutorów - setek sztuk.
    Tyle, że w ilościach detalicznych (kilkadziesiąt sztuk) równie dobrze możesz kupować w TME (wiele sklepów tak robi). Tu jest inny problem - ceną TME i tak nie przebijesz, a ze względu na sporą ilość podróbek elementów każdy będzie wolał kupić u zaufanego dostawcy (np. właśnie TME) niż u Ciebie w mało znanym sklepie. Niestety ciężkie czasy nastały dla handlu, a zwłaszcza internetowego. Znacznie lepiej byłoby otworzyć normalny sklep, bo wielu ludzi chce mieć dany podzespół od ręki, a nie czekać na przesyłkę. Tyle że to wymaga sporej inwestycji.
  • Poziom 38  
    Artur k. napisał:
    Sprawa jest prosta - musisz rozmawiać bezpośrednio z producentami, albo dystrybutorami. Nie osiągniesz sukcesu jeśli będziesz sprzedawał asortyment z innych sklepów, bo nie przebijesz ich ceną.
    W przypadku ściągania towaru bezpośrednio od producentów, w grę wchodzą odpowiednie ilości (rzędu tysięcy sztuk), zaś od dystrybutorów - setek sztuk.
    Tyle, że w ilościach detalicznych (kilkadziesiąt sztuk) równie dobrze możesz kupować w TME (wiele sklepów tak robi). Tu jest inny problem - ceną TME i tak nie przebijesz, a ze względu na sporą ilość podróbek elementów każdy będzie wolał kupić u zaufanego dostawcy (np. właśnie TME) niż u Ciebie w mało znanym sklepie. Niestety ciężkie czasy nastały dla handlu, a zwłaszcza internetowego. Znacznie lepiej byłoby otworzyć normalny sklep, bo wielu ludzi chce mieć dany podzespół od ręki, a nie czekać na przesyłkę. Tyle że to wymaga sporej inwestycji.


    Tu musze potywierdzic wlasciwe rozumienie sprawy.
    Otoz, jesli jestes klientem to wymagasz otrzymania towaru w momencie zaplaty za niego, a w sklepie internetowym musisz czekac na dostawe.
    Glowna sprawa odnosnie sklepow internetowych jest fakt ze jesli ty jako klient placisz za towar, to sklep internetowy dostaje twoja kase, ale wcale nie musza miec danego towaru na skladzie, tylko dopiero po twoim zamowieniu, zamawiaja towar u dustruybutora, lub producenta.
    Jezeli standardowa marza handlowa to ok. 70% to w sprzedazy internetowej musi ona byc duzo, duzo nizsza, abys mogl egzystowac, bo nie da sie na tak wysokiej marzy robic klientow w bambuko i zadac od nich cen jak przy marzy sklepow detalicznych ktore ponosza bardzo duze ryzyko, sprowadzajac towar ktory w pewnym momencie moze nie zejsc z polek.
    W dzisiejszych czasach niewielu jest klientow, ktorzy dadza sie nabrac na podobne wysokomarzowe towary w sklepie internetowym.
    Te czasy juz minely bezpowrotnie.
  • Admin grupy audio
    Coś Ty, jakie 70% marży. Tyle to może mieć co najwyżej dystrybutor/hurtownik (choć i tak wątpię), a nie sklep detaliczny.
    Obecnie sklepy internetowe "jadą" na marżach rzędu 10-15%, a czasami nawet mniejszych.
    Dlatego gro klientów (zwłaszcza większych) nie kupuje już w małych sklepach, woli od razu udać się do dystrybutora.
    Przykład prawie że z życia wzięty - mam klienta na jakiś sprzęt. Dystrybutor daje mi na to 20% zniżki w stosunku do ceny detalicznej. Gdybym sprzedał po cenie detalicznej, to zarobiłem 20%, ale ponieważ sprzęt ma niemałą wartość (załóżmy 10k PLN), to klient oczekuje że dam mu jakiś rabat. Daję mu rabat 10% (bo większego mi się nie opłaca), a ten sam klient idzie bezpośrednio do dystrybutora i jako odbiorca detaliczny ale kupujący sprzęt za znaczącą kwotę, dostaje 15% rabatu. U kogo kupi? U mnie z rabatem 10%, czy u dystrybutora z rabatem 15%? Dystrybutor woli sprzedać końcowemu odbiorcy z rabatem 15%, niż mnie z rabatem 20% żebym potem odsprzedał z rabatem 10%, bo zarobi na tym 5%.
    Proste. :)

    Co innego byłoby gdybym ja miał to od ręki na sklepie - wówczas sprzedam, tylko że w obecnych czasach niespecjalnie opłaca się kupować cokolwiek na magazyn w sklepie, bo dziś kosztuje 100zł, a jutro 90zł i tylko na tym interesie stracisz.
    Takie czasy...
  • Poziom 7  
    NdYAG napisał:
    Jesteś pewny że ten biznes wypali?

    Nie jestem, ale zawsze mogę sprzedać na allegro po kosztach i jedynie stracić czas.

    NdYAG napisał:
    a poza tym wiele sklepów sprzedaje na allegro

    Mój sklep działa na prestashop, więc to jest tylko kwestia modułu, który automatycznie dodaje.
    NdYAG napisał:
    W czym będziesz od nich lepszy?

    przede wszystkim ceny będę miał konkurencyjne i dlatego szukam dobrych tanich dostawców.
    NdYAG napisał:
    Z farnella to każdy może coś sobie zamówić.

    Jak robi zakupy powyżej 300 zł.
    Artur k. napisał:
    Nie osiągniesz sukcesu jeśli będziesz sprzedawał asortyment z innych sklepów, bo nie przebijesz ich ceną.

    Wiem.
    Artur k. napisał:
    W przypadku ściągania towaru bezpośrednio od producentów, w grę wchodzą odpowiednie ilości (rzędu tysięcy sztuk)

    Dlatego szukam dystrybutorów.

    Artur k. napisał:
    Znacznie lepiej byłoby otworzyć normalny sklep

    Za dużo roboty, duże koszta i zła lokalizacja na takie przedsięwzięcie.
    saskia napisał:
    Otoz, jesli jestes klientem to wymagasz otrzymania towaru w momencie zaplaty za niego, a w sklepie internetowym musisz czekac na dostawe.

    Nie wszyscy mają sklep w mieście, nie chcą płacić więcej czy po prostu nie chce się ruszyć czterech liter.
  • Admin grupy audio
    Dystrybutorzy podzespołów na Europę to głównie DigiKey, Mouser, EBV, RS Components.
    Farnell to w sumie pośrednik, choć częściowo również dystrybutor.
    Nie wiem jaką planujesz skalę przedsięwzięcia, ale być może dla Ciebie wystarczy TME, albo np. Micros, czy Microdis. Farnell jest zbyt drogi dla Ciebie.
  • Poziom 38  
    Artur k. napisał:
    Coś Ty, jakie 70% marży. Tyle to może mieć co najwyżej dystrybutor/hurtownik (choć i tak wątpię), a nie sklep detaliczny.
    Obecnie sklepy internetowe "jadą" na marżach rzędu 10-15%, a czasami nawet mniejszych.
    Dlatego gro klientów (zwłaszcza większych) nie kupuje już w małych sklepach, woli od razu udać się do dystrybutora.
    Przykład prawie że z życia wzięty - mam klienta na jakiś sprzęt. Dystrybutor daje mi na to 20% zniżki w stosunku do ceny detalicznej. Gdybym sprzedał po cenie detalicznej, to zarobiłem 20%, ale ponieważ sprzęt ma niemałą wartość (załóżmy 10k PLN), to klient oczekuje że dam mu jakiś rabat. Daję mu rabat 10% (bo większego mi się nie opłaca), a ten sam klient idzie bezpośrednio do dystrybutora i jako odbiorca detaliczny ale kupujący sprzęt za znaczącą kwotę, dostaje 15% rabatu. U kogo kupi? U mnie z rabatem 10%, czy u dystrybutora z rabatem 15%? Dystrybutor woli sprzedać końcowemu odbiorcy z rabatem 15%, niż mnie z rabatem 20% żebym potem odsprzedał z rabatem 10%, bo zarobi na tym 5%.
    Proste. :)

    Co innego byłoby gdybym ja miał to od ręki na sklepie - wówczas sprzedam, tylko że w obecnych czasach niespecjalnie opłaca się kupować cokolwiek na magazyn w sklepie, bo dziś kosztuje 100zł, a jutro 90zł i tylko na tym interesie stracisz.
    Takie czasy...


    Ja wlasnie o tym samym pisalem, tylko moze innymi slowami. :-)
    Dzis nie ma takiej samej oplacalnosci jak przed laty, gdy klient nie znal sytuacji i mozliwosci.
    Dzis to jedynie negocjacje z dystrybutorem majacym wylacznosc na rozprowadzanie towaru produkowanego za przyslowiowe grosze.
    To sprowadza sie ogolnie do starozytnego pojecia Boga, czyli wszechmogacego, ktory decyduje o wszystkim, jak na razie zwiazanym z handlem i dystrybucja, ale ze iles lat, bedzie to decydowanie kto moze kupic, a kto nie, i za ile moze kupic. :-)
  • Admin grupy audio
    Zalew taniości wymusił obniżenie marż u dystrybutorów. Dlatego dziś mają zwykle ok 50%, a od tego mogą dać te 20-30% i wyjdą na swoje. :)
    Może nieco nie na temat, ale obecnie już niewiele firm pilnuje polityki cenowej. Takim przykładem pilnującym jest np. Monacor, który jako taki nie sprzedaje sprzętu w detalu (tylko na fakturę), detalicznie trzeba kupić u pośrednika. Jeśli producent wykryje, że pośrednik sprzedaje poniżej cen detalicznych które są na ich stronie, to albo cofną zniżkę, albo po prostu więcej mu nie sprzedadzą. :)
    I masz pozamiatane, bo albo musisz sprzedać drożej żeby zarobić (a wówczas nikt tego nie kupi), albo dołożyć do interesu. :)
  • Poziom 38  
    Artur k. napisał:
    Zalew taniości wymusił obniżenie marż u dystrybutorów. Dlatego dziś mają zwykle ok 50%, a od tego mogą dać te 20-30% i wyjdą na swoje. :)
    Może nieco nie na temat, ale obecnie już niewiele firm pilnuje polityki cenowej. Takim przykładem pilnującym jest np. Monacor, który jako taki nie sprzedaje sprzętu w detalu (tylko na fakturę), detalicznie trzeba kupić u pośrednika. Jeśli producent wykryje, że pośrednik sprzedaje poniżej cen detalicznych które są na ich stronie, to albo cofną zniżkę, albo po prostu więcej mu nie sprzedadzą. :)
    I masz pozamiatane, bo albo musisz sprzedać drożej żeby zarobić (a wówczas nikt tego nie kupi), albo dołożyć do interesu. :)


    I tu wlasnie masz to pojecie "Boga" o ktorym pisalem wczesniej. :-(
    Ciekawi mnie kiedy to sie skonczy, aby caly handel mogl wrocic na stare utarte sciezki.
  • Poziom 7  
    A co myślicie o zaopatrzeniu się u Chińczyków na aliexpresie, oczywiście chodzi tylko o drobnicę typu: diody, rezystory, kondensatory, płytki stykowe i tym podobne.
    mikroprocesorki jak ta atmega8 to zapewne jest podróbka, że taka niska cena?

    Jeszcze jedno, jak myślicie dlaczego polska firma Cynel olewa mnie i nawet nie odpisuje na zapytania?
  • Poziom 38  
    baca130 napisał:
    A co myślicie o zaopatrzeniu się u Chińczyków na aliexpresie, oczywiście chodzi tylko o drobnicę typu: diody, rezystory, kondensatory, płytki stykowe i tym podobne.
    mikroprocesorki jak ta atmega8 to zapewne jest podróbka, że taka niska cena?

    Jeszcze jedno, jak myślicie dlaczego polska firma Cynel olewa mnie i nawet nie odpisuje na zapytania?


    Nie odpisuja na zapytania bo, albo sa ignorantami w temacie, albo zaopatruja sie u producenta w CHRL i nie beda w stanie obnizyc ceny dla ciebie.

    Tak poza pytaniem. To kazda firma, czy pytasz powaznie czy nie , powinna odpowiedziec, jesli liczy sie z potencjalnymi klientami.
    Jesli nie odpowiadaja, to znaczy ze to po prostu "debile" z ktorymi nie warto sie zadawac i ktorzy faktycznie nie licza sie na rynku.
  • Poziom 7  
    baca130 napisał:
    Jeszcze jedno, jak myślicie dlaczego polska firma Cynel olewa mnie i nawet nie odpisuje na zapytania?

    No dobra jak niedawno wysłałem na mail znalezionego na stronie, to odpisali w przeciągu 20 minut. Może to wina ich systemu zapytań na stronie, co też zbyt dobrze nie świadczy o firmie:/
  • Admin grupy audio
    To nie tak. Cynel jest zainteresowany poważnym handlem (są chyba nawet eksporterem). Nie będą dyskutowali z kimś, kto póki co ma dopiero w planach otwarcie sklepu (w dodatku takich sklepów jest pełno) i potencjalnie będzie odbiorcą detalicznym (z punktu widzenia producenta), który kupi 100 rolek cyny rocznie. Ich interesuje 100 rolek każdego typu tygodniowo. Wynika to z prostej rzeczy - obsługa każdego klienta kosztuje, a poniżej pewnej wartości zamówienia obsługa staje się droższa niż zysk ze sprzedaży - czyli de facto mamy stratę.
    Cynę marki Cynel można dostać w każdym sklepie i na bazarach. Zauważ, że oni nie mają na swojej stronie nawet cennika, bo i po co? Nastawieni są (jak każdy producent) na handel hurtowy, a wówczas ceny ustalane są indywidualnie.
    Tak jest z każdym producentem. Ja kiedyś próbowałem ściągnąć podzespoły z Infineon-a, na maila nie odpowiedzieli, zaś jak zadzwoniłem to mnie odesłali do DigiKey albo Farnell-a (dla odbiorców detalicznych) i koniec dyskusji.
    Facet powiedział mi przez telefon wprost - nie zajmują się handlem w ilościach 10, czy nawet 100 sztuk. Oni zajmują się sprzedażą na przynajmniej paletę. Paletę mogę kupić i nawet cenę negocjować, ale 100 sztuk to detal i to nie u nich, tylko Digikey (na Europę), zapytałem o polskiego dystrybutora to mi powiedzieli że Farnell ma przedstawicielstwo na Polskę i tam mam pytać. A TME? Nawet nie wiedzieli co to jest, nie funkcjonuje jako ich dystrybutor (choć mają w asortymencie elementy ich produkcji). Widocznie TME dla nich jest zbyt małym odbiorcą i bezpośrednio z nimi nie handlują.
    Taki jest rynek. Jeśli nie jesteś odbiorcą hurtowym (w ilościach kontener/paleta) to nie masz o czym gadać bezpośrednio z producentami.
  • Poziom 7  
    Artur k. napisał:
    kto póki co ma dopiero w planach otwarcie sklepu

    Małe sprostowanie sklep już istnieje, co prawda świeci pustkami, jest w nim ok 180 produktów ale jest - mBot.pl

    TermoPasty to też nie jest aż taka mała firma i jest eksporterem, a sprzedała mi zamówienie za ~1.700 PLN, nawet nic nie napisali o minimum od jakiego można kupować. Jedyne ograniczenie to opakowanie zbiorcze.
  • Poziom 38  
    Masz racje z zamowieniami wiekszych ilosci, ale ignorowanie kogokolwiek (nawet drobnego sprzedawcy detalicznego) jest w stosunkach handlowych traktowane jak zwykle chamstwo.
    Czy jestes duzy czy maly, pod wzgledem obrotow, to nalezy ci sie odpowiedz, nawet negatywna.
    Kultura handlowa wymaga odpowiedzi, a jesli inna firma uwaza ze nie moze z toba prowadzic interesow bo masz za male obroty by byc ich intratnym kontrachentem, to powinni cie o tym poin formowac, chocby podajac kilka liczb uswiadamiajacych cie o sytuacji finansowej takiej wspolpracy.
    Powazne firmy to robia, bo jesli klient zdecyduje sie pojsc" na calosc" po uwzglednieniu finansowych faktow, to moga miec potencjalnie dobrego kontrachenta na dluzsza mete, ktory w momencie poczatkowych pytan wygladal na niepewny rynek zbytu.
    bedac w UK nauczylem sie juz dosc dawno metody, ktora mowi: " nie palic za soba mostow" bo moga one posluzyc do odwrotu, lub zmiany planow :-)
  • Admin grupy audio
    baca130 napisał:
    Małe sprostowanie sklep już istnieje, co prawda świeci pustkami, jest w nim ok 180 produktów ale jest - mBot.pl

    Obejrzałem ten sklep i powiem tak. Graficznie jest całkiem ok., ale niektóre błędy ortograficzne aż bolą - np. "Odbiur".
    http://mbot.pl/content/1-wysylka

    Jeszcze jedna rzecz - nikt nie sprzedaje rezystorów na sztuki w takich cenach. W tym momencie masz rezystory SMD na sztuki po 3gr za sztukę. Nawet niech ktoś kupi 100 sztuk (choć tylu nie masz), to obrót masz 3zł, zysk ok. 2zł (ja kupuję 100 za 1zł) od czego musisz jeszcze zapłacić podatek i wyjdzie że na czysto zarobiłeś 1zł. Zastanów się czy opłaca Ci się w ogóle zajmować takim zamówieniem za 1zł na czysto. :)
    Normalnie taki rezystor 805 przy zakupie poniżej 10 sztuk kosztuje po 1zł i więcej za sztukę - tylko tak ma to sens.
    Mam wrażenie że nie do końca przemyślałeś sprawę.
  • Poziom 7  
    Już poprawiony, to wina pisania o czwartej nad ranem:P. Co do rezystorów to jest tylko zapełniasz sklepu. Raczej też nikt nie będzie kupował samych rezystorów.
  • Admin grupy audio
    baca130 napisał:
    Co do rezystorów to jest tylko zapełniasz sklepu. Raczej też nikt nie będzie kupował samych rezystorów.

    Oj zdziwiłbyś się. Znam takich co kupują na Allegro przejściówkę za 2zł, ponieważ w sklepie za rogiem jest za 4zł. Tylko żaden nie pomyśli, że jak dojdą koszty przesyłki to zapłaci w sumie 6zł. :)
    Poza tym wcale nie jest takie dziwne kupowanie samych rezystorów, ja nie raz kupowałem 10-20 wartości po 100 sztuk. U Ciebie cena jest w sumie atrakcyjna, za 1000 sztuk zapłaciłbym 30zł, Ty zarobiłbyś na tym 10zł - i tak Ci się nie opłaca.
    Przykładowo w TME rezystory 805 1% kosztują 0.032 zł netto za sztukę przy zakupie 100 sztuk - wychodzi niecałe 4gr. brutto za sztukę czyli 1gr więcej niż u Ciebie. Ponadto koszt przesyłki u Ciebie jest niższy. Gdybym miał wybierać - kupiłbym u Ciebie, a Ty byś się wkurzał że za 10zł masz tyle pakowania i jeszcze na pocztę trzeba pójść. :)
    Nieco tańsze są 5%, ale to bez znaczenia.
  • Poziom 7  
    Ogólnie mówiąc otwieram ten sklep tylko jako zabezpieczenie w przypadku wypalenia mojego obecnego biznesu programowanie na androida. A tam 10zł to kwestia kilku minut, więc samemu nie chciałoby mi się tego robić, ale od czego jest młodsze rodzeństwo?

    A jeśli sklep nie wypali, to trudno wyprzedam wszystko po cenie hurtowej i spróbuję coś innego.
  • Poziom 11  
    Możesz przejrzeć ofertę: aswo, piekarz, prolech itp. (w miarę tanio )