Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Movano 2.2 DTI 2002r 400tyś km ! Warto ?

kamizzol 09 Cze 2013 10:26 2523 6
  • #1 09 Cze 2013 10:26
    kamizzol
    Poziom 6  

    Witam . Mam do kupienia samochód marki Opel ,model Movano z silnikiem 2.2dti.
    z przebiegiem 400tyś . Samochód z pierwszej reki z Niemiec ,stan bardzo dobry .
    Obawy moje są tylko co do silnika czy on jeszcze długo posłuży po takim przebiegu ?
    Cena auta 2tyś euro +koszty transportu

    0 6
  • #2 09 Cze 2013 12:31
    krocze
    Poziom 25  

    Widziałem ostatnio Movano z przebiegiem 520 tys km, więc jeszcze powinien pojeździć. Kwestia tego, co poprzedni właściciel powymieniał w osprzęcie silnika, czy samym silniku w międzyczasie. Jeżeli nic, to ryzyko napraw jest duże.

    0
  • #3 10 Cze 2013 10:15
    kamizzol
    Poziom 6  

    Rozmawiałem z Niemcem ,więc sprawa wygląda tak .
    5tyś wcześniej regenerowany była turbina i wymieniany wydech
    według ksiązki za 20tyś do wymiany łancuszek .
    Co ile powinno się go wymieniać ?

    0
  • #4 10 Cze 2013 11:41
    krocze
    Poziom 25  

    Teoretyczne okresy zmian rozrządu dla silników Movano:

    F9Q 770 Diesel 80.000 km
    S9W 700, S9W 702 Diesel 100.000 km
    S8U 772, F9Q 772 Diesel 120.000 km
    G9T 720 Diesel 120.000 km
    G9T 722, G9U 720 Diesel 120.000 km

    0
  • #5 10 Cze 2013 12:55
    kamizzol
    Poziom 6  

    Wielkie Dzięki.
    Co najlepiej sprawdzić w tych samochodach przed długą podróżą ,tzn jedziemy ze znajomymi na TRIPA 10tyś km w 3 tygodnie .
    Co tam się może zepsuć itp ?

    0
  • #6 10 Cze 2013 14:02
    krocze
    Poziom 25  

    Przy tym przebiegu wszystko może się zepsuć - wężyk od chłodnicy, paliwa, nagrzewnica, chłodnica, przegub, zasilanie paliwem, po prostu wszystko. Dlatego sprawdź wszystko co tylko możesz i na ile możesz przed zakupem, to zawsze podstawa do drobnej negocjacji, a następnie napraw, a później w drogę.
    Newralgiczne punkty auta to przede wszystkim łożyska (skrzyni i napinacz paska klinowego), uszczelka wysprzęglika, linka sprzęgła, znana ze słabego znoszenia kiepskiego paliwa pompa paliwowa, i przednie wahacze, które za sprawą miękkiej amortyzacji częściej trzeba wymieniać.

    Jest wiele stron o poradach, w jaki sposób sprawdzić auto przed zakupem, ale najlepiej zapytaj Niemca, wytłumacz, że nie jesteś handlarzem, a kupujesz dla siebie w długą podróż i chciałbyś wiedzieć, co musisz zrobić. Wówczas rozmowa z Niemcem (nie handlarzem) nabiera innego charakteru i z reguły już przed wyjazdem po auto dowiesz się wszystkiego, bo kto je lepiej zna, jak nie właściciel. Kwestia odpowiedniej rozmowy.

    Wczoraj dzwoniłem za terenówką, którą planuję kupić sobie, też od Niemca. Początek rozmowy to słowa, że auto sprawne, ale po wytłumaczeniu do jakich celów potrzebuję auto i, że nie jestem handlarzem, tylko szukam auta, które chcę kupić ze świadomością ewentualnych napraw, które mnie nie wystraszą, a pozwolą wszystko naprawić i pojeździć kilka lat spokojnie, ponieważ zakładam, że zawsze trzeba włożyć te kilka tysięcy, wówczas właściciel wymienił wszystko co trzeba zrobić i nawet zapytał z niepokojem, czy nie stanowi to dla mnie problemu finansowego (a były to zarówno pierdoły, ryski, wgniotki, jak i inne informacje bardziej techniczne). Niech ktoś mi powie, że Polacy tak informują kupującego o stanie auta.

    0
  • #7 10 Cze 2013 15:27
    kamizzol
    Poziom 6  

    Tak wiem coś o kupowaniu aut w Polsce .Też myślalem o zakupie t4 ale jak pojezdziłem po Polsce w poszukiwaniu ładnego egzemplarza to niestety mi sie odechciało tego samochodu. Każdy zapewniał ze samochód w idealnym stanie a jak zjeżdżałem na miejsce okazywało sie że jest odwrotnie niż w opisie . Brak słów

    0