Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Co robię nie tak podczas termotransferu?

10 Cze 2013 16:06 5940 45
  • Poziom 19  
    Witam. Spójrzcie na te dwa zdjęcia. Przed chwilą robiłem płytkę no i wyszła dość tragicznie...

    Kiedyś wychodziły mi płytki bez żadnego poprawiania. Od roku nie robiłem, i nie wiem ile grzać.

    Jestem pewien że laminat był dobrze przygotowany. Polerowanie, potem czyszczenie benzyną ekstrakcyjną.


    Powiedzcie mi, czy przegrzewam, czy niedogrzewam?

    Co robię nie tak podczas termotransferu? Co robię nie tak podczas termotransferu?
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 31  
    Ustaw temperaturę w żelazku na 3 kropki.
  • Poziom 32  
    Przyczyn może być kilka. Jak dla mnie to za niska temperatura żelazka i zbyt słaby nacisk kartki na płytkę (nie wiem czy używasz żelazka do prasowania płytki czy tak jak ja kładziesz go do góry nogami i dociskasz zrolowanym kawałkiem bawełnianej tkaniny). Kolejną przyczyną może być zbyt krótki okres odmoczenia kartki po termotransferze (zbyt wczesna próba oderwania kartki od laminatu).
  • Poziom 10  
    Poleruj laminat delikatnym papierem ściernym tak aby rysy szły w jedną stronę (narożniki są najważniejsze). Jak drukujesz na papierze kredowym, to upieczoną płytkę wrzuć na 10 min do roztworu octu i wody (1:1).
  • TermoPasty.pl
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 19  
    Dziękuję za odpowiedzi.
    To w końcu mam polerować, czy zmatowić papierem (mam gdzieś papier o gradacji 1200)?
  • Poziom 10  
    giepetto - Papierem o nr 220 pod kranem da się ładnie zmatowić. Chodzi o to aby drapiąc miedź paznokciem czuć opór. W takim wypadku toner ma się czego chwycić.
  • Poziom 19  
    Czyli filcem i pastą polerską nie polerować wcale?
  • Poziom 10  
    Filcem i pastą zrobisz półmat. Zrób to papierem ściernym lub czymś innym, tak abyś mógł bez problemów rysować po miedzi twardym ołówkiem. Uważaj tylko żeby nie przetrzeć. Umyj to potem detergentem- nie dotykaj palcami. Wysusz, wyprasuj i wymocz w occie.
  • Poziom 28  
    Witam.
    Duże znaczenie ma też użyty do wydruku papier. Też kiedyś tak miałem, że toner niedokładnie mi się przyklejał do laminatu. Używałem wtedy papieru do robienia zdjęć, lecz był on taki matowy. Po przerzuceniu się na papier śliski i błyszczący, płytki wychodzą bardzo ładne, praktycznie żadnej nie muszę poprawiać mazakiem.
  • Poziom 27  
    Przede wszystkim za mało "matujesz" tą płytkę. Powinny być na niej ryski. Kolega napisał tam gdzieś, żeby to wrzucić do wody z octem w proporcjach 1:1. Nie polecam od razu mówię. Letnia woda z detergentem (proszek do prania najlepszy), wrzucasz odczekujesz 5 min, zeby się dobrze odmoczyło i wybierasz róg, od krórego zaczniesz. Podrywasz go i zwijasz w cienki rulonik. Nie powinni być żadnych problemów. Ja żelazko nastawiam na max, prasuję 30-60 sekund, zależy od wielkości płytki i wrzucam do wody, oczywiście po ostrygnięciu. Zrywam papier. Gotowe.
  • Poziom 19  
    Filcem robiłem połysk jak lustro (widać było moje odbicie). Pewnie tutaj był zasadniczy błąd. Spróbuję przetrzeć papierem o wysokiej gradacji (lekko zmatowić).

    Papieru kredowego używam najlepszego z jakim miałem do czynienia. Od markosik20 z allegro.

    Pozdrawiam oraz dziękuję za zainteresowanie i pomoc.
  • Poziom 27  
    Ewentualnie zastosuj papier z gazet "życie na gorąco" lub podobne. Nie z okładki, tylko ten ze środka gazety. Termotransfery nieźle na nim wychodzą. Osobiście robiłem wiele razy na fotograficznym, ale zostawały po nim jakieś "bebechy" i spróbowałem tym z gazet. Efekt znakomity.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Po tym jak wykonasz termotransfer, to ścieżki możesz sobie wypolerować na lustro. Nigdy przed. Musisz go porysować.
  • Poziom 28  
    DJ_Dexinter napisał:
    Osobiście robiłem wiele razy na fotograficznym, ale zostawały po nim jakieś "bebechy" i spróbowałem tym z gazet. Efekt znakomity.

    Tak jak mówiłem bardzo dużo zależy od użytego papieru. Może Twój nie był wystarczająco śliski?

    Ja termotransfer robię tak- laminat docinam na wymiary wydruku, potem krawędzie piłuję pilnikiem, następnie laminat daję pod ciepłą wodę i tam myję go płynem do mycia naczyń i myję ją taką gąbką ( http://fsim.pl/img/big_c3ffe4f57073f70385926474ed6ba3fd.jpg ) oczywiście szorstką stroną. Po myciu osuszam ją i myję najzwyklejszym rozpuszczalnikem. Po tym nie dotykam strony z miedzią!!! (To bardzo ważne), nastawiam żelazko na dwa i pół kropki i prasuję ok 5-7 min. Kiedy płytka jest jeszcze gorąca wrzucam ją do letniej wody na ok 10 min. aż papier odmoknie i da się go zdjąć.
    Pozdrawiam i życzę sukcesu :)
  • Poziom 27  
    Mój był za twardy. Po odmoczeniu ukazywała się cała biała płytka, trzeba było to zeskrobać, żeby zobaczyć termotransfer. Śliski był. Słyszałem o foliach termotransferowych. 10 szt chyba 15 zł, a używasz do woli , wielokrotnie bez odmaczania. Nie testowałem jeszcze, chociaż ostatnio w ręce wpadł mi metr kwadartowy laminatu, kupiony za 10 zł. Nie wiem czemu tak tanio, ale dla mnie dobrze :)
  • Poziom 19  
    Co robię nie tak podczas termotransferu? Co robię nie tak podczas termotransferu?

    Tym razem przygotowałem zgodnie z zaleceniami. Papierem o gradacji 220.

    Efekty lepsze (papier sam odszedł w całości).
    Nadal jednak ścieżki są naderwane, a niektóre przerwane.


    Przegrzewam? Nie dogrzewam? Nie dociskam?

    Jak myślicie, w czym nadal jest problem?
  • Poziom 26  
    Laminat ma być matowy!! A u ciebie jest błyszczący !!
  • Poziom 27  
    Witam
    Cytat:
    Efekty lepsze (papier sam odszedł w całości).

    - jeśli tak to może spróbuj zmienić ustawienia wydruku ( grubość papieru, jakość wydruku itp.). Może to banał, ale ja po zakupie każdej nowej partii papieru coś muszę przestawić.
    Na zdjęciach nie widać ścieżek na zasadzie "nie ma na miedzi ale są na papierze" - co w.g. mnie świadczy o zbyt małej ilości tonera.
    Jak kiedyś miałem drukarkę HP5, to przed wydrukowaniem "właściwym" musiałem puścić 2 razy drukowanie "niczego".
  • Poziom 19  
    No tutaj chyba to nie wina drukarki. Drukarka laserowa za 8 tysięcy. Drukuje przepięknie. Również pierwszy raz w życiu robiłem płytkę z tak dobrze wydrukowanego projektu. Kiedyś korzystałem z innej drukarki ale widać było prześwity, pasy...

    Jakoś ustawiona na najlepszą. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić.
  • Poziom 31  
    Moim zdaniem za niska temperatura.
    Ustaw jak najwyższa do momentu aż druk się będzie rozpływał po miedzi - wtedy cofnij pokrętło i powinno być OK.
    Co do przygotowania płytki przed transferem, to ja używam takiej białej emulsji do szorowania wanien. (nie mam w tej chwili wiec a nie pamiętam nazwy)
    jest ona świetna, bo poza detergentem ma w sobie proszek ścierny i ten świetnie przygotowuje powierzchnię.
    Istotny też jest papier. Ja używam kredowego o średniej gramaturze. Kiedyś świetnie zdawały czasopisma na papierze kredowym, ale papier był trochę za dzięki i po kilku zacięciach mimo świetnych efektów zrezygnowałem z niego.
  • Poziom 27  
    Mimo wszystko ja bym próbował z ustawieniami wydruku. Czasem trzeba dać gorszą rozdzielczość, żeby drukarka napluła tego tonera.
    Ja papier testuję w ten sposób, że ustawiam ilość tonera tak żeby przy dłuższym grzaniu i mocnym przyciskaniu doprowadzić do rozmycia ścieżek. Następnie daję jeden stopień wydruku ( czy jak to nazwać ) niżej i wiem jak mocno nie przyciskać i jak długo nie grzać. Proszę zauważyć, że tonery do lepszych drukarek "pracują" w niższych temp. można więc spróbować tak jak pisał mój poprzednik podgrzewać kilkanaście sek.
    Ja osobiście podgrzewam płytkę góra 20-30 sek. po czym przyciskam czymś płasko-twardym ( papierem do spodu na szmatkę ) do wystygnięcia. Następnie do wody i tak jak u Ciebie papier " bez łaski " sam odchodzi pozostawiając cały toner na miedzi.
    To, że papier odchodzi w całości i nie rozłazi się świadczy o tym że jest odpowiedni.
    Wszystko co napisałem jest moim sposobem na płytki i tylko podpowiadam a nie zmuszam :D .
    Pozdrowienia
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Moim zdaniem to niewłaściwa temperatura. Optymalna to ok. 160°C (2 i pół kropki, choć może być duży rozrzut między różnymi żelazkami). Jeśli ma się multimetr z pomiarem temperatury, warto to sprawdzić.
    Powierzchnia laminatu wyczyszczona i odłuszczona - żadnego polerowania!
    No i wtedy czas masowania papieru (żelazko do góry stopą) ok. 1,5÷3 min, tak aby rysunek ścieżek zaczął prześwitywać przez papier.
  • Poziom 37  
    Cytat:
    Nie lekko zmatowić tylko najlepiej jak potrafisz... Pomaluj beton farbą i polerowaną blachę i zobacz z czego łatwiej farbę zdrapać...

    Papier kredowy jest gładziutki, a toner się przykleja. Takie zmatowienie może owszem pomóc, ale z pewnością nie jest to czynnik decydujący skoro większości wprawionych termotransferowców i sporej rzeszy tych "niedzielnych" na dokładnie takim samym laminacie jak na powyższych zdjęciach wychodzi świetnie, nawet z rastrem pod ft232rl czy mega2560 ;) Ktoś pisał ocet bee - a właśnie, że do papieru kredowego jest świetny, bo rozpuszcza kredę przez co warstwa do której przyklejony jest toner jest wymywana i papier schodzi praktycznie sam zostawiając CZARNE ścieżki (no całkiem czarne może nie, ale z pewnością nie białe - a nie wymaga żadnego szorowania "po"). Sam prasuję nieco powyżej 2 kropek (na 3 przy prasowaniu toner się rozlewa) i dodatkowo przez kartkę (czyli nie bespośrednio po kredówce). W przypadku metody odwróconego żelazka można próbować z wyższą temperaturą bo nie ma takiego docisku by spłaszczać toner. Laminat myję z detergentem, delikatnie ścieram 1500tką pod wodą tlenki, suszę. Płytkę podgrzewam, przecieram IPA (ciepła więc izopropanol szybko odparuje) i dopiero robię termotransfer. Krytyczne czynniki to: odtłuszczenie, temperatura, czas transferu, docisk.
  • Poziom 19  
    Dzisiaj "zrobiłem" 10 płytek dwu stronnych. Ostatnia wyszła tak, że praktycznie żadna ścieżka nie była uszkodzona. Ale po obmyciu octem z kredy pojawia się na tonerze trochę takich białych kropeczek - prześwitów.

    Baardzo precyzyjnie trzeba ustawić temperaturę.

    10 prób było w zakresie od 2 do 3 kropek na żelazku. A nadal podobno lekko za niska temperatura.

    Dodano po 1 [godziny] 16 [minuty]:

    Temperatura zmierzona przy uzyciu diody - 157 stopni.
    Za mała

    Na ile ustawić?

    Dodano po 1 [godziny] 41 [minuty]:

    Co robię nie tak podczas termotransferu? Co robię nie tak podczas termotransferu?

    Widzicie takie przebitki?
    Temperatura 180 stopni.

    Co tym razem?
  • Poziom 31  
    Na pierwszym zdjęciu wygląda, że temperatura jest za wysoka - ścieżki miejscami się "rozpływają".
    Płytka i papier muszą być pozbawione pyłów.(zaraz po wydrukowaniu i przygotowaniu płytki - wykonujemy transfer)
    Jeżeli to też nie jest powodem, to zmieniłbym papier na inny.
  • Poziom 19  
    Ścieżki się nie rozpływają. Może taki efekt tworzy głębia obrazu (rozmazany poza punktem ostrośći). Popróbuje jeszcze jutro...

    Drukuje w pracy, drukarką laserową za... 8 tysięcy...
    Na niedosyt tonera nie narzekam, wydruk jest idealny.

    Potem niosę do domu w koszulce i pomiędzy tekturami.

    Pozdrawiam
  • Poziom 31  
    Aldoro Draxy napisał:
    Ścieżki się nie rozpływają...

    Sugerujesz, że tak wyglądają ścieżki w oryginale? (zaznaczone na żółto)
    Co robię nie tak podczas termotransferu?
  • Poziom 19  
    Ok. Czyli za mocno dociskam? Bo jak zmniejsze temperaturę to chyba te kropki (prześwity) dalej będą się pojawiać, bo w tym miejscu toner niewystarczająco przyległ.
  • Poziom 27  
    Bardzo dobry cykl artykułów M. Dzwonnika n.t. wykonywania płytek drukowanych w domu:
    http://ep.com.pl/files/4762.pdf
    http://ep.com.pl/files/4790.pdf
    http://ep.com.pl/files/4818.pdf

    Dodano po 39 [minuty]:

    Aldoro Draxy
    spróbuj zrobić wydruk na innej drukarce laserowej lub na ksero. Być może, że ta drukarka za 8 tys. ma toner o takich właściwościach, że nie za bardzo chce przylegać do miedzi, albo toner tak mocno wtapia się w papier, że nie chce się przenieść na miedź.