Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Próba budowy elektrowni wodnej.

chrast123 09 Lip 2013 07:36 7224 32
  • #31
    mapek_sz
    Poziom 21  
    no dobrze, 300W przez 24/h i 365 dni w roku, za budżet mniejszy niż 1k. Moim zdaniem nieźle.
    Opcja dwa, czyli jeśli nie altek, to co w to miejsce? Jakoś nic sensownego do głowy mi nie przychodzi.
    ps. moja toyota to chyba jest na słońce, bo rzadko mam więcej na obrotomierzu niż 2000. Zgodnie z tym tokiem rozumowania, aku nie powinno się naładować.
    czytamy więc tabelki nadal:
    700 obrotów to altek się wzbudza...jak miło. Sygnalizacja niewystarczającego prądu ładowania akumulatora: 11,2V. Nie mam pojęcia czemu piszą prądu podając napięcie. Wnioskuje że powyżej tego napięcia już coś tam ładuje. Myle się?
    Widzę sporą urazę do alternatorów. Jeśli jednak nie altek to co? Prądnice pralkowce i amerykanki są tak niestabilne że trudno cokolwiek przewidzieć.
  • #32
    kybernetes
    Poziom 39  
    mapek_sz napisał:
    no dobrze, 300W przez 24/h i 365 dni w roku, za budżet mniejszy niż 1k. Moim zdaniem nieźle.

    300 W poda, jednak odpada wtedy koncepcja zastosowania akumulatora, bo napięcie nie będzie do tego wystarczające. Żeby przy tym napięciu ładować akumulatory musiałbyś dołożyć przetwornicę podwyższającą napięcie, co znacząco wpłynęło by na budżet przedsięwzięcia.
    mapek_sz napisał:
    ps. moja toyota to chyba jest na słońce, bo rzadko mam więcej na obrotomierzu niż 2000.

    Po przetłumaczeniu na język techniczny cytat ten wygląda tak: "rzadko mam więcej na alternatorze jak 6000 obr/min". Zapomniałeś o przełożeniu kół pasowych napędzających alternator.
    mapek_sz napisał:
    Wnioskuje że powyżej tego napięcia (11,2 V) już coś tam ładuje. Mylę się?

    Zgadza się, mylisz się. Oto tabelka, pokazująca napięcie konieczne do ładowania akumulatora:
    Próba budowy elektrowni wodnej.
    Tu natomiast masz wykres napięć akumulatora w funkcji stopnia naładowania:
    Próba budowy elektrowni wodnej.

    Jak się uważnie przyjrzysz obu wykresom zauważysz różnicę ok 1 V pomiędzy napięciem koniecznym do naładowania a napięciem jałowym naładowanego ogniwa. Nie wdając się w teoretyczne dywagacje można w skrócie powiedzieć, że ta różnica napięć konieczna jest do pokonania bariery potencjału ogniwa elektrochemicznego jakim jest akumulator i jej istnienie wynika z praw fizyki, co oznacza że nie ma sposobu aby to zjawisko w jakikolwiek sposób wyeliminować.
    Reasumując: przy 11,2 V akumulator, nawet rozładowany "do zera" nie ładuje się, ładowanie zupełnie rozładowanego akumulatora zaczyna się od napięcia powyżej 12,25-12,75 V a kończy na 13,5-14,2 V. Przy czym te napięcia odnoszą się do warunków ustalonych, natomiast przy pracy cyklicznej, aby ładowanie nie trwało wiekami, trzeba napięcie podnieść, jak to widać na pierwszym wykresie - dla pełnego naładowania 14,5-14,8 V.
    mapek_sz napisał:
    Widzę sporą urazę do alternatorów. Jeśli jednak nie altek to co? Prądnice pralkowce i amerykanki są tak niestabilne że trudno cokolwiek przewidzieć.

    Nie ma tu żadnej urazy do alternatora jako takiego, jest jedynie uraza do pomysłu pracy alternatora przy 1400 obr/min. Daj mu 2500-3000 obr/min a będzie ładował aż miło.

    Mam jednak wątpliwości czy przy niemożności zbudowania tamy spiętrzającej wodę uda Ci się zbudować pędnik dostarczający do generatora jakieś sensowne ilości energii. Moim zdaniem alternator w tym układzie będzie przewymiarowany w stosunku do możliwej do uzyskania z niego mocy i próba obciążenia go poborem prądu skończy się wyhamowaniem koła wodnego. Może spróbuj coś pokombinować z lekką blaszaną konstrukcją spiętrzająca, osadzoną na wbitych w dno mocnych i nierzucających się w oczy palach?
  • #33
    mapek_sz
    Poziom 21  
    Każda opinia mile widziana, szczególnie krytyczna. Nie twierdziłem że chce ładować aku z 11V ale z okolic 12-13. Przy 1400 obrotów mogę liczyć na takie napięcie.
    Zgodnie z sugestią, podniosłem obroty na 1800. Moja przekładnia pozwala do 2250, ale jej początkowa część jest na łańcuszku ( z paru względów). Nie chcę zbytnio szafować przełożeniem ze względu na trwałość tej przekładni. Po drugie konstrukcyjnie musiał bym zrobić dość istotną przeróbkę wirnika żeby osiągnąć maxymalne przełożenie (obecnie brak miejsca)
    Co do budowy spiętrzenia nie twierdziłem że go nie będzie, a tylko to że nie będzie to konstrukcja stała. Bez takiego myku nie ma mowy o jakiejkolwiek mocy. Co prawda można to ominąć dość sprytnie, ale i dość kosztownie. Zastanowię się nad tym jeśli moim uniwersalnym spiętrzeniem wyjdzie lipa. Jak na razie jest źle. Ludzie wrzucają do potoczka skoszoną trawę, a gdy jej sie nagromadzi sporo tama się rozłazi. Chyba zrobię jakieś zabezpieczenie z siatki, jakieś 10m przed tama. Tylko czy ono sobie poradzi to inna sprawa. Zobaczę w praktyce.
    ps. na żarówce 10W, alternator wzbudza się znacznie szybciej. Przy przekładni na 1400 wystarczył 1 obrót na 3 sekundy (mniej więcej).
    jeszcze raz dziękuje za zainteresowanie.
    acha....jeszcze jedno....po podniesieniu obrotów układ pracuje jakby lżej. Spodziewałem się że będzie odwrotnie. Nie bardzo rozumiem czemu tak się dzieje