TA CAŁA DYSKUSJA JEST NIE NA TEMAT! BOWIEM BAZUJE NA ZŁEJ INTERPRETACJI ARTYKUŁU
http://motoryzacja.interia.pl/news?inf=597040
Przeczytałem Dziennik Ustaw z dnia 11 lutego 2005 r. Nr 25 .
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2005/0202.htm
Nie doczytałem się tam żadnego OBOWIĄZKU złomowania. (a jedynie przepisy jak złomować, ewidencjonować, itp.).
Zawarty na stronie INTERII zwrot:
"Jak podaje Polskie Towarzystwo Recyklingu, w Polsce jest ok. 4 mln pojazdów 10-letnich i starszych. POWINNY one w najbliższym czasie zostać wycofane z ruchu i poddane recyklingowi."
należy rozumieć jako PROGNOZĘ zdarzeń. Autorem prognozy jest PTR a nie ustawodawca!
W związku z powyższym ustawa o recyklingu nie jest dobrym argumentem na bezmyślność naszych władz.
(ale to niewielka strata, jest wiele innych przekonujących przykładów).
1. Nie wiem czy to ktoś z rządu, być może żurnalista: cieszy się że po 1 maja sprzedajemy Niemcom nowe auta i chce żeby Polacy wzorem Niemców też kupowali nowe.
Nie widzi biedak związku: Niemiec kupuje nowe bo sprzedał Polakowi stare , gdyby nie sprzedał to by nie kupił a swojego by nie złomował (bo jeszcze w dobrym stanie nawet jak na warunki Niemieckie).
2. Żurnalista wypytuje, kierownika/właściciela AUTORYZOWANEJ stacji obsługi samochodów: czy w jego AUTORYZOWANEJ stacji mozna dobrze złożyć przywiezionego z Niemiec składaka (było minęło). W odpowiedzi "Fachowiec" (cudzysłów chyba jak najbardziej na miejscu) strzela samobója "ja się bym nie podjął?!!"
Poprawny komentarz:
"to zamknij chłopie zakład skoro nie umiesz wymontować i zamontować poprawnie silnika, hamulców czy zawieszenia, przecież strach jeździć samochodem, który przeszedł naprawę w Twoim warsztacie".
Żurnalista bierze jednak wypowiedź zadobrą monetę i jak potłuczony apeluje:
"ludzie, nie przywoźcie składadków".