Witam, odebrałem auto od mechanika gdzie wymieniał pasek rozrządu i rolki, od razu zauważyłem, że pali się żółta kontrolka oliwiarki z napisem "SENSOR" czego wcześniej nigdy nie było, mechanik kazał dolać oleju, sprawdziłem stan był prawidłowy na bagnecie, ale dolałem troszeczkę i nic to nie pomogło, wymieniłem czujnik ciśnienia oleju - ten wkręcony we filtr - nadal to samo, wymieniłem cały olej i filtr olejowy - nadal się pali, resetowałem przez odłączenie aku i też nic. Ten silnik prawdopodobnie nie ma czujnika poziomu oleju, bo oglądałem miskę z każdej strony i nie ma. Silnik to 1,4 TDI 75KM AMF 2001r. Czy macie jakieś pomysły co się mogło wydarzyć ?? Zapala się już po przekręceniu kluczyka, silnik pracuje prawidłowo, żadnych odchyleń w czasie jazdy. Co to może być za usterka ? Pozdr.