Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Yamaha RX-V563 - Wyłączający się głośnik tylny.

14 Cze 2013 22:14 1821 11
  • Poziom 10  
    Witam,

    Mam dziwny problem z amplitunerem Yamaha RX-V563 i głośnikami a właściwie z jednym głośnikiem tylnym. Mam podłączony zestaw 5.1 głośników również Yamahy. Jeden głośnik raz gra raz nie. Po kombinacjach alpejskich z ustawieniami straciłem cierpliwość. Podmieniłem przewody między kanałami i nadal to samo. Gdy działa i dam głośniej to w pewnym momencie się tylko ten jeden głośnik wyłącza. Czasami jak przyciszę to się załączy a raz nie. Czasami działa wyłączenie amplitunera a czasami po włączeniu nadal nie gra a po jakimś czasie się włączy. Pomierzyłem oporność taka sama jak w pozostałych głośnikach choć niektóre miały 5 omów inne 7. Nie wiem czy to głośnik się uszkodził czy przewód. Niestety są w ścianie wszystkie przewody a ten idzie przez miejsca gdzie były wieszane szafki i mógł się naruszyć, ale to by głośnik cały czas nie grał. Kolega ma mi dostarczyć przewód za parę dni to i to sprawdzę, ale może macie inne pomysły.

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 37  
    Posprawdzać w środku luty na gniazdach, płytce drukowanej. Podejrzewam jakieś zimne luty.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 10  
    Ale we wzmacniaczu? Ale to ciekawe, bo jak przełożę z gniazd dźwięku otaczającego na gniazda głośników tylnych dźwięku otaczającego to tak samo robi dokładnie ten głośnik. Jak zamienię L z R to też się tylko ten tylni wyłącza ten sama jak by było to na gnieździe wzmacniacza to by drugi głośnik wyłączył po zamianie przewodów. To może coś w głośniku. Ale on chyba nie jest rozbieralny. Jak co to jeden z głośników modelu nx-e130. Dodam, że wyłącza się przy poziomie głośności -30 db.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Jeszcze jedna ciekawostka o tunerze nie wiem czemu nie mogę w ustawieniach włączyć głośników tylnych dzwięku otaczającego są na NONE ale grają jak w te gniazda wepnę głośniki, ale w level nie mogę ustawiać ich poziomów głośności. Mogę włączać i wyłączać głośniki dźwięku otaczającego i jak w te gniazda wepnę tylne głośniki to mogę regulować ich poziom. Podejrzewam, że to się nie łączy z główną tematyką postu, bo na każdych z tych gniazd ten jeden głośnik się wyłącza.

    Dodano po 2 [godziny] 4 [minuty]:

    Jednak te - 30 db to nie reguła czasami się wyłącza przy mniejszych wartościach.
  • Poziom 31  
    W momencie jak się "wyłączy", to podłącz w to gniazdo, w które był wpięty, jakiś inny głośnik. Jeśli będzie dźwięk, to przyczyna leży w przewodach/kolumnie. Jeśli nie będzie, to może działać termika/zab. przeciwzwarciowe, i wtedy przyczyna może być zarówno w głośniku jak i w amplitunerze.
  • Poziom 10  
    Nie muszę tego robić, bo jak zmieniam L głośnik z P i dam głośniej to i tak zawsze jeden i ten sam się wyłącza. Jak przerzucę z gniazd SUB B. na SUB RL to też tak się dzieje. Więc na to wygląda, że coś z głośnikiem albo przewodem jak dobrze rozumuję.
  • Poziom 31  
    Ale nie wiem, czy to coś po prostu nie styka, czy elektronika odłącza sygnał. Problemem może być np. wzbudzanie się stopnia mocy, a tego nie zdiagnozujesz w głośniku, jeśli przyjmiemy problem z przerywaniem w obwodzie za słuszny.
  • Poziom 10  
    Dobra porozbierałem trochę mocowań głośników ścian przewodów itp i jak się okazuje to kurna przewód. Bo po ściągnięciu kolumny i podpięciu jej do przewodu innego na tym samym wyjściu działa. To powstaje pytanie. Jak to możliwe, że przewód takie coś powoduje? Jak byłby gdzieś zwarty to od razu by nie grało, a nie losowo raz się załączy raz można dać na maxa i nic a raz na paru procentach się wyłącza. O co w tym chodzi?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Sprawdziłem miernikiem nie ma zwarcia. No nic polutuję końcówki, bo może coś ze stykiem jest albo w głośnikach albo w amplitunerze, może samo skręcenie linek nie wystarcza.
  • Poziom 31  
    Cytat:
    Jak to możliwe, że przewód takie coś powoduje?

    Może być na granicy przewodzenia, obluzowany, ew jakieś mikrozwarcie. Każda wibracja wtedy powoduje takie a nie inne zachowanie. wymień cały przewód.
  • Poziom 10  
    No to nie jest takie proste :). Przewód leci w ścianach za szafkami kuchennymi pod sufitem podwieszanym itp. Jednak spróbuję pokombinować ze stykami ocynuję obydwie strony głębiej do zacisków głośnika włożę i zobaczę jak to nie pomorze to mam przechlapane. Bo od miesiąca jestem po adaptacji pralni na to mieszkanie więc wszystko jest świeże i nowe.
  • Poziom 31  
    Puściłeś kable głośnikowe w ścianach? Genialny pomysł :) Takie coś puszcza się w korytkach, ew. pod listwami podłogowymi.
  • Poziom 37  
    Hapamasta napisał:
    Niestety są w ścianie wszystkie przewody a ten idzie przez miejsca gdzie były wieszane szafki


    Niestety może to być powodem. Jeśli w środku kabla będzie przerwa wywołana jakimś wbitym kołkiem, przewody będą lekko stykać - od nagrzania, ruchu itp może raz działać raz przerywać. Podepnij głośnik zewnętrznym kablem a wszystko będzie wiadomo.
  • Poziom 10  
    Już podpiąłem i wiadomo. Przewód jest problematyczny, ale mam jeszcze nadzieję, że jak przylutuję styki to może coś da jak nie to mam duży problem.