Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Akumulator samochodowy - jak poprawnie ładować

04 Cze 2013 20:23 16656 18
  • Poziom 7  
    Witam mam akumulator kwasowo-ołowiowy 12V 55Ah był on rozładowany tak że na zaciskach miał 8V na początku nie chciał się ładować.
    Amperomierz na prostowniku wskazywał prawie 0A prostownik ustawiłem na 4A w końcu akumulator zaczął się ładować zmniejszyłem wtedy prąd ładowania na 2A oraz napięcie na 14V i ładowałem go ok 20h.
    Napięcie na zaciskach w trakcie ładowania wzrastało od około 12V do (13,60V - 13,75) i taki stan utrzymuje się już przez 1 godzinę.
    Jak przyłożę ucho :D bardzo blisko do aku to słychać taki cichy szum (korki miałem odkręcone),
    przestawiłem wtedy prąd ładowania na 4A i od razu ten szum stał się głośniejszy wiec wyłączyłem ładowanie.
    Odłączyłem prostownik i po 30min od odłączenia napięcie na zaciskach wynosi 12,53V.

    Opisałem bardzo dokładnie mam nadzieje że zrozumiale :D
    1. Czy taki szum jest oznaką że akumulator się naładował ?
    2. Jakim prądem właściwie mam ładować ten akumulator ?
    3. Czy ten akumulator jest już w pełni naładowany , dlaczego dalej nie wzrasta napięcie?
    Jest to mój pierwszy akumulator który ładuję więc nie jestem za bardzo w temacie. Proszę o pomoc
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Akumulator, który na zaciskach miał 8V, to już praktycznie trup, w dodatku jak w takim stanie długo stał bezużyteczny.
    Jaki to akumulator - obsługowy, czy bez-obsługowy?
    Jeśli bez-obsługowy, to ładowałeś go prawie dobrze. Istotny jest prąd ładowania i napięcie końcowe. Normalnie powinien być ładowany prądem 10-ci lub 20-to godzinnym (Q/10 lub O/20). W Twoim przypadku, trzeba ten aku reanimować, w związku z czym ładować prądem powiedzmy 1 - 2A, do czasu aż napięcie na nim osiągnie wartość 14,4V (dla obsługowych nawet 15,5 - 16V do czasu aż napięcie przez godz. przestanie rosnąć). Tak naładowany akumulator odłączony od zasilacza i pozostawiony bez obciążenia na przynajmniej 2 - 3 godz. powinien na trwałe utrzymywać napięcie 12,6 - 12.8V. W Twoim przypadku tak nie jest, i dlatego proponuję go rozładować do napięcia 10,5V i ponownie ładować tak jak powyżej.
    Jeśli nawet po kilku takich ładowaniach napięcie będzie spadało poniżej ca 12,4V, to pociechy z niego nie będzie.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Jeżeli akumulator był w takim stanie:
    Dardin napisał:
    był on rozładowany tak że na zaciskach miał 8V

    to raczej na złom się nadaje. Naładowałeś go ile się dało, teraz sprawdź jego pojemność, podłącz żarówki, amperomierz w szereg i rozładuj do 10,7 V (nie niżej) prądem 5-6 A. Niezwłocznie naładuj do pełna prądem 4A.
    1. Szum oznacza, że cele gazują-wytwarza się wodór. Napięcie przy gazowaniu powinno wynosić powyżej 14,4 V. 13,75 to trochę za mało, wskazuje to że prawdopodobnie jedna/dwie cele mają małą pojemność i szybko gazują podczas gdy pozostałe są jeszcze nie naładowane.
    2. Akumulator 55 Ah powinieneś ładować prądem 5,5 A praktycznie możesz 4-6 A. Skoro zmniejszyłeś prąd ładowania do 2A to przez 20 h nie naładował się do pełna, chyba że jego rzeczywista pojemność nie przekracza 30 Ah.
    3. Trudno określić stan akumulatora "po przeżyciach" ( 8V, jak długo był tak mocno rozładowany?) inaczej niż przez pomiar jego pojemności.
  • Poziom 7  
    Aha czyli akumulator najprawdopodobniej do niczego...
    Od ostatniego ładowania minął ponad rok
    W jednej celi było bardzo mało płynu (około 3/4 wyskokości) dolałem tam wody destylowanej tak aby zakryć płyty.
    Mam jeszcze takie pytanie co jest przyczyną tego że z jednej ścianki akumulatora jest on podkreślam leciutko "napęczniały"?

    To teraz podłącze mu obciążenie i po spadku do 10,7V podłącze go do ładowania 4A.
    I zobaczę co z tego będzie.
    Do jakiego napięcia (z podłączonym prostownikiem) mam go ładować ?


    #edit
    to 10,7V ma być liczone z obciążeniem czy bez ?
    bo przy obciążeniu 5A napięcie na zaciskach w tej chwili wynosi 11,75V
  • Poziom 43  
    Dardin napisał:
    Mam jeszcze takie pytanie co jest przyczyną tego że z jednej ścianki akumulatora jest on podkreślam leciutko "napęczniały"?

    To tłumaczy dlaczego gazuje poniżej 14V. Częściowe zwarcie w celi. ZŁOM bezapelacyjnie.
    Możesz go reanimować w celach poznawczych ale nie wkładaj do samochodu. NIEBEZPIECZNIE.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Dardin napisał:
    Do jakiego napięcia (z podłączonym prostownikiem) mam go ładować ?

    Powinieneś do 14,2-14,4 V ale skoro cela spuchnięta to pewnie takiego napięcia nie osiągniesz.
    Ładuj aż zacznie gazować i jeszcze przez 1h. Zapisz napięcie na początku gazowania i po godzinie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Dardin napisał:
    to 10,7V ma być liczone z obciążeniem czy bez ?

    Z obciążeniem
  • Poziom 7  
    Do samochodu nie zamierzam stosować tylko razem z przetwornicą 12V/230V jako polowe oświetlenie na lato (żarówka , radyjko , ładowarka do telefonu i inne drobne) :D

    Tak z ciekawości zapytam
    Cytat:
    Możesz go reanimować w celach poznawczych ale nie wkładaj do samochodu. NIEBEZPIECZNIE

    dlaczego jest to niebezpieczne co się może stać :?:
  • Poziom 43  
    może dwie godziny poświeci :| Napisz jak zmierzysz pojemność.
  • Poziom 12  
    vodiczka napisał:
    może dwie godziny poświeci :| Napisz jak zmierzysz pojemność.

    To wszystko co piszesz, to prawda ale dotyczy aku bezobsługowych i całkowicie sprawnych.
    Tu mamy do czynienia z aku obsługowym i uszkodzonym. Można go próbować reanimować prądem tak jak napisałem do 2A, bo przy większym ta wypuczona cela może się zbytnio grzać, a z napięciem "jedziemy" nawet do 16V i pilnujemy poziomu elektrolitu (rozładowanie 10,5 - 10,7V).
    W jakim stopniu i która cela jest naładowana, w łatwy sposób można sprawdzić areometrem. Jeśli któraś z cel (np. wypuczona) nie osiąga gęstości 1,27g/cm3 i wyraźnie odstaje od innych, to z aku nic nie będzie.
    Z tym niebezpieczeństwem to trochę przesadziłeś. :)
  • Poziom 7  
    Mam jeszcze jedno pytanie. Do tego akumulatora mam podłączone obciążenie 60W
    a dokładniej równolegle 3 te same żarówki 12V/20W (czyli 1,7A każda, razem ok. 5A)
    i przez 2 godziny napięcie spadło z 11,75V na 11,40V czy to aby nie za wolno (bo za dobrze to wygląda :D )?
    Czy napięcie przy stałym obciążeniu spada liniowo?
  • Poziom 12  
    Dardin napisał:
    Mam jeszcze jedno pytanie. Do tego akumulatora mam podłączone obciążenie 60W
    a dokładniej równolegle 3 te same żarówki 12V/20W (czyli 1,7A każda, razem ok. 5A)
    i przez 2 godziny napięcie spadło z 11,75V na 11,40V czy to aby nie za wolno (bo za dobrze to wygląda :D )?
    Czy napięcie przy stałym obciążeniu spada liniowo?


    Nie.
    A jak wolno spada, to się tylko ciesz. :)
  • Poziom 43  
    Dardin napisał:
    i przez 2 godziny napięcie spadło z 11,75V na 11,40V czy to aby nie za wolno?

    Żartujesz? Wolno spada - znaczy trzyma pojemność; 2h x 5A = 10 Ah. Jak na akumulator,który rok stał rozładowany to dobry wynik :|
    Dardin napisał:
    Czy napięcie przy stałym obciążeniu spada liniowo?

    Nie. Przy naładowanym akumulatorze napięcie spada dość szybko do około 12 V, następnie spadek jest powolny i pod koniec rozładowania znów szybki.
    W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że przy rozładowywaniu akumulatora w dopuszczalnym zakresie napięcie jest stałe.
  • Poziom 7  
    Witam ponownie.
    Akumulator rozładowałem do 10,7V i podłączyłem do prostownika
    Po podłączeniu napięcie na zaciskach akumulatora wynosiło 14V a po około 1 minucie wzrosło na 14,3V( i w tej chwili 10min od podłączenia wacha się od 14,23V do 14,30V ) a prąd ładowania 5A

    Czy tak może się ładować czy coś zmienić?
    Przerwać ładowanie jak zacznie gazować czy przy określonym napięciu na zaciskach?
  • Poziom 12  
    Dardin napisał:
    Po podłączeniu napięcie na zaciskach akumulatora wynosiło 14V a po około 1 minucie wzrosło na 14,3V( i w tej chwili 10min od podłączenia wacha się od 14,23V do 14,30V ) a prąd ładowania 5A


    Co to za prostownik (czy ma jakąś automatykę) i przede wszystkim jakie masz napięcie na wyjściu tego prostownika bez obciążenia i czy posiada regulację prądu?
    Osobiście prąd bym zmniejszył do max 2A i oczywiście dłużej ładował.
    Ile czasu trwało to rozładowanie do 10,7V?
  • Poziom 7  
    Prostownik jest bardzo stary (made in ZSRR) posiada tylko regulator napięcia od 6V do 18V (wraz z zmienianiem napięcia spada prąd ładowania).
    Napięcie na prostowniku bez obciążenia wynosi 14,70V.
    Rozładowanie obciążeniem 60W trwało ok. 3,5h (do 10,7V)

    Mam takie pytanie na zaciskach akumulatora w trakcie ładowania w tej chwili jest (2h od rozpoczęcia ładowania jest 14,7V a prąd ładowania spadł z 5A na 4A.
    Akumulator lekko syczy. Kiedy rozpoznać że gazowanie akumulatora jest już w fazie końcowej (jak głośno przebiega).

    Pytam się o takie podstawowe rzeczy , ale chce się dowiedzieć jak najwięcej i nie pozbawić tego akumulatora życia :D

    #edit
    To mam zmniejszyć ten prąd ładowania na 2A?
  • Poziom 12  
    Dardin napisał:
    Prostownik jest bardzo stary (made in ZSRR) posiada tylko regulator napięcia od 6V do 18V (wraz z zmienianiem napięcia spada prąd ładowania).

    Czyli masz regulowane napięcie. W myśl ruskiego przysłowia "tisze jadjesz dalszie budiesz" zmniejsz mu ten prąd w ten sposób, żeby było ca 2A. Za jakiś czas jak prąd spadnie, a spadnie, to znowu podkręć na te ca 2A itd, aż zauważysz, że napięcie na aku nie rośnie.
    Napięcie w ostatniej fazie ładowania możesz mieć nawet 16 - 16,5V. Jeśli aku jest mocno uszkodzony (czytaj zasiarczony lub ma zwarcia międzypłytowe), to do takiego napięcia nie dojdzie, ale nawet przy mniejszym jak napięcie przestanie rosnąć przez godzinę pomimo podkręcania, to możesz uznać, że jest naładowany w całości na tyle ile może być.
    Z pomiaru rozładowania wynika, że miał ca 15Ah czyli 27% nominalnej pojemności, ale on wtedy nie był całkowicie naładowany. Napięciem 14,4V nie da się naładować całkowicie aku, musi być wyższe, nawet 16 -16,5V. Po takim ładowaniu jak odstawisz aku na przynajmniej 3 godz. na zaciskach powinno być 12,6 -12,8V.
    Jak zmniejszysz prąd nie będzie aku gazował.
  • Poziom 7  
    A jak intensywne jest gazowanie z fazie końcowej?
    Chodzi mi o to jak głośno przebiega pod koniec.
  • Poziom 12  
    Dardin napisał:
    A jak intensywne jest gazowanie z fazie końcowej?
    Chodzi mi o to jak głośno przebiega pod koniec.


    to ciężko określić, gdyż zależy przede wszystkim od prądu - słychać wyraźny szum.
    Ale, jak odkręcisz korki a podczas ładowania powinny być odkręcone i tylko położone na otworach, żeby elektrolitu nie wychlapywało, to zobaczysz przy pełnym naładowaniu intensywne bąbelkowanie równe we wszystkich celach i elektrolit będzie pryskał na zewnątrz przez otwory.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Dardin napisał:
    A jak intensywne jest gazowanie z fazie końcowej?
    Chodzi mi o to jak głośno przebiega pod koniec.


    I może jeszcze jedno.
    Podczas ładowania możesz co jakiś czas sprawdzać temperaturę - ręką.
    Przy 2A, to są małe szanse żeby coś się przegrzało, ale jeśli jest zwarcie to też potrafi się zagrzać, dlatego sprawdzaj każdą celę oddzielnie. jak się coś złego dzieje, daje się to wyczuć (różnicę temperatur między celami).
    Wszystkie cele powinny być tak samo ciepłe/zimne.
    Gdy są zbyt gorące, ładowanie należy przerwa do ostygnięcia.
  • Poziom 2  
    Ladowanie akumulatora kwasowo-olowiowego 12v / 55 Ah


    *Temperatura otoczenia +1 do +15 stopni C.,
    *Akumulator rozladowany do napiecia 10v (8v).

    Czas ladowania prostownikiem o napieciu 13.9v i mocy:
    - 1A = 55 godzin (co 12 godz. przerwa ok.2 minutowa),
    - 2A = 23 godziny (-||-),
    - 4A = 14 godzin,
    - 10A (max) = 5 godz.

    Nie przekraczaj czasu ladowania, poniewaz przeladujesz i mozesz uszkodzic akumulator!

    Napiecie prostownika powinno miescic sie w granicach 12.8v (min) - 14.5v (max).

    Przed ladowaniem:
    - odkrec lekko wszystkie korki, zeby wydzielajacy sie podczas ladowania wodor nie uszkodzil akumulatora (w najgorszym wypadku grozi to rozerwaniem),
    - sprawdz zawartosc elektrolitu (w razie potrzeby uzupelnij braki woda destylowana),
    - podlacz prostownik / zasilacz i odliczaj czas;)

    Podczas ladowania bedzie slychac lekki szum z akumulatora, poniewaz powstaje reakcja elektrolizy.

    ** Nalezy pamietac, ze 2 godziny po zakonczeniu ladowania, sprawny, w miare nowy akumulator powinien miec napiecie 13.6v (13.4v). Starsze akumulatory, nadajace sie jeszcze do uzytku 12.7v (12.4v), natomiast ponizej 12.1v raczej 'na cmentarz'...
    ** Przerywanie cyklu ladowania czesciej niz co 11/15 godz. na dluzej niz ok. 2min., spowoduje nienaladowanie sie akumulatora do pelnej jego, przyjmowalnej pojemnosci i nie zregeneruje go.
    ** Wzrost temperatury do powyzej 10 stopni podczas ladowania, nieznacznie 'zmusi' akumulator do ciezszej pracy, podnoszac gorna granice jego wytrzymalosci w minusowych temperaturach...

    >>> W celu zwiekszenia "efektu pamieci" nalezy rozladowac akumulator do napiecia 11.5v , po czym powtorzyc schemat ladowania.