Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy to elektrozawór? - Czy to elektrozawór???

milenka_1801 11 Cze 2013 13:05 5283 31
  • #1 11 Cze 2013 13:05
    milenka_1801
    Poziom 7  

    Mam zainstalowany gaz-sekwencję i następujący problem: po dłuższym postoju samochód nie chce odpalać! Kolega doradził żebym zakręciła zawór na butli i wyjeździła to co zostało w instalacji- tak zrobiłam! Postawiłam samochód i rano zapalił za pierwszym, dalej zostawiłam go z zakręconym zaworem i było wszystko ok! Kolega powiedział że w takim przypadku przepuszcza mi elektrozawór i wystarczy go wymienić! Pojechałam do gazownika a ten powiedział że to nie jest przyczyna bo w sekwencji jest jeszcze listwa i powinna ona trzymać gaz i nie pozwalać się dostawać dalej! Nie wiem czy nie chce mnie naciągnąć i wymienić pół instalacji zwłaszcza że już na nowy komputer mnie naciągnął a i listwę wymieniłam jakieś pół roku temu! Proszę o pomoc czy ktoś się orientuje jak to jest z tą sekwencją??? Kogo słuchać????

    0 29
  • #2 11 Cze 2013 13:20
    MAX52
    Poziom 21  

    Szklanka z wodą i sprawdz czy z przewodu podciśnienia reduktora parownika nie wydostaje się gaz jeśli tak to regeneracja lub wymiana reduktora to samo z przewodami wtryskiwaczy do kolektora ssącego.

    0
  • #3 11 Cze 2013 13:26
    milenka_1801
    Poziom 7  

    A na włączonym czy wyłączonym silniku się to robi??? I gdzie szukać tych przewodów???

    0
  • #4 11 Cze 2013 13:58
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.

    Jeżeli masz sekwencję to odłącz te 4 wężyki idące z wtrysków LPG i zaślep je - jak będzie zapalał za każdym razem to gazownik ma rację.
    Jeżeli puszczają to właśnie będą takie objawy. Gaz pozostający pomiędzy listwą wtryskową a elektrozaworem przedostaje się przez wtryskiwacze do kolektora ssącego.

    0
  • #5 11 Cze 2013 14:13
    milenka_1801
    Poziom 7  

    A czy to możliwe że po pół roku użytkowania taka listwa przepuszcza i jest już do wymiany???

    0
  • #6 11 Cze 2013 14:47
    psooya
    Poziom 37  

    Przy naszym wspaniałym gazie i Valtekach wszystko jest możliwe. Jakiś paproch pod zaworkiem wtryskiwacza i już będzie uciekał do cylindra. Może też być reduktor i wężykiem podciśnienia ucieka.

    0
  • #7 11 Cze 2013 14:51
    milenka_1801
    Poziom 7  

    Listwę mam OMVL 2 omy( wcześniej była szybsza 3omy)na szczęście jest jeszcze na gwarancji więc może obejdzie się bez kosztów! A możliwe że stało się tak z powodu złego dopasowania do silnika- 1.8 v-tec!???

    0
  • #8 11 Cze 2013 14:56
    psooya
    Poziom 37  

    Nie, Regi są dość dobre ale jak coś wpadło to...... 2Ohmy powinno być szybsze od 3Ohm ze względu na szybkość narastania prądu w cewce a tym samym szybkość przyrostu indukcji (gęstości pola magnetycznego). Ale z tymi listwami to różnie jest. Jak masz odrobinę chęci, odrobinę zdolności manualnych to sama możesz sprawdzić zarówno wężyk podciśnienia jak i wtryski choćby przez zdejmowanie wężyka z wtrysku i sprawdzanie czy gaz nie ucieka. Auto powinno wcześniej pracować na gazie by był on dostarczony do listwy i po zgaszeniu silnika nadal w niej był.

    Dodano po 1 [minuty]:

    A powiedz mi jeszcze jedno, jak włączasz kluczyk w której pozycji zapalają się diody na przełączniku w I czy w II tuż przed pozycją rozrusznika ?

    0
  • #9 11 Cze 2013 15:04
    milenka_1801
    Poziom 7  

    Może ja pomyliłam to oznakowanie ale wiem że miałam szybszą a teraz mam wolniej podającą gaz listwę- nawet gazownik proponował że mi ja rozwierci bo nie mógł ustawić żeby była moc samochodu i spalanie w miarę optymalne ale nie doszło do tego w końcu! Diody zapalają się na II na pierwszym tylko radio się włącza:) Jak trochę pogoda się poprawi to sprawdzę to tylko proszę opisz jakie objawy będą tego że gaz się ulatnia do listwy- normalnie będzie ciekło???

    0
  • #10 11 Cze 2013 15:07
    psooya
    Poziom 37  

    Gaz do listwy się nie ulatnia on tam po prostu ma być na co dzień przy normalnym użytkowaniu auta. Po zgaszeniu silnika (gdy pracował na LPG) ma się nie ulatniać przez wtryskiwacze tymi cienkimi wężykami do kolektora. Zacznij od sprawdzenia czy z reduktora tym cienkim wężykiem nie ucieka gaz, można go zdjąć nawet podczas pracy samochodu na LPG i zobaczyć czy nie ucieka nim gaz. Wężyk ma 4mm średnicy wewnętrznej i z 8 zewnętrznej. Nie pomyl z tym fi 16 co doprowadza gaz pod ciśnieniem do listwy wtryskowej.

    0
  • #11 11 Cze 2013 15:14
    milenka_1801
    Poziom 7  

    Powinnam chyba dać radę to sprawdzić! Chodzi o to że mój gazownik potrafi pracować na tych instalacjach które sam zakładał a mojej jeszcze całej nie wymienił:P:P i wolałabym żeby wymieniał to co jest przyczyną usterki a nie to co jemu się podoba! Jak sama sprawdzę będę wiedziała co wymienić będę w stanie mu to udowodnić i nie będzie miał pretekstu do swoich poszukiwań usterki! A czy mogę coś trwale uszkodzić odłączając nie ten przewód??

    0
  • #12 11 Cze 2013 15:18
    psooya
    Poziom 37  

    Coś w tym jest, znam takie przypadki, nie lubią (jeśli już w ogóle coś lubią) robić czegoś czego muszą się uczyć. Prościej jest wymienić i zarobić podwójnie na robociźnie, stałych gwarancyjnych przeglądach, itp niż na jednorazowej akcji za 60zł.
    Pamiętaj, wtryskiwacze sprawdzaj na zgaszonym silniku żeby ci gazem nie sikało i do wybuchu nie doszło, natomiast podciśnienie zdejmij z reduktora na wolnych nawet obrotach i aucie pracującym na gazie. Wężyk idący do kolektora przełam by silnik nie zaczął brać lewego powietrza przez niego. Odrobina śliny na palec i sprawdzasz czy nie idą bąbelki.

    0
  • #13 11 Cze 2013 15:23
    milenka_1801
    Poziom 7  

    Jutro rano będę sprawdzała i jak nie wybuchnę to napiszę! W najgorszym przypadku listwę będę musiała zareklamować więc nie jest źle!

    0
  • #15 11 Cze 2013 15:25
    psooya
    Poziom 37  

    Chyba kolego siwy pomyliłeś temat.

    0
  • #16 11 Cze 2013 15:30
    rs07
    Poziom 20  

    milenka_1801 napisał:
    Pojechałam do gazownika a ten powiedział że to nie jest przyczyna bo w sekwencji jest jeszcze listwa i powinna ona trzymać gaz i nie pozwalać się dostawać dalej!


    Gazownik nie ma racji. Listwa jest od dozowania gazu a nie od odcinania dopływu gazu na czas postoju. Sprawdź najpierw sprawność elektrozaworu. Musi być sprawny w 100%. Jeżeli przepuszcza wymień go. Potem zajmij się listwą.

    0
  • #17 11 Cze 2013 15:31
    milenka_1801
    Poziom 7  

    No właśnie już byłam u mojego specjalisty opowiedziałam problem i on zamiast zaraz zaproponować rozwiązanie to kazał zostawić samochód a wiem że lubi wymieniać wszystko jak popadnie więc jak już do niego pojadę to chcę wiedzieć o czym on mówi i sama zaproponować rozwiązanie! Bo przecież każdemu a zwłaszcza kobiecie wszystko można powiedzieć! Ciekawa jestem ile taki reduktor będzie mnie kosztował- nie wiem jaki będzie odpowiedni a nawet nie wiem jaki jest teraz ;/ I do czego mam go dopasować- do listwy oprogramowania czy do pojemności silnika???

    0
  • #19 11 Cze 2013 15:39
    milenka_1801
    Poziom 7  

    Gazownik nie ma racji. Listwa jest od dozowania gazu a nie od odcinania dopływu gazu na czas postoju. Sprawdź najpierw sprawność elektrozaworu.

    Ale przecież podczas postoju nie dozuje gazu więc powinna zatrzymywać tak??? Jak nie pracuję to go nie podaję- na logiczne myślenie!

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jak sprawdzić czy reduktor posiada kolejny elektrozawór???

    0
  • #20 11 Cze 2013 15:47
    siwy13432
    Poziom 8  

    kolego "psooya" Ja miałem dosłownie taką samą przyczyne . jak tutaj pojechałem do gaziarza . założył jakis przekaznik i wszystko jest okk . gaziarz dodał jeszcze za w starszych instalacjach gazowych dzieje sie to notorycznie .ja stawiam na elektrozawór . Jesliu problem zostanie rozwiązany to "milenka_1801" napisz co było przyczyną :)

    0
  • #21 11 Cze 2013 15:50
    rs07
    Poziom 20  

    milenka_1801 napisał:
    Gazownik nie ma racji.

    Ale przecież podczas postoju nie dozuje gazu więc powinna zatrzymywać tak??? Jak nie pracuję to go nie podaję- na logiczne myślenie!


    Niby tak jest. Ale tu chodzi o bezpieczeństwo. Elektrozawór musi zadziałać i odcinać dopływ gazu w różnych sytuacjach. Odcinać dopływ gazu nie tylko do silnika ale do całej instalacji, dla bezpieczeństwa.

    Elektrozawory są dwa. Jeden przy butli, drugi przed reduktorem lub wbudowany w reduktor. Jak się spojrzy to widać.

    0
  • #22 11 Cze 2013 15:56
    milenka_1801
    Poziom 7  

    No to teraz mam mętlik! zwłaszcza że w mojej okolicy nie ma fachowców naprawdę się znających na LPG! Na pewno problem zostanie rozwiązany bo szału dostaje na parkingu jak uruchamiam samochód! Spróbuję posprawdzać wasze sugestie za wszystkie dziękuję no i negocjować z gazownikiem by wziął pod uwagę moje z kolei sugestie!

    0
  • #23 11 Cze 2013 16:06
    siwy13432
    Poziom 8  

    jesli pojedziesz do gaziarza zapytaj czy przyczyna może być nie otwierający sie elektrozawór, lub zacina się . a ile lat masz juz instalacje w samochodzie .?

    0
  • #24 11 Cze 2013 16:10
    psooya
    Poziom 37  

    Listwa wtryskowa "o ile można to tak w ogóle nazywać" jest tak samo elektrozaworem. Musi być szczelna gdy wtrysk nie jest sterowany, do tego po zgaszeniu silnika ciśnienie gazu nadal utrzymuje się miedzy reduktorem a listwą. To samo dzieje się w sytuacji jazdy z górki na biegu tzw cut-off. Wtryski odcinają gaz a nie elektrozawór na fazie ciekłej. Są zaprojektowane by pracować w pewnym zakresie ciśnień i niema znaczenia czy dozują czy pełnią role elektrozaworu. A tak na marginesie - wtryskiwacze są zamykane i doszczelniane dzięki panującemu w listwie ciśnieniu gazu. Im jest większę tym trudniej otworzyć wtrysk bo jest "bardziej domknięty". To nie I i II generacja gdzie takie anomalia jak nieszczelny elektrozawór powodowały zalewanie silnika na postoju gazem.
    Czy wtryski PB również tylko dozują PB i mają dodatkowy elektrozawór odcinający PB od listwy? A co się dzieje na cut-offie?
    Panowie........

    0
  • #25 11 Cze 2013 16:13
    milenka_1801
    Poziom 7  

    Instalacja jest prawie od początku jego eksploatacji czyli 10 lat- ja jeżdżę nim już 3 lata i wymieniłam sterownik- Diego, listwę i przewody bo śmierdziało gazem w kabinie! Szczerze mówiąc sama jestem ciekawa co to będzie!

    0
  • #26 11 Cze 2013 16:15
    psooya
    Poziom 37  

    To butelaszka jeszcze cię czeka bo jej homologacja dobiega końca :)

    0
  • #27 11 Cze 2013 16:21
    siwy13432
    Poziom 8  

    Moim zdaniem bedzie to to o czym mowiłem , ponieważ ja przez jakiś czas również borykałęm sie z takim problemem , i stało mi sie to w trasie jakies 150 km od domu . wracałem na bęzynie , zajechałem na stacje paliw i udało mi sie odpalic na gaz ;) potem wizyta u gaziarza i po sprawie :) . założył jakiś przekaznik na elek/zawór i bez zarzutów

    0
  • #28 11 Cze 2013 16:24
    milenka_1801
    Poziom 7  

    No tak we wrześniu się kończy i tak się zastanawiam czy nie taniej będzie mi jeździć na PB bo żeby się zwróciło to co już włożyłam będę musiała nim jeździć chyba pół życia a nie zamierzam mimo że się baaardzo do samochodu przywiązałam!

    Dodano po 2 [minuty]:

    siwy13432 napisał:
    Moim zdaniem bedzie to to o czym mowiłem , ponieważ ja przez jakiś czas również borykałęm sie z takim problemem , i stało mi sie to w trasie jakies 150 km od domu . wracałem na bęzynie , zajechałem na stacje paliw i udało mi sie odpalic na gaz ;) potem wizyta u gaziarza i po sprawie :) . założył jakiś przekaznik na elek/zawór i bez zarzutów


    Tylko że oprócz złego odpalania nie ma żadnych innych objawów-na gazie normalnie jeżdżę- nic się w trasie nie dzieje tylko to cholerne odpalanie!

    0
  • #29 11 Cze 2013 16:27
    siwy13432
    Poziom 8  

    napisałem ze w trasie bo wtedy mi sie to stało zajechałem na parking jak by nigdy nic za kilka minut chciałem jechać rozrusznik kręci a nie odpali . na bezynie jest okk tylko na gazie nie mógł odpalic . a długo juz tak sie dzieje .?

    0
  • #30 11 Cze 2013 16:28
    psooya
    Poziom 37  

    Słabo mi, ludzie pomyślcie co piszecie....... Tak przekaźniki trzeba dać najlepiej w ilości 7 po 3 nadmiarowe i niech to będą "jakiś" i "gdzieś".

    Ja na to mówię - "jeszcze ******* będzie musiał 7 lat jeździć po tych inwestycjach" :-) Na końcu dodaje, że jest przeklęty :D

    Ja jedyne co dodam na koniec to proszę o info jak poszły domowe eksperymenty pomiarowe w poszukiwaniu wycieku.

    0