Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawiać 13 letnią pralkę Whirlpool AWG 334-800, czy kupić nową?

ancymonka 10 Cze 2013 10:06 12264 33
  • #1 10 Cze 2013 10:06
    ancymonka
    Poziom 10  

    Witam,
    Whirlpool po 13 bezawaryjnych latach niestety się zepsuł.

    Najpierw bardzo "walił" i terkotał bęben, ale prała. Przy następnym praniu był problem z kręceniem bębnem - raz się kręcił, raz nie oraz objawy jak wcześniej plus zapach jakby tarcia rozgrzanych metalowych elementów. Przy kolejnym praniu na samym jego końcu, przy ostatnim wirowaniu pralka tak walnęła bębnem, że przesunęła się jakieś pół metra i wywaliła korek.
    Na chwilę obecną prać nie próbuję, chciałam wywirować - pralka buczy, wypompowuje wodę, ale nie kręci bębnem.

    No i teraz - co mogło pójść, ile naprawa może kosztować?
    Bo nie wiem, czy choć trochę warto finansowo ją naprawiać?

    -1 29
  • #2 10 Cze 2013 10:18
    ^ToM^
    Poziom 34  

    No nie wiem czy naprawa ma sens. Ostatnio w jakieś sieciówce widziałem pralki w promocji za 599 zł. Zatem naprawa może mieć wątpliwy sens. No chyba, że ktoś Ci to naprawi za powiedzmy 100-150zł i zakładając że za miesiąc nie zepsuje się co innego.
    Zwróć uwagę na fakt, że nowa będzie miała lepsze parametry użytkowe niźli stara i co najmniej 2 lata gwarancji.
    Pozdrawiam!

    0
  • #3 10 Cze 2013 10:22
    boguslaw5
    Poziom 17  

    Objawy wskazują na zużycie łożysk. Moim zdaniem naprawa jest opłacalna.

    0
  • #4 10 Cze 2013 12:09
    egon42
    Poziom 37  

    ^ToM^ napisał:
    Zwróć uwagę na fakt, że nowa będzie miała lepsze parametry użytkowe niźli stara i co najmniej 2 lata gwarancji.
    No może parametry ma lepsze ale jak znam nowy sprzęt to raczej nie podziała dużo dłużej niż te 2 lata i raczej po tym czasie wyląduje na złomie.
    ancymonka napisał:
    No i teraz - co mogło pójść, ile naprawa może kosztować?
    Wszystko zależy od obecnego stanu samej pralki a nie wiemy co to za pralka bo nazwa Whirlpool nic nie mówi jak wpiszę do swojej wyszukiwarki to znajduje ponad 5000 modeli pralek Whirlpool nie wiadomo czy pralka ładowana z góry czy z przodu. Z objawów można wyciągnąć tylko ze pewnie poszły łożyska ale coś więcej to nie wiadomo, proponował bym wezwać fachowca w celu zdiagnozowania.

    0
  • #5 10 Cze 2013 12:28
    ancymonka
    Poziom 10  

    Pralka jest ładowana od przodu, a model Whirlpool AWG 334-800.
    Zajrzę dziś do serwisu.
    Zastanawiam się tylko nad tym, czy jak po 13letnim działaniu poszły łożyska, to czy w związku z wiekiem po ich naprawie nie popsuje się coś innego.
    No ale wróżką nikt nie jest.

    Jeszcze zapytam - czy ewentualnie decydując się na zakup nowej pralki - brać pod uwagę lokalizację serwisu gwarancyjnego? Zastanawiam się nad Gorenje - serwis jest w moim mieście - a Siemensem czy Boschem - serwis 70 km dalej.

    1
  • #6 10 Cze 2013 15:10
    egon42
    Poziom 37  

    Jak miał bym kupować pralkę to kupił bym jak najprostszą nawet z mechanicznym programatorem ewentualnie z jak najdłuższą gwarancją a czy serwis ma blisko czy daleko to już ich problem bo oni będą dojeżdżać a nie ja do napraw grarancyjnycjh.

    0
  • #7 10 Cze 2013 15:12
    ^ToM^
    Poziom 34  

    boguslaw5 napisał:
    Objawy wskazują na zużycie łożysk. Moim zdaniem naprawa jest opłacalna.


    Jak sama sobie naprawisz, to z pewnością opłacalna, jak zlecisz serwisowi to wątpię, patrząc na dzisiejsze ceny pralek (nowa Amica 570zł brutto na znanym serwisie).
    Wyciąg z jakiegoś cennika:
    http://serwis.agdom.pl/cennik/

    Naprawa średnio ciężka: Wymiana łożysk bębna pralki bez wyjmowania zbiornika - 373,92 brutto.

    lub tu:
    http://elektryk-trojmiasto.pl/przykladowe_ceny.html

    Wymiana łożysk oraz uszczelniacza - 280 - 350 zł z transportem pralki na warsztat. Cena ta uwzględnia komplet łożysk oraz uszczelniacz.

    0
  • #8 10 Cze 2013 15:24
    bartosz789
    Poziom 30  

    O kurcze, ceny kosmiczne.
    Ostatnio, jak wymieniałem łożyska w swojej pralce, zajęło mi to 3-4 godziny i pralka jak nowa:)

    1
  • #10 11 Cze 2013 06:19
    ancymonka
    Poziom 10  

    Byłam wczoraj w zakładzie naprawiającym agd, trafiłam na sensownego Pana, jutro ktoś podjedzie spróbować zdiagnozować moją staruszkę w domu. Koszt - 35 zł.
    Gdyby to były same łożyska - koszt wymiany 200 zł.

    0
  • #11 11 Cze 2013 09:58
    egon42
    Poziom 37  

    35Zł czasami warto wydać żeby wiedzieć co jest z pralką jak się okażą łóżyska do wymiany czy coś podobnego to trzeba najpierw cały stan pralki sprawdzić i wtedy się zastanowić.

    0
  • #12 11 Cze 2013 10:27
    ancymonka
    Poziom 10  

    Chcę właśnie dla spokoju ducha (nim wyrzucę starą i kupię nową pewnie na 2 lata) dowiedzieć się, czy wg mnie ewentualna naprawa jest choć trochę sensowna finansowo.

    0
  • #13 11 Cze 2013 11:58
    bartosz789
    Poziom 30  

    Wystarczy trochę chęci, ściągnij bęben i zobaczysz jaki jest stan łożysk.
    Wymiana nie jest skomplikowana, wystarczy wybić stare i założyć nowe.

    Pamiętaj o wymianie uszczelniaczy.

    0
  • #14 11 Cze 2013 17:03
    2108893
    Użytkownik usunął konto  
  • #15 11 Cze 2013 20:09
    skryn
    Admin grupy AGD

    ^ToM^ napisał:
    No nie wiem czy naprawa ma sens. Ostatnio w jakieś sieciówce widziałem pralki w promocji za 599 zł. Zatem naprawa może mieć wątpliwy sens. No chyba, że ktoś Ci to naprawi za powiedzmy 100-150zł i zakładając że za miesiąc nie zepsuje się co innego.
    Zwróć uwagę na fakt, że nowa będzie miała lepsze parametry użytkowe niźli stara i co najmniej 2 lata gwarancji.

    Taa...
    Jak Ci się stary sprzęt popsuje, to leć do bidronki po nowy, w super promocji...
    To, że się popsuje ta jednorazówka po gwarancji, to się znowu poleci do "bidronki"... Po nówkę sztukę, znowu na dwa lata. Bo przecież jest gwarancja, co prawda na dwa lata, ale bez możliwości jej przedłużenia.

    0
  • #16 12 Cze 2013 09:24
    ^ToM^
    Poziom 34  

    skryn napisał:

    Taa...
    Jak Ci się stary sprzęt popsuje, to leć do bidronki po nowy, w super promocji...
    To, że się popsuje ta jednorazówka po gwarancji, to się znowu poleci do "bidronki"... Po nówkę sztukę, znowu na dwa lata. Bo przecież jest gwarancja, co prawda na dwa lata, ale bez możliwości jej przedłużenia.


    E, tam - opowiadasz bajki. Większość sprzętu ma gwarancję 2 letnią i nie oznacza to, że 2 lata będzie pracować. Osobiście w domu mam właśnie AMICĘ z 2004 roku i mimo iż ma prawie 10 lat to jej nic nie dolega - a jak kupowałem to też mówili, że to jest marny wyrób i lepiej kupić Boscha czy Candy - czas to zweryfikował, że warto było zaoszczędzić 500 zł :)
    Chciałem tylko pokazać, że obecnie sprzęt jest tani i czasami nie warto naprawiać tylko wymienić na nowy.
    Co będzie jak wymieni łożyska na nowe za miesiąc uszkodzi się np pompa. Znowu ma wydać 200zł na naprawę? Przecież to nie ma sensu. Pralka ma 13 lat i przez to jest w znaczącym stopniu wyeksploatowana. W mojej ocenie nie warto reanimować starego trupa tylko sobie kupić nową. Tym bardziej, że nowa ma zwykle lepsze parametry, mniejsze zużycie prądu, itd.
    W ogóle nie przekonują mnie argumenty, że 10 lat temu robili trwalsze rzeczy a obecnie produkuje się jednorazówki. Otóż właśnie 10 lat temu też tak mówiono i to nawet tu, na elektrodzie. Owszem, wiele rzeczy obecnie produkowanych (ale 10 czy 20 lat temu też) to produkty jednorazowego użytku i nienaprawialne, ale na pewno wszystko co jest do kupienia na rynku nie jest tej klasy. Akurat uważam, że właśnie pralki to ostatnia chyba rzecz, którą bym nazwał jednorazówką.

    0
  • #17 12 Cze 2013 09:26
    maciek_serwis
    Poziom 13  

    egon42 napisał:
    Jak miał bym kupować pralkę to kupił bym jak najprostszą nawet z mechanicznym programatorem ewentualnie z jak najdłuższą gwarancją a czy serwis ma blisko czy daleko to już ich problem bo oni będą dojeżdżać a nie ja do napraw grarancyjnycjh.


    Popieram w całej rozciągłości. Ja mam 18 letnią pralko - suszarkę indesita 2296XW i w życiu jej nie zmienię no chyba, że wybuchnie :-)
    Był to model pralki do którego było najmniej wyjazdów serwisowych. Rzadko się psuły. Ja w przeciągu 18 lat wymieniłem tylko łożysko i silnik. Silnik tylko dlatego, że nie założyłem oryginalnych szczotek tylko dorabiane i wywaliło komutator. Niestety w tamtej chwili musiałem mocno eksploatować pralkę i nie mogłem czekać zanim dostane oryginalne szczotki.

    0
  • #18 12 Cze 2013 09:34
    ^ToM^
    Poziom 34  

    ruido napisał:

    Jak się kupuje przysłowiowy "ryż", to później się płacze, że jest na dwa lata (a często krócej). Ja kupowałem pralkę jakieś 5 lat temu, AEG, kosztowała coś koło 1.5k zł. Działa dalej, nic się dotąd nie psuło, mimo, że gwarancja była na 2 lata.


    No widzisz, a ja kupiłem AMICĘ w 2004 za połowę ceny którą wymieniłeś i też działa dotąd bezawaryjnie.
    Zatem jak widać, nie cena tu decyduje i nie czas gwarancji tu decyduje.

    0
  • #19 12 Cze 2013 12:37
    vodiczka
    Poziom 43  

    ^ToM^ napisał:
    Osobiście w domu mam właśnie AMICĘ z 2004 roku i mimo iż ma prawie 10 lat to jej nic nie dolega
    ^ToM^ napisał:
    Zatem jak widać, nie cena tu decyduje i nie czas gwarancji tu decyduje.

    Często decyduje przysłowiowy łut szczęścia. Mam AMICĘ z 2006 roku, cena 1399 PLN. Po niecałym roku padł programator, po wymianie gwarancyjnej działa bezusterkowo do dziś a piorę dość często.

    0
  • #20 12 Cze 2013 18:55
    skryn
    Admin grupy AGD

    ^ToM^ napisał:

    Chciałem tylko pokazać, że obecnie sprzęt jest tani i czasami nie warto naprawiać tylko wymienić na nowy.
    Co będzie jak wymieni łożyska na nowe za miesiąc uszkodzi się np pompa. Znowu ma wydać 200zł na naprawę? Przecież to nie ma sensu. Pralka ma 13 lat i przez to jest w znaczącym stopniu wyeksploatowana. W mojej ocenie nie warto reanimować starego trupa tylko sobie kupić nową. Tym bardziej, że nowa ma zwykle lepsze parametry, mniejsze zużycie prądu, itd.

    ^ToM^ napisał:

    Akurat uważam, że właśnie pralki to ostatnia chyba rzecz, którą bym nazwał jednorazówką.


    Zdecyduj się w końcu na coś, bo raz klepiesz jęzorem w tę, a drugi raz w zupełnie odwrotną stronę.

    0
  • #21 12 Cze 2013 21:31
    dzg4
    Poziom 24  

    Posiadam Aristona ALS948TX, po trzynastu latach wymieniłem grzałkę, pompę i szczotki. Pierze jak prała, naprawa jest kwestią oceny co za co.
    Pozdrawiam.

    0
  • #22 12 Cze 2013 22:11
    ancymonka
    Poziom 10  

    Witam,
    Był dziś magik od agd, z pół godziny testował przeróżne elementy pralki.
    Po 13 latach intensywnej eksploatacji - łożyska w stanie bdb!
    Ogólnie stwierdził awarię modułu sterującego.
    Nowy raczej niedostępny, używka (tak, wiem, że stan nieznany) niecała stówa.
    Chyba na to się zdecyduję póki co.
    Kupić zawsze zdążę :-)

    0
  • #23 13 Cze 2013 08:12
    vodiczka
    Poziom 43  

    skryn napisał:
    ^ToM^ napisał:

    Chciałem tylko pokazać, że obecnie sprzęt jest tani i czasami nie warto naprawiać tylko wymienić na nowy.
    Co będzie jak wymieni łożyska na nowe za miesiąc uszkodzi się np pompa. Znowu ma wydać 200zł na naprawę? Przecież to nie ma sensu. Pralka ma 13 lat i przez to jest w znaczącym stopniu wyeksploatowana. W mojej ocenie nie warto reanimować starego trupa tylko sobie kupić nową. Tym bardziej, że nowa ma zwykle lepsze parametry, mniejsze zużycie prądu, itd.

    ^ToM^ napisał:

    Akurat uważam, że właśnie pralki to ostatnia chyba rzecz, którą bym nazwał jednorazówką.


    Zdecyduj się w końcu na coś, bo raz klepiesz jęzorem w tę, a drugi raz w zupełnie odwrotną stronę.


    Adminie, kiepsko u Ciebie z logiką. Jeżeli ktoś uważa, że trzynastoletnią pralkę warto wymienić a jednocześnie uważa, że pralka nie jest jednorazówką to nie jest to logicznie sprzeczne i nie oznacza klepania jęzorem w tę i w odwrotną stronę. Powinieneś przeprosić usera za ten wpis.
    Z własnego doświadczenia: W ciągu 40 lat zakupiłem trzy pralki, nową kupowałem 14-16 lat po poprzedniej.

    ancymonka napisał:
    Po 13 latach intensywnej eksploatacji - łożyska w stanie bdb!

    Pogratulować, nie tyle łożysk co uszczelki bo gdy ona puszcza i woda dostaje się do łożysk nie ma ratunku. :D

    0
  • #24 13 Cze 2013 08:22
    ^ToM^
    Poziom 34  

    skryn napisał:

    Zdecyduj się w końcu na coś, bo raz klepiesz jęzorem w tę, a drugi raz w zupełnie odwrotną stronę.


    To jak ja uważam to jest moja sprawa i moja opinia może być dowolna i nawet sprzeczna jeśli tak uznam, to po pierwsze, a po drugie mogę dowolnie klepać jęzorem i nic Tobie do tego, i zresztą nie ma takiego zakazu przecież. Starszym się nie zwraca uwagi :)
    To że coś nie jest jednorazówką, nie oznacza że jak ma 13 lat to należy to naprawiać. Nigdzie też nie napisałem, że pralki autora wątku nie da się naprawić a już na pewno nie napisałem, że to jednorazówka. W mojej ocenie po prostu nie warto tego naprawiać, bo to już stary grat. No chyba, że ktoś lubi się pochwalić zabytkiem przed znajomymi.

    vodiczka napisał:

    Adminie, kiepsko u Ciebie z logiką. Jeżeli ktoś uważa, że trzynastoletnią pralkę warto wymienić a jednocześnie uważa, że pralka nie jest jednorazówką to nie jest to logicznie sprzeczne i nie oznacza klepania jęzorem w tę i w odwrotną stronę. Powinieneś przeprosić usera za ten wpis.


    No teraz zauważyłem, że byłeś szybszy i odpowiedziałeś za mnie - dzięks :)
    A tak na marginesie: jak tu pisze ponad 10 lat, to jeszcze się nie spotkałem, aby ktoś kogoś tu za coś przeprosił :) Taka jest po prostu obecny standard, że Ci co tworzą przepisy sami ich nie przestrzegają i jedyne co można z tym zrobić - zignorować.
    Pozdrawiam wszystkich!

    0
  • #25 13 Cze 2013 09:02
    vodiczka
    Poziom 43  

    ^ToM^ napisał:
    A tak na marginesie: jak tu pisze ponad 10 lat, to jeszcze się nie spotkałem, aby ktoś kogoś tu za coś przeprosił

    Czasem ktoś przeprasza. Uważam, że warto przeprosić jeżeli popełniło się błąd albowiem błądzenie jest rzeczą ludzką i przyznanie się do błędu ujmy nie przynosi.

    0
  • #26 13 Cze 2013 09:42
    ancymonka
    Poziom 10  

    Heloł :D
    Nie kłócić się proszę, tylko mi pomóc :D

    Czy opinia speca (diagnostykę półgodzinną zrobił za - uwaga - 10 zł!) jest wiarygodna wg was?
    Mówił, że bęben walił, bo wchodził na starcie na najwyższe obroty. Że silnik zdrowy, łożyska, akumulatory też. W środku ogólnego parcha brak.

    0
  • #27 13 Cze 2013 09:53
    ^ToM^
    Poziom 34  

    ancymonka napisał:
    Heloł :D
    Nie kłócić się proszę, tylko mi pomóc :D

    Czy opinia speca (diagnostykę półgodzinną zrobił za - uwaga - 10 zł!) jest wiarygodna wg was?
    Mówił, że bęben walił, bo wchodził na starcie na najwyższe obroty. Że silnik zdrowy, łożyska, akumulatory też. W środku ogólnego parcha brak.


    Tak, prawda - "nie kłócić się" :)
    No, dużo nie skasował. Skoro przyjechał fachowiec i przejrzał łożyskowanie bębna i jest ono sprawne to myślę, że można tej opinii zaufać. Aczkolwiek nie do końca przekonuje mnie tłumaczenie, że bęben wali bo wchodzi od razu na obroty.

    "Najpierw bardzo "walił" i terkotał bęben, ale prała. Przy następnym praniu był problem z kręceniem bębnem - raz się kręcił, raz nie oraz objawy jak wcześniej plus zapach jakby tarcia rozgrzanych metalowych elementów. Przy kolejnym praniu na samym jego końcu, przy ostatnim wirowaniu pralka tak walnęła bębnem, że przesunęła się jakieś pół metra i wywaliła korek."

    To mi za bardzo nie pasuje do uszkodzonego sterownika. Co miałoby do rzeczy terkotanie bębna do sterownika?
    W tej sytuacji musisz sama podjąć ryzyko czy za tę stówkę na sterownik warto to reanimować. Być może maszyna jeszcze parę lat posłuży, jednak tego już raczej nikt nie jest w stanie przewidzieć.

    Może umów się tak, że jak pan fachowiec wymieni sterownik i pralka zacznie dobrze pracować to płacisz, a jak nie to zabiera sterownik i nie ma tematu - może to jest jakieś finansowo dobre wyjście dla Ciebie.
    Pozdrawiam!

    0
  • #28 13 Cze 2013 10:04
    vodiczka
    Poziom 43  

    ancymonka napisał:
    Nie kłócić się proszę...

    Kobieta to mówi...
    Spec biorący 10 PLN za półgodzinną diagnostykę z dojściem do klienta brzmi mało wiarygodnie co nie oznacza jego opinia jest błędna.
    Skoro jesteś skłonna zaryzykować "niecałą stówę" to nie będę Cię odwodził. Jeżeli 13 lat pracowała bezawaryjnie to nawet gdyby padła po kilku miesiącach to strata niewielka. Jeżeli pochodzi przynajmniej rok to wydatek się zamortyzuje. obecnie przy zakupie jakiegokolwiek wyrobu AGD i RTV o wartości 1000 PLN lub wyższej zakładam 10 lat użytkowania - padnie wcześniej moja strata i decyzja naprawiać czy nie. Pochodzi dłużej - mój zysk i decyzja, że o ile nie mogę naprawić sam niewielkim kosztem to złomowanie :|

    0
  • #29 13 Cze 2013 10:04
    nares
    Specjalista AGD

    ancymonka napisał:

    Czy opinia speca (diagnostykę półgodzinną zrobił za - uwaga - 10 zł!) jest wiarygodna wg was?

    Zdecydowanie nie.

    0
  • #30 13 Cze 2013 10:17
    vodiczka
    Poziom 43  

    ^ToM^ napisał:
    To mi za bardzo nie pasuje do uszkodzonego sterownika

    W mojej AMICE (wymiana sterownika) było coś podobnego.
    Najpierw (kilka prań) silnik przy wirowaniu za wcześnie (nie natychmiast) wchodził na wysokie obroty i niewyważony wsad rzucał bębnem aż dobijały amortyzatory. Potem pralka przestała wirować i pranie kończyła z mokrym wsadem.

    0