logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jaką przetwornicę wybrać do kampera z automatycznym przełączaniem źródła?

kotperski 11 Cze 2013 22:23 6729 7
REKLAMA
  • #1 12407838
    kotperski
    Poziom 10  
    Witam.
    Jestem w trakcie budowania prostego minikampera z blaszaka. Wszystko mam prawie gotowe lub zaplanowane, z wyjątkiem jednego szczegółu związanego z instalacją.
    W aucie będzie oświetlenie na 12V oraz trzy gniazda 12V typu zapalniczkowego na zasilanie drobnego sprzętu typu komórka albo laptop. Nic bardziej prądożernego. Chcę zrobić rozwiązanie polegające na tym, że energia czerpana jest z dedykowanego akumulatora samochodowego z możliwością przełączenia na zasilanie z zewnątrz. Oczywiście to zasilanie z zewnątrz będzie typowe np. dla kempingów, czyli 220V.
    Potrzebuję więc urządzenia - przetwornicy, czy jak to tam zwać, które będzie mi w stanie wygenerować na wyjściu 12V po podłączeniu standardowego kabla 220V na wejście. Najlepiej jakby rozwiązanie było na tyle inteligentne, żeby można było jednocześnie podpiąć do urządzenia akumulator 12V oraz zasilanie 220V i żeby wybór źródła, z jakiego czerpać energię był automatyczny, ewentualnie ręczny. Fajnie byłoby, jakby zarazem dało się dzięki temu ładować ten akumulator, ale to już pewnie za dużo wymagam.

    Zaproponujcie proszę coś odpowiedniego i w jakimś rozsądnym budżecie. Jestem w tej sprawie laikiem i nie chcę działać na własną rękę - w aucie jest dużo za metalu :) Jeśli montaż całości będzie skomplikowany, zlecę komuś wykwalifikowanemu.
  • REKLAMA
  • #2 12407871
    KJaniczak
    Poziom 25  
    Witam.
    kotperski napisał:
    Potrzebuję więc urządzenia - przetwornicy, czy jak to tam zwać, które będzie mi w stanie wygenerować na wyjściu 12V po podłączeniu standardowego kabla 220V na wejście

    To co chcesz to prostownikiem się zwie ;) Dodatkowo nawet spełni większość Twoich opisanych tutaj "życzeń".
  • REKLAMA
  • #3 12408120
    multihunter
    Poziom 26  
    Zasadnicze pytanie czy napięcie ma być stałe czy nie koniecznie ?
    Znam trochę zasilaczy buforowych do żelówek bardzo dużej mocy ≈2kW raczej NIE do kupienia "ot tak sobie"
  • REKLAMA
  • #4 12409130
    kotperski
    Poziom 10  
    KJaniczak napisał:
    Witam.
    To co chcesz to prostownikiem się zwie ;) Dodatkowo nawet spełni większość Twoich opisanych tutaj "życzeń".

    O prostowniku też myślałem. Problem w tym, że daje on 14.2V (albo i więcej), poza tym nie wiem, czy prostowniki są przewidziane do pracy przy zmiennym obciążeniu? Wiadomo, sprzęt się włącza i wyłącza, podobnie oświetlenie.

    Może pytanie jest z gruntu rzeczy laickie, ale wolę najpierw pytać, potem robić, a nie na odwrót :)

    Dodano po 1 [minuty]:

    multihunter napisał:
    Zasadnicze pytanie czy napięcie ma być stałe czy nie koniecznie ?

    Szczerze? Nie wiem. Napisałem, co ma być podłączane, więc na tej podstawie trzeba określić czy ma być stałe. Dla lampek to zapewne bez znaczenia, nie wiem natomiast jak zniosą to zasilacze komórek, laptopa, ładowarki do baterii i tego typu drobnica.
  • #5 12409154
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.
    Napięcie ma być stałe.
    Jak dasz zmienne to jak zasilisz go z auta?
    Kiedyś naprawiałem taki zasilacz i był to 10A zasilacz impulsowy.
  • #6 12409268
    emeryt2
    Poziom 42  
    Najlepiej prostownik - ładowarka akumulatorów samochodowych (transformatorowa) , regulowana , 10 A , skonfigurować ją i całą sieć z akumulatorem (akumulatorami) na pokładzie.
    Czy w czasie jazdy , przewidziałeś też ładowanie akumulatorów z alternatora?
  • REKLAMA
  • #7 12409994
    kotperski
    Poziom 10  
    emeryt2 napisał:
    Najlepiej prostownik - ładowarka akumulatorów samochodowych (transformatorowa) , regulowana , 10 A , skonfigurować ją i całą sieć z akumulatorem (akumulatorami) na pokładzie.

    I to brzmi bardzo dobrze i konkretnie - dziękuję :)

    emeryt2 napisał:

    Czy w czasie jazdy , przewidziałeś też ładowanie akumulatorów z alternatora?

    Na tym mi nie zależy. Instalacja "użytkowa" ma być zupełnie oddzielona od instalacji "silnikowej". Akumulator pokładowy mogę sobie doładowywać jak będzie możliwość podpięcia zasilania z zewnątrz, tego w komorze silnika nie zamierzam dotykać i nie chcę też niepotrzebnie kombinować z ładowaniem obu podczas jazdy, bo musiałbym nieco przerabiać instalację samochodową, a jak wspomniałem wcześniej, nie czuję się zbyt mocny w tej kwestii.
  • #8 12410347
    emeryt2
    Poziom 42  
    Nawet w "samodziałkach" jest ładowania akumulatora pokładowego z alternatora , z zastosowaniem bufora - w czasie postoju część "intymna" pobiera prąd tylko z akumulatora pokładowego , nie narusza aku. silnikowego!
REKLAMA