[CENTER][/CENTER]Witam.
Tak jak w temacie mam problem z mondkiem.
Pewnego dnia odpaliłem go i od razu zaczął nierówno chodzić, kopcić na biało, chodził na 3 cylindry, przełączał się co 2 sekundy z benzyny na gaz i odwrotnie. Przy dojeżdżaniu do skrzyżowania obroty spadały do 200 po czym wzrastały na 650.
Szarpało nim i śmierdziało w całym samochodzie benzyną.
Byłem na diagnostyce i wyskoczyły mi dwa błędy - mieszanka za uboga, błąd ogranicznika obrotów.
Mechanik powiedział, że nie pasuje mu 2 wtrysk.
Na początku dolałem do benzyny płynu STP do czyszczenia wtryskiwaczy co nie pomogło w ogóle.
Z znajomym zacząłem kombinować z samochodem:
Wymieniałem kable od cewki, świece, wymieniłem drugi wtrysk, jeden przewód do ciśnienia na listwę wtryskową był pęknięty więc go wymieniłem i dalej to samo!
Zaczęliśmy sprawdzać napięcie na wtykach od kabli do wtrysków.
Na drugim wtrysku pojawiało się napięcie w miejscu gdzie nie powinno go być. Okazało się, że zwarcie robił bezpiecznik 34(zegar, lusterka, oświetlenie kabiny). Wymieniłem kable do tego wtrysku od sterownika gazu i trochę pomogło. Oczywiście bezpiecznik 34 jest wypięty bo z jego obecnością cały czas lał drugi wtrysk.
Dalej nie chodzi idealnie ale jest o niebo lepiej. Nie kopci, nie przełącza się z benzyny na gaz i z gazu na benzynę, nie spada już tak z obrotów, nie muli się ale dalej na benzynie czuć, że nie chodzi na wolnych obrotach tak jak wcześniej.
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam, Kamil
Tak jak w temacie mam problem z mondkiem.
Pewnego dnia odpaliłem go i od razu zaczął nierówno chodzić, kopcić na biało, chodził na 3 cylindry, przełączał się co 2 sekundy z benzyny na gaz i odwrotnie. Przy dojeżdżaniu do skrzyżowania obroty spadały do 200 po czym wzrastały na 650.
Szarpało nim i śmierdziało w całym samochodzie benzyną.
Byłem na diagnostyce i wyskoczyły mi dwa błędy - mieszanka za uboga, błąd ogranicznika obrotów.
Mechanik powiedział, że nie pasuje mu 2 wtrysk.
Na początku dolałem do benzyny płynu STP do czyszczenia wtryskiwaczy co nie pomogło w ogóle.
Z znajomym zacząłem kombinować z samochodem:
Wymieniałem kable od cewki, świece, wymieniłem drugi wtrysk, jeden przewód do ciśnienia na listwę wtryskową był pęknięty więc go wymieniłem i dalej to samo!
Zaczęliśmy sprawdzać napięcie na wtykach od kabli do wtrysków.
Na drugim wtrysku pojawiało się napięcie w miejscu gdzie nie powinno go być. Okazało się, że zwarcie robił bezpiecznik 34(zegar, lusterka, oświetlenie kabiny). Wymieniłem kable do tego wtrysku od sterownika gazu i trochę pomogło. Oczywiście bezpiecznik 34 jest wypięty bo z jego obecnością cały czas lał drugi wtrysk.
Dalej nie chodzi idealnie ale jest o niebo lepiej. Nie kopci, nie przełącza się z benzyny na gaz i z gazu na benzynę, nie spada już tak z obrotów, nie muli się ale dalej na benzynie czuć, że nie chodzi na wolnych obrotach tak jak wcześniej.
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam, Kamil
