zieloczek100 napisał: ktoś podesłał mi linki, że stosowano w nich 2 masy i pompo wtryskiwacze, nie wiem czy mogę się z tym zgodzić, ponieważ te silniki są tak bezawaryjne jak ich starsi bracia.
Nawet nie zapoznałeś się dobrze z linkiem, który podesłał Ci jeden z kolegów z tego forum, bo gdybyś to zrobił, to wiedziałbyś, że nie chodziło mu o pompowtryski, tylko o dwumasę, gdzie w ogłoszeniu ze swoim autem pisałeś, że jej niejako fabrycznie nie ma i dlatego jest bezawaryjne. Chodziło mu o to, że albo zmieniłeś dwumasę, ale wprowadzasz w błąd w ogłoszeniu.
cefaloid napisał: Jeśli trafi się zadbany samochód to ważniejszy stan techniczny jak producent.
Dokładnie. Dlatego nie ma co się bać marki, tylko stanu technicznego auta. Zanim kupiłem pierwszą Cytrynę na hydraulice, to pseudospecjaliści od pseudomechaniki takich głupot nagadali człowiekowi po zakupie (a, że to elektronika psotliwa, a to 20 litrów płynu hydraulicznego i inne bzdety), że rozważałem sprzedaż, ale dopiero przebieg nim uzyskany pozwolił podważyć te durne tezy. Większość rzeczy w hydraulice robi się w pół godziny i za grosze w porównaniu do tradycyjnego zawieszenia, a zawieszenie jest równie trwałe co w renomowanych markach, ale o ile bezpieczniejsze i wygodniejsze, E-klasa się chowa, bo przy 150 km/h już buja, a Cytryna trzyma się jak przyklejona. Nikt nie lubi tej marki za jej wzornictwo i brak renomy, bo jodełka na masce to zdaniem wielu wyraz bezguścia, ale kto się tym przejedzie, zmienia zdanie. Nawet najbardziej oporni kierowcy.