Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

PG-17-30 - Palnik zapalający źle rozprowadza płomień-naprawa

Bodek05 02 Cze 2013 23:21 2571 6
  • #1 02 Cze 2013 23:21
    Bodek05
    Poziom 11  

    Witam !

    Mój już trochę wysłużony i nieco zmodyfikowany PG-17 (mam model produkowany przed 9.05.1999) czyli bez porządnego wymiennika ciepła tylko z tym wynalazkiem tzw. kaloryferkiem+ komora z białej niepalnej masy. Teraz ma od ok. 4 lat założoną nagrzewnicę z PG-6 i działa o wiele lepiej, nie produkuje też takiej masy kamienia.

    Ale do rzeczy: dzisiaj zauważyłem że mój palnik zapalający (mam tą dyszę rozdzielającą płomień w układzie krzyża < ^ >) nie daje płomienia na termoparę i w związku z czym piec się wyłączył - nie pierwszy raz i nie ostatni palnik się zabrudził.
    Postanowiłem troszkę solidniej przeczyścić bo już kilkakrotnie po wygaszeniu pieca np. na 2-3 dni (wyjazd) niechętnie pojawiał się ogień na prawym krańcu - do termopary. Zazwyczaj stosowałem do tego sprężone powietrze+żyletka wsuwana delikatnie między blaszki palnika bo tam są 3 równoległe blaszki i chyba dostrzegam 2 mikro wypustki (tam nie ma chyba żadnego bimetalu?) Dzisiaj pokusiło mnie żeby w szczeliny delikatnie przesunąć wąski pasek papieru ściernego 850-1000 żeby wyczyścić osad oraz wykręcić dyszę zapalającą z rurki zasilającej palnik. oczyściłem wszystko z kudełków kurzu.
    Po wszystkim założyłem wszystko na swoje miejsce i okazuje się że palnik działa kiepsko: wydłużył się dość sporo płomyk idący na palnik główny ale "wciągło" skróciło zbytnio płomyki boczne piec gaśnie. Jeśli zwiększę ilość gazu na palnik zapalający to żeby było śmieszniej nie zwiększa się każdy kierunek płomienia (no chyba że dam na absurdalnie duży przepływ gazu) tylko przygasa płomień idący na palnik główny a idą w siłę płomyki boczne <<<^>>>. Jak ustawię prawie idealnie ilość gazu na płomyku to chwilę jest OK ale po zapłonie palnika głównego i rozgrzaniu się pieca znów boczne słabną tak że piec rzadziej ale się wyłącza.

    I teraz tak da się to naprawić sklepać, ścisnąć kombinerkami czy muszę wydać jakieś 60 zł :( na nowy? bo coś zniszczyłem/przesadziłem?

    Lekko ściskałem kombinerkami ale nie chciałem pogorszyć sprawy i nie za dużo uzyskałem nie wiem czego się trzymać co ważniejsze która szczelina ważniejsza ta od przodu czy obie muszą być idealne (mam wrażenie że ta w głębi -bliżej "pleców" pieca była raczej zawsze ciaśniejsza)

    Podpowiedzcie proszę jak to naprawić.

    Pierwszy raz wklejam tu obrazek nie wiem czy dobrze, prawie taki mam palnik u siebie tylko nigdy nie miałem tam takiej sprężynki i tu chyba dysza gazowa jest wkręcana od dołu w podstawęa u mnie jest malutka na końcówce układu zasilającego palnik i wchodzi jakby do środka, piec mam od nowości.
    Dołączam też katalog części termet gdzie można zobaczyć jaki mam model w pierwotnej wersji mój jest na stronie 4 - nie mam teraz też tłumika uderzeń i jest zdemontowany układ zapobiegający poparzeniu rąk? (już dawno temu za radą instalatora)


    PG-17-30 - Palnik zapalający źle rozprowadza płomień-naprawa

    0 6
  • #2 02 Cze 2013 23:54
    W0jtek92
    Poziom 36  

    Dysza palnika pilota może być już przepalona, możesz podgiąć ją bardziej kombinerkami ale gwarancji na działanie nie dostaniesz.

    0
  • #3 03 Cze 2013 09:54
    Bodek05
    Poziom 11  

    Wiem że gwarancji nie dostanę :) chodzi mi czym moim zbyt brutalnym działaniem spowodowałem "tylko" zwiększenie odstępu między tymi 3 warstwami palnika i jego rozregulowanie czy blaszka w środku palnika jest bimetalem i pracuje -tylko ona mogła by się przepalić bo palnik jak na swój wiek jest śliczny (chociaż nie jestem pewien jaki by był jej tam cel-przymykanie płomienia po zapłonie głównego?) bo jeśli jest tam coś więcej niż "zwykły" metal to już nic nie dognę... a jak się da to szkoda zmarnić 60 zł. A jaką rolę pelni ta sprężynka której ja nie posiadam od nowości, radiatorka?

    Chyba muszę naprawić bo obdzwoniłem większość sklepów wod-kan w Krakowie i NIE MA tego w sprzedaży raczej sewris czyli pewnie chwila czekania :(

    0
  • Pomocny post
    #4 03 Cze 2013 14:48
    grzesiek234
    Specjalista - systemy grzewcze

    Spróbuj podoginać, jeśli nie wyjdzie to zostaje kupić nowy :P Gdzieś powinienem mieć taki z odzysku w razie czego.

    0
  • Pomocny post
    #5 04 Cze 2013 19:45
    Bobbo
    Poziom 22  

    Nie ma tam bimetalu blacha żaroodporna. Sprężynka jako stabilizator płomienia.

    0
  • Pomocny post
    #6 04 Cze 2013 20:49
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  

    Jeżeli jest termopara, to nie bimetal. W starszych piecykach (np. PG-6) był bimetal, w późniejszych - termopara a obecnie jest elektroda jonizacyjna.

    0
  • #7 04 Cze 2013 23:23
    Bodek05
    Poziom 11  

    Dziękuję za dotychczasowe wsparcie dopadły mnie inne domowe obowiązki :( na tą chwilę troszkę ścisnąłem blaszki palnika bez jego zdejmowania i sytuacja nieco się poprawiła gaśnie co 5-6 zgaszenie piecyka i raczej po dłuższym grzaniu, jak się odrobię to zdemontuję i ścisnę lepiej. Hmm sprężynka mówicie robi za stabilizator płomienia-muszę się dokształcić ;) w tym temacie. Trochę wygląda na to że mój model był z "próbnej" wersji :(
    Jak opanuję sprawę napiszę.

    Swoją drogą myślę coraz poważniej o następcy (miał być PG-19 ale ponoć ma jakąś wadę w bloku wodnym i po ok 3 latach zaczyna cieknąć i lepiej forumowicze zalecają reanimować PG-17 a na przeglądy Junkersa i brak ogólnodostępnych części chyba mnie nie stać...) bo i wymiennik ciepła widzę jest zmęczony jakieś mikro pęknięcie na długości ok.4,5 cm przy jednej z rurek. Swoją drogą przepony/membrany też cięzko dostać dobre fabryczna wytrzymała ok 4-5 lat a teraz wymieniam co max 1,5 roku

    0