Witam posiadam Toyote Corolle E11 Hatchback 3D z silnikiem 1332 o oznaczeniu 4E-FE jest to silnik 12 zaworowy. Otóż mam taki problem że pewnego razu podczas dojazdu do skrzyżowania auto mi zgasło i nie chciało zapalić. Oczywiście zepchnełem samochód z drogi i dalsze próby wkońcu gdy silnik troche ostygł to zaczął załapywać i odpalić ale trzeba było trzymać obraty w przedziale 2.5-3 tyś obrotów ponieważ jak sie spuściło go na bieg jałowy to silnik znowu gasł i był problem z odpaleniem. Następnego dnia podszedłem do samochodu i ku mojemu zdziwieniu zapalił bez najmniejszego problemu. Pojechałem sie przejechać ale jak silnik tylko złapał temperature objawy wróciły. W domu zauważyłem że gdy samochód zgaśnie to przy ponownej próbie uruchomienia nie ma iskry dopuki silnik nie ostygnie. Pojechałem do elektryka który mówił że cewka padła. No to kupiłem 2 nowe cewki za 400zł
później kable zapłonowe za 165zł następnie zmieniłem świece ale nadal nic to nie pomogło nadal silnik jak jest ciepły co gaśnie. Elektryk przejżał całą instalacje i nic nie znalazł oprócz jednego kabla nadgnitego gdzie był słaby styk ale i to nie pomogło. Więc takie pytanie do was:
Co to może być i czy może to być od czujnika położenia wału.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Co to może być i czy może to być od czujnika położenia wału.
Z góry dzięki za odpowiedzi.