Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

AUDI 80 B4 1Z - Nie odpala, dziwna instalacja, błędy.

10 Cze 2013 23:37 15684 16
  • Poziom 10  
    Witam

    Problem z autem jak w temacie AUDI 80, B4, 1992r, 1.9 TDi, 1Z. Kręci dobrze, nie odpala, przy dłuższym przytrzymaniu jakby chciał zaskoczyć, ale nie daje rady.

    Po podpięciu komputer pokazał takie błędy:

    - czujnik temp płynu chłodzącego - G62 - 522
    - niskie napięcie zasilające lub zła jakość masy - 523
    - czujnik ciśnienia w kolektorze dolotowym - G71 - 519
    - nastawnik dawki - N146 - 1268

    Po skasowaniu i ponownej próbie odpalenia powrócił tylko pierwszy błąd (522)

    Pod maską widać już jakąś ingerencję "elektryka magika" mianowicie:

    dołożony jest jakiś dodatkowy przekaźnik
    AUDI 80 B4 1Z - Nie odpala, dziwna instalacja, błędy.
    podpięty w następujący sposób:
    -pin 30, podpięty na czujnik temp. płynu chłodniczego kabel brązowo-szary, 0V
    AUDI 80 B4 1Z - Nie odpala, dziwna instalacja, błędy.
    -pin 87a, podpięty pod drugi koniec w/w kabla, 5V
    -pin 85, dopięty do czerwonej kostki na niebieski kabel w okolicach pod akumulatorem, skok napięcia 2V +/- 0,5V
    AUDI 80 B4 1Z - Nie odpala, dziwna instalacja, błędy.
    -pin 86, dopięty do fioletowo-czarnego kabla wpiętego w pompę, 11,7V
    AUDI 80 B4 1Z - Nie odpala, dziwna instalacja, błędy.

    Znalazłem również wtyczkę która nie jest nigdzie podpięta:
    AUDI 80 B4 1Z - Nie odpala, dziwna instalacja, błędy.

    Zauważyłem również wyciek paliwa z pompy od spodu, spod śrubki zaznaczonej czerwoną strzałką:
    AUDI 80 B4 1Z - Nie odpala, dziwna instalacja, błędy.

    pytanie czy można tą śrubkę wykręcić bez demontażu pompy i założyć jej nowe uszczelnienie, aby zlikwidować wyciek?
  • Poziom 38  
    Uzupełnij dane samochodu.
  • Poziom 18  
    widać że ktoś chciał oszukać komputer żeby widział że jest non stop zimno i grzały świece i była zwiększona dawka rozruchowa na ciepłym silniku
  • Poziom 10  
    Ok czyli można się tego pozbyć i wrócić do standardowego podłączenia.

    Nadal pozostają dwa pytania co to za wtyczka i czemu nie odpala?

    Dzisiaj sprawdziłem ustawienie rozrządu znaki na pompie paliwa i na wale się pokrywają nie wiem jak na wałku rozrządu bo nie ściągałem pokrywy.

    Podczas próby odpalania z butelki bezpośrednio na pompę kręci, kręci i już jakby miał odpalić odpuszczam rozrusznik przekręci może jeszcze z raz, może dwa i gaśnie.

    Poluzowałem nakrętkę na pierwszym wtrysku od przodu, paliwo się pojawia.

    Komputer również nie pokazał żdnych nowych błędów.

  • Poziom 27  
    Jaka dawka paliwa w momencie rozruchu?
  • Poziom 10  
    Właśnie, żeby to sprawdzić czekam, aż mi przyjdzie przejściówka z OBD2 na OBD1.
  • Poziom 11  
    należy sprawdzić ciśnienie sprężania, ale sprawdziłbym czy pasek rozrządu się nie przestawił
  • Poziom 18  
    Do sprawdzenia na vagu również kąt wtrysku. Klin na dolnym kole rozrządu może być już wyrobiony, oprócz tego czop wału też może być już naruszony.
  • Poziom 10  
    To w tym silniku jest klin, a nie wał płaski z jednej strony?
  • Poziom 18  
    jest płaski z jednej strony ale czasami lubi go rozbić jak jest padnięte koło pasowe
  • Poziom 14  
    Jeżeli jakiś "magik" chciał oszukać czujnik temperatury to znaczy tylko jedno... pompa nie chciała już odpalać na ciepłym silniku a wydłużenie życia pompy to właśnie to pudełeczko. Poprzedni właściciel zapewne założył i szybko pozbył się auta aby uniknąć kosztów naprawy pompy wtryskowej. Teraz zapewne pompa szrot ;)

    Takie jest moje zdanie bo tylko po to zakładają "pudełeczka" :)
  • Poziom 18  
    Jest klin, ale taki większy. Posiadam ibizę, z silnikiem AHU - praktycznie to samo co 1Z i przerabiałem ten problem. Odpalić zimny silnik dało się praktycznie tylko przy odpiętym czujniku temperatury, oszukując sterownik - może też ktoś zrobił ten patent na przekaźniku. Ja miałem przez miesiąc wstawiony w obwód czujnika przełącznik NC i rozwierałem ten obwód przed odpaleniem po nocnym postoju (było lato).

    Ustawienie kąta wtrysku było niemożliwe, bo całość była poza skalą regulacji - auto oddałem do mechanika na kontrolę rozrządu i zwalenie tej zębatki po przeczytaniu wielu podobnych tematów w internecie. Zębatka oczywiście była w opłakanym stanie (szkoda, że jej nie zabrałem i zrobiłem zdjęcia). Ogólnie niewiele brakowało do tragedii. Jeśli będziesz rozbierał rozrząd warto to skontrolować, przy montażu zębatki koniecznie nowa i dobra śruba+klej na gwint, dokręcona bardzo mocno. U mnie trzeba było splanować lekko czop wału, mechanik miał taką przystawkę z frezem. Zapłaciłem za robotę 200 zł. Koło pasowe co prawda lekko u mnie bije, ale odpukać od 2 lat jest spokój.
  • Poziom 10  
    Zabrałem się za pomiar ciśnienia sprężania na pierwszym cylindrze od przodu licząc manometr pokazał 20 atmosfer. Niestety coś się schrzaniło i auto przestało kręcić zero oznak po przekręceniu kluczyka w pozycji rozruch.
  • Poziom 8  
    sprawdź napięcie akumulatora jak nie chce odpalić sprawdź grzanie świec , sprawdź też świece żarowe , rożąd też do sprawdzenia a jak niechce kręcić rozrusznik sprawdź bezpiecznik ten z tch dużych
  • Poziom 18  
    20 to trochę mało optymalnie to tak 27-31
  • Poziom 18  
    Mogła paść kostka stacyjki. Możesz ewentualnie podać 'na krótko' zasilanie na cewkę rozrusznika jeśli nie pojawia się tam napięcie w pozycji rozruchu.
  • Poziom 10  
    Po dłuższej przerwie powrót do prac nad Audi.

    Przyczyną braku rozruchu była kostka stacyjki (po wyciągnięciu był to jeszcze oryginał). Przy okazji, aby spr czy przyczyny mamy szukać w stronę stacyjki czy w stronę rozrusznika, najprościej sprawdzić czy jest napięcie na zworce w skrzynce bezpieczników, pozycja 8 w momencie rozruchu, jeśli jest, idziemy w stronę rozrusznika, jeśli nie ma idziemy w stronę stacyjki.

    Co do ponownego pomiaru ciśnienia sprężania wykonywane na odpiętych rurkach wtrysków, wykręconych wszystkich świecach żarowych, poprzez gniazda świec żarowych, manometr jak jeden mąż na wszystkich dobijał do 32-34 atmosfer, więc chyba jest dobrze.

    A więc dalsza walka trwa, pompa została "zregenerowana", wtryski sprawdzone, rozrząd ustawiony na znaki, dziwna instalacja usunięta, brak błędów, a samochód jak nie odpalał tak nie odpala.

    Próby odpalenia na bezpośrednio zasilanej pompie, nakrętki na wtryskach popuszczone paliwo się pokazuje jednak jakby ciśnienie niezbyt wysokie.

    Auto w końcu po oddaniu drugi raz pompy odpaliło, jednak kąt wtrysku na vagu pokazuje 190 a chcąc zejść do książkowej wartości 50 auto gaśnie, pomijam już fakt, że nie ma chyba na tyle miejsca na fasolkach, aby tak ustawić pompę.

    Z odpalaniem też ma dość ciężko trzeba kręcić kilka razy, dodając przy tym gaz w podłogę. Jak odpali pracuje w miarę miękko, nie kopci nadmiernie.

    Może ktoś podpowie co jeszcze można sprawdzić?

    Problem został rozwiązany, przyczyną było wyklepane czoło wału korbowego, które po sfrezowaniu i założeniu nowego koła rozrządu oraz ustawieniu całego rozrządu na znaki i ustawieniu początku wtrysku na książkowe 50 auto odpala i pracuje wzorowo.

    Z podziękowaniem dla wszystkich podpowiadających i nadzieją na przyszłość, że komuś innemu pomoże i zaoszczędzi czasu.