mar449 napisał: Nie ma pokrętła gazu, to prosty sprzęt Magnum 220. Reduktor z dwoma manometrami zamontowany na butli, a rotator na razie w szufladzie jako osobna część. Czy przy takim układzie jaki proponujesz argon nie będzie się ulatniał natychmiast po odkręceniu butli przez cały czas? Bo chyba nie wszystko da się podłączyć przez elektrozawór w spawarce?
Najlepszym rozwiązaniem jest reduktor z dwoma nie zależnymi punktami które można regulować, jedno służy do spawania drugie do podania gazu do osłony grani...
Jeśli chcesz podłączyć tak żeby razem ze spawarką startowało... duży błąd - nie będziesz miał osłoniętej grani i przetop ci się utleni... czyli spoina do wycięcia...
Musisz to spawać na tak zwanej "poduszce gazowej", jeśli miałbyś drugi punkt, (nie za bardzo mi się widzi z jednego reduktora rozdzielać, nie masz dokładnego ustawienia gazów a to ma duże znaczenie), do spawania masz normalnie ustawiony poziom, ale na drugim przyłączu ustawiasz 5 litrów!!! - nie więcej...
Jest to o tyle ważne że argon ma chronić grań, przy wyższym poziomie wypchnie ci przetop, czyli wkładasz gumową rurkę (podłączona pod drugi punkt) do rury którą masz zamiar pospawać, zatykasz oba końce (ale nie super szczelnie, bo inaczej gaz wypchnie spoinę - tu można użyć plastikowych korków które są razem z rurami lub folią aluminiową tylko że grubszą niż do pieczenia, obklejamy taśmą papierową malarską i robimy malutką dziurkę), puszczasz gaz na 5 litrów i czekasz aż daną przestrzeń wypełni argon (można to poczuć przykładając policzek do miejsca), dopiero wtedy jak jest gaz w środku możesz zacząć spawać - ale oczywiście gaz z osłony jest tracony ale i tak taniej to wyjdzie niż jak złącze skoroduje... i trzeba będzie zrobić naprawę...
Odpowiedni poziom poduszki te 5 litrów jest szczególnie ważny przy spawaniu wymuszonym, kiedy nie ma możliwości obracania rury, dolna część jest bardzo podatna na wypchnięcie grani, jeszcze gorzej jak mamy dwie spoiny do położenia - siła ciężkości robi swoje... może być za mały przetop i nie dopuszczą takiej spoiny...