Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Epox - wymiana kondensatorów

12 Cze 2013 11:37 1638 5
  • Poziom 31  
    Mam wybrzuszone kondensatory
    a) 5x - 3300uF 6.3V
    b) 1x - 1500 uF 6.3V

    Moje pytanie dotyczy ich wymiany, jak widać na zdjęciu
    a) czy wymieniać wszystkie nawet te trzy które sa dobre.
    Są w dwóch miejscach

    Inna sprawa to sposób wymiany, otóż czytałem że są dwa popularne sposoby:
    a) odlutowanie nóżek od spodu płyty
    b) zostawienie nóżek i miażdżenie cęgami starych kondensatorów; dolutowanie nowych kondensatorów

    Wydaje się że u mnie tylko pierwsza opcja wchodzi w grę. Tam jest po prostu za ciasno. Jestem amatorem jeśli chodzi o ten temat. Proszę o wskazówki, i inne zalecenia.

    Lutownica to S3-0,8-1 TYP LT-75

    Proszę o moderację jeśli post umieściłem w złym miejscu

    Epox - wymiana kondensatorów
  • PCBway
  • Poziom 43  
    Witam,
    kuferekczasu napisał:
    Mam wybrzuszone kondensatory
    a) 5x - 3300uF 6.3V
    b) 1x - 1500 uF 6.3V

    Moje pytanie dotyczy ich wymiany, jak widać na zdjęciu
    a) czy wymieniać wszystkie nawet te trzy które sa dobre.
    Są w dwóch miejscach
    należy wymienić wszystkie jak są one tam połączone ze sobą równolegle - omomierz do ręki i sprawdzić.
    Jak dobre i pojedyńcze, to wymiana nie jest konieczna.

    kuferekczasu napisał:
    Inna sprawa to sposób wymiany, otóż czytałem że są dwa popularne sposoby:
    a) odlutowanie nóżek od spodu płyty
    b) zostawienie nóżek i miażdżenie cęgami starych kondensatorów; dolutowanie nowych kondensatorów

    Wydaje się że u mnie tylko pierwsza opcja wchodzi w grę. Tam jest po prostu za ciasno. Jestem amatorem jeśli chodzi o ten temat. Proszę o wskazówki, i inne zalecenia.

    Lutownica to S3-0,8-1 TYP LT-75

    Proszę o moderację jeśli post umieściłem w złym miejscu

    Epox - wymiana kondensatorów
    Porządna lutownica - minimum 50W - i o tak szerokim grocie aby podgrzewać jednocześnie oba wyprowadzenia.
    Dobrze jest jeszcze nanieść na pady trochę zwykłego lutowia - tinol - ołowiowego, ma on niższą temperaturę topnienia od lutu bezołowiowego i znakomicie - po zmieszaniu się z nim na gorąco - ułatwia wylutowywanie.
    Po wyjęciu uszkodzonego kondensatora otwór należy udrożnić, np. porządnym odsyczaczem do cyny, ale często to nie przynosi pożądanych efektów.
    Dlatego też ja do tego celu używam igły lekarskiej - takiej od strzykawki o średnicy 0,80mm (nie więcej) - lutownicą grzeję otwór od strony przeciwnej elementów a po tej stronie wpycham delikatnie w/w igłę, zaś jej ukośnie zaostrzenie znakomicie to ułatwia.
    Po uzyskaniu drożnych obu otworów można przystąpić do wlutowania nowego kondensatora, ale wcześniej należy sprawdzić czy przy otworach po stronie elementów nie pozostały resztki lutowia, a jeżeli tak, to delikatnie je usunąć, np. przez delikatne podgrzanie lutownicą, ale tak, aby nie zaślepić ponownie otworu.
    Przed samym włożeniem wyprowadzeń kondensatora - zwróć uwagę na polaryzację i tę warto już zaobserwować oraz zapamiętać przy wylutowywaniu - należy je pokryć delikatnie topnikiem, np. zwykłym z rozpuszczonej w spirytusie kalafonii.
    Po włożeniu i dociśnięciu, doprowadzenia lutujemy pojedyńczo (grot lutownicy warto zmienić na delikatniejszy).
    Na koniec warto sprawdzić czy nie porobiliśmy zwarć wyprowadzenia do sąsiadującej obok ścieżki PCB.

    Pozdrawiam
  • PCBway
  • Poziom 31  
    Quarz napisał:
    Dobrze jest jeszcze nanieść na pady trochę zwykłego lutowia - tinol - ołowiowego, ma on niższą temperaturę topnienia od lutu bezołowiowego i znakomicie - po zmieszaniu się z nim na gorąco - ułatwia wylutowywanie.


    A jeśli nie ma tego tinolu, czy to utrudni sprawę?

    Czy mogę wsadzić inne kondensatory niż pojemności o których pisałem?
  • Poziom 43  
    kuferekczasu napisał:
    Quarz napisał:
    Dobrze jest jeszcze nanieść na pady trochę zwykłego lutowia - tinol - ołowiowego, ma on niższą temperaturę topnienia od lutu bezołowiowego i znakomicie - po zmieszaniu się z nim na gorąco - ułatwia wylutowywanie.


    A jeśli nie ma tego tinolu, czy to utrudni sprawę?
    Co tu dużo pisać - sprawdź sobie sam.

    kuferekczasu napisał:
    Czy mogę wsadzić inne kondensatory niż pojemności o których pisałem?
    Nie, wartość pojemności nominalnej oraz wartość nominalna napięcia pracy mają być takie same jak tego uszkodzonego.
    Warto też znać pochodzenie kondensatora do wlutowania, aby tam włutować o właściwych parametrach, czyli typu Low ESR (Low Impedance).
    Zamiast brać coś ze starych zapasów lepiej kupić nowe oraz właściwe - i dobrze opisane - na znanym Serwisie Aukcyjnym.
  • Poziom 31  
    Czytałem o kondensatorach Jamicon które nie maja napisane że są Low ESR, a chyba takowymi są.

    Czy kondensator Low ESR mogę wmontować bezpiecznie w miejsce klasycznego?
    Tutaj mam firmę TEAPO, jakie firmy polecacie?
  • Poziom 43  
    kuferekczasu napisał:
    Czytałem o kondensatorach Jamicon które nie maja napisane że są Low ESR, a chyba takowymi są.

    Czy kondensator Low ESR mogę wmontować bezpiecznie w miejsce klasycznego?
    Tutaj mam firmę TEAPO, jakie firmy polecacie?
    Lepszy - w sensie jego parametrów elektrycznych - na miejsce gorszego zawsze można zamienić, istotne jest tylko by zgadzała się wartość pojemności nominalnej oraz nominalna wartość napięcia pracy.