Witam,
mam nadzieję, że nikt mnie nie ochrzani za złe umieszczenie tematu, jednak nie znalazłem nigdzie podforum typu "głupie domysły". Nie potrafię też dobrymi słowami opisać swoich wrażeń ze słuchania, ale postaram się jak najlepiej "po laicku".
Otóż posiadam zestaw opisany w temacie, wszystko gra z komputera (creative audigy se). Wzmacniacz jest na 99,9% sprawny w pełni, bo pochodzi od zaufanego faceta naprawiającego i sprzedającego wzmacniacze z Niemiec od lat. Co do głośników mam następujące spostrzeżenia:
1. Głośniki przeżyły mnóstwo przeprowadzek, później stały wiele lat w garażu. Nigdy nie były specjalnie doglądane. Może to jest powodem niektórych rzeczy.
2. Jest ogromna różnica w jakości po cichu, tak jak się słucha na co dzień, żeby nie przeszkadzać domownikom, w przy głośnej muzyce. Po cichu jest wszystko trochę zmulone, zlane ze sobą. Brzmi to jakbyśmy chcieli ze słuchawek wycisnąć więcej niż potrafią equalizerem w mp3...
3. Stoją mniej więcej tak:
Każdy z pół metra nad ziemią. Nie mam pojęcia, czy to prawidłowe ułożenie, ale bywa, że ja mam niedosyt basu, a u kolegi dwie ściany dalej dudni jak z klubu.
4. Nie mają osłon, a pamiętam, że była na nich dość gruba gąbka. To może wpłynąć na odsłuch?
5. Czasem mam wrażenie, że jeden głośnik gra ciszej od drugiego, przenoszę balance i po jakimś czasie wracam do 0, bo wróciło do normy.
Może powinienem w nich coś sprawdzić (jestem na polibudzie, mogę coś tam podłubać)? Może ktoraś z rzeczy wymienionych wyżej sugeruje jakąś ewentualną naprawę, albo mógłbym w jakiś łatwy sposób poprawić swoje wrażenia z muzyki. To chyba trochę lepsze grajki niż jakiś szajs 2.1 komputerowy, więc spodziewałbym się więcej po tym zestawie...
Dzięki.
mam nadzieję, że nikt mnie nie ochrzani za złe umieszczenie tematu, jednak nie znalazłem nigdzie podforum typu "głupie domysły". Nie potrafię też dobrymi słowami opisać swoich wrażeń ze słuchania, ale postaram się jak najlepiej "po laicku".
Otóż posiadam zestaw opisany w temacie, wszystko gra z komputera (creative audigy se). Wzmacniacz jest na 99,9% sprawny w pełni, bo pochodzi od zaufanego faceta naprawiającego i sprzedającego wzmacniacze z Niemiec od lat. Co do głośników mam następujące spostrzeżenia:
1. Głośniki przeżyły mnóstwo przeprowadzek, później stały wiele lat w garażu. Nigdy nie były specjalnie doglądane. Może to jest powodem niektórych rzeczy.
2. Jest ogromna różnica w jakości po cichu, tak jak się słucha na co dzień, żeby nie przeszkadzać domownikom, w przy głośnej muzyce. Po cichu jest wszystko trochę zmulone, zlane ze sobą. Brzmi to jakbyśmy chcieli ze słuchawek wycisnąć więcej niż potrafią equalizerem w mp3...
3. Stoją mniej więcej tak:
Każdy z pół metra nad ziemią. Nie mam pojęcia, czy to prawidłowe ułożenie, ale bywa, że ja mam niedosyt basu, a u kolegi dwie ściany dalej dudni jak z klubu.
4. Nie mają osłon, a pamiętam, że była na nich dość gruba gąbka. To może wpłynąć na odsłuch?
5. Czasem mam wrażenie, że jeden głośnik gra ciszej od drugiego, przenoszę balance i po jakimś czasie wracam do 0, bo wróciło do normy.
Może powinienem w nich coś sprawdzić (jestem na polibudzie, mogę coś tam podłubać)? Może ktoraś z rzeczy wymienionych wyżej sugeruje jakąś ewentualną naprawę, albo mógłbym w jakiś łatwy sposób poprawić swoje wrażenia z muzyki. To chyba trochę lepsze grajki niż jakiś szajs 2.1 komputerowy, więc spodziewałbym się więcej po tym zestawie...
Dzięki.