W czasie jazdy zapaliła się kontrolka (chec engine).
Silnik przy zatrzymywaniu traci obroty i gaśnie. Przy normalnej i ciągłej jeździe pracuje normalnie.
Myślałem, że przyczyną są zapchane filtry powietrza i paliwa, jednak po wymianie ich na nowe, silnika nie mogłem uruchomić wcale, tak jakby łapał ale nie chciał wchodzić na obroty i gasł. Odczytałem kody błędów z komputera i pokazał się kod 44. Więc wymieniłem sondę lambda na nową. Sytuacja jednak nie zmieniła się, więc wymieniłem świece zapłonowe, kopułkę aparatu i palec. Nic to nie dało. Spróbowałem odłączyć czujnik temperatury na kolektorze ssącym i silnik odpalił normalnie tylko, że wchodzi na wysokie obroty. Jednak przy próbnej jeździe z odłączonym czujnikiem objawy są takie same jak na początku, silnik gaśnie na niższych obrotach. Po wyłączeniu stacyjki i ponownym rozruchu można jechać dalej,
ale sytuacje takie często się powtarzają. Nie wiem co jeszcze należy zrobić żeby można było normalnie jeździć. Proszę o poradę, może ktoś już zetknął się z podobnym przypadkiem. Dodam jeszce, że próbowałem wymienić wtryskiwacz, ale mogłem tylko kupić na szrocie i ten mój lepiej się zachowywał, więc zamontowałem go spowrotem. Proszę o pilną podpowiedź.
3.1.15. Zabronione jest publikowanie wpisów przedstawiających problem, bez podania wystarczającej liczby informacji umożliwiającej zajęcie merytorycznego stanowiska przez innych Użytkowników forum. Tytuł wpisu powinien zawierać markę, model oraz skrótowy opis usterki. [r]
Silnik przy zatrzymywaniu traci obroty i gaśnie. Przy normalnej i ciągłej jeździe pracuje normalnie.
Myślałem, że przyczyną są zapchane filtry powietrza i paliwa, jednak po wymianie ich na nowe, silnika nie mogłem uruchomić wcale, tak jakby łapał ale nie chciał wchodzić na obroty i gasł. Odczytałem kody błędów z komputera i pokazał się kod 44. Więc wymieniłem sondę lambda na nową. Sytuacja jednak nie zmieniła się, więc wymieniłem świece zapłonowe, kopułkę aparatu i palec. Nic to nie dało. Spróbowałem odłączyć czujnik temperatury na kolektorze ssącym i silnik odpalił normalnie tylko, że wchodzi na wysokie obroty. Jednak przy próbnej jeździe z odłączonym czujnikiem objawy są takie same jak na początku, silnik gaśnie na niższych obrotach. Po wyłączeniu stacyjki i ponownym rozruchu można jechać dalej,
ale sytuacje takie często się powtarzają. Nie wiem co jeszcze należy zrobić żeby można było normalnie jeździć. Proszę o poradę, może ktoś już zetknął się z podobnym przypadkiem. Dodam jeszce, że próbowałem wymienić wtryskiwacz, ale mogłem tylko kupić na szrocie i ten mój lepiej się zachowywał, więc zamontowałem go spowrotem. Proszę o pilną podpowiedź.
3.1.15. Zabronione jest publikowanie wpisów przedstawiających problem, bez podania wystarczającej liczby informacji umożliwiającej zajęcie merytorycznego stanowiska przez innych Użytkowników forum. Tytuł wpisu powinien zawierać markę, model oraz skrótowy opis usterki. [r]