Witam wszystkich. Mam mały lub duży problem, jeszcze tego nie wiem ale mam nadzieje ze ktoś mi pomoże. Mam jeepa grand cherokee 4.0 l w benzynie. Stał jakies pół roku nie ruszany, tylko od czasu do czasu był zapalany na kable bo akumulator dętka. Kilka dni emu postanowiłem go zacząć używac więc przejechalem do domu z parkingu gdzie stał i zostawiłem na noc. Po kilku godzinach poszedlem go odpalić lecz po naciśnięciu przycisku otwierania zaczął wyć alarm i nie mogłem go wyłączyć. Odpiąłem akumulator i zostawiłem lecz teraz za każdym razem gdy prubuje do niego wejść alarm pozostaje włączony i do tego kontrolka kluczyka na konsoli pozostaje włączona... Kręci ale nie chce odpalić... Próbowalem dwoch kluczyków ta sama historia. Może ktoś ma jakiś pomysł? Z góry dziekuję.