W mojej Mazdzie znów zgłupiał alarm... Dziś rano otwieram auto z pilota, wsiadam, odpalam wyjeżdżam z garażu i słyszę jak piszczy centralka od alarmu (sygnalizuje że zaraz zacznie wyć syrena). Wtedy auto zgasło, syrena się uruchomiła i zaczęły mi mrugać światła awaryjne. Syrena po chwili ucichła, ale awaryjne dalej świecą. Auto nie reaguje na naciskanie przycisków na pilocie. Nie mogę go odpalić, zapłon jest odcięty - po przekręceniu kluczyka nic się nie dzieje. Odłączyłem rano klemę +, niedawno wróciłem z pracy. Po podłączeniu klemy awaryjne dalej mrugają i nie mogę odpalić auta..
Oto link do poprzedniego tematu w którym opisywałem problemy z alarmem. Wtedy uszkodzona okazała się syrena. Oczywiście wymieniłem ją na nową.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2562385.html
Oto link do poprzedniego tematu w którym opisywałem problemy z alarmem. Wtedy uszkodzona okazała się syrena. Oczywiście wymieniłem ją na nową.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2562385.html
