Witam wszystkim!
Na początku opisze mój problem, mam nadzieje ze znajdzie sie ktos kto by mi pomógł, a mianowicie.
Autko po prostu straciło moc. Ja mu gaz a on zbiera sie jak maluch, czuc nawet lekie szarpniecia podczas zmiany biegów . Dodam ze mam zwykła instalacje gazowa przy której ten broblem jest bardziej odczuwaly. Jak rano odpalam na benzynie słychac jakis gwizd, podejrzewam ze z kolektora ssacego.
Wymieniłem: kable, cewke, świece, czujnik temperatury wody, sonde lambda, wszyskie filterki, silniczek krokowy wyczyszczony wraz z przepływomierzem specjalnym środkiem, dolot szczely w 100%. Po wymianie wszystkigo pojechałem drugi raz na kompa i pokazał tylko stary bład sondy i nic wiecej. Myślałem że może jeszcze czujnik położenia wałka rozrzadu ale skoro komputer tego nie pokazał, jestem w kropce. Macie jakieś sugestie
Na początku opisze mój problem, mam nadzieje ze znajdzie sie ktos kto by mi pomógł, a mianowicie.
Autko po prostu straciło moc. Ja mu gaz a on zbiera sie jak maluch, czuc nawet lekie szarpniecia podczas zmiany biegów . Dodam ze mam zwykła instalacje gazowa przy której ten broblem jest bardziej odczuwaly. Jak rano odpalam na benzynie słychac jakis gwizd, podejrzewam ze z kolektora ssacego.
Wymieniłem: kable, cewke, świece, czujnik temperatury wody, sonde lambda, wszyskie filterki, silniczek krokowy wyczyszczony wraz z przepływomierzem specjalnym środkiem, dolot szczely w 100%. Po wymianie wszystkigo pojechałem drugi raz na kompa i pokazał tylko stary bład sondy i nic wiecej. Myślałem że może jeszcze czujnik położenia wałka rozrzadu ale skoro komputer tego nie pokazał, jestem w kropce. Macie jakieś sugestie