Witam! Dziś przy próbie założenia folii poliwęglanowej "na mokro" na wyświetlacz LG Swift L5 przypadkiem upuściłem tel pod strumień bieżącej wody. Smartphone był bez żadnej karty i baterii. Nie zauważyłem, że cokolwiek się zalało, więc kontynuowałem zakładanie folii i kilkakrotnie jeszcze mokrą szmatką przecierałem sam ekran. Po zakończonej sukcesem operacji pozostawiłem telefon do wyschnięcia na parę minut (nie wiedziałem jeszcze wszystkiego). Włożyłem baterię i uruchomiłem LG i ukazał mi się ekran z kolorami normalnymi, działający, ale posiadający plamy! Od razu wyłączyłem telefon i napisałem tutaj. L5 należy do mojej narzeczonej, zleciła mi założenie folii, bo telefon kupiła wczoraj nowy. Powiedzcie mi, co mogę zrobić? Na razie leży na grzejniku, to pomoże? Proszę o szybką odpowiedź. 