Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Odtwarzacz Blu-Ray Sony BDP-S5100 halasuje nieprzecietnie

Kristoferos 15 Jun 2013 02:01 4296 6
  • #1
    Kristoferos
    Level 11  
    Witam.
    Dzisiaj postanowiłem oddać mój blu-ray Panasonica ponieważ drażnił mnie hałas podczas oglądanie filmów, szczególnie 3d.
    Doradzili mi droższy model Sony w/w i że na pewno bedzie cichy. Argumenty typu, że to najnowszy model, że to własnie Sony wymyślił tą technologię więc
    dałem się chyba nabrać.
    Po włożeniu płyty Sony zaczął wydawać tak przeraźliwe dzwięki, myślałem, że to już dinozaur z "Epoki Lodowcowej". Start był najgorszy i wcale nie trwał parę sekund, a po około 4 min. podczas oglądania filmu w 3d, hałas był nadal bardzo głośny. Nie da się oglądać, a dodatkowo wibracje przenoszą się na półkę i wszystko drży. Podłożyłem gąbki i prawie żadnej różnicy.
    Zatęskniłem za moim Panasonic. Tamten hałasował tak samo, czy to płyta zwykła dvd, blu-ray czy blu-ray 3d, ale nie aż tak. Sony jest strasznie głośny, szczególnie podczas odtwarzania płyt 3d. Inne płyty czyta tak samo jak Panasonic.
    W poniedziałek mam zamiar znowu reklamować.
    Co wy na to?
    Czy to tak ma być? Filmy w 3d mam oglądać jedynie za dnia, a może tylko te w 2d? Może kupić najtańszą wersję jakiegokolwiek blu-raya z 3d (internet mi nie potrzebny)?
  • #2
    karol1996
    Level 19  
    Witam
    A z jakiej części odtwarzacza dobiega ten hałas?
    Czy Kolega otwierał może sprzęt, aby stwierdzić co mogło się stać?

    Pozdrawiam,
    Karol
  • #3
    Kristoferos
    Level 11  
    Nie chce otwierać sprzętu ponieważ jest na gwarancji i dwa dni po zakupie.
    Hałas dochodzi, jak mi się wydaje, z mechanizmu obrotowego płyty.
    Odtwarzacz stoi równo i nawet z poziomica sprawdzałem. Kieszeń nie ma żadnych wad, a przynajmniej, to co widzę, jest prosta i również w poziomie.
    Wszystko pracuje bardzo ładnie, poza tym hałasem.
    ---
    Wróciłem ze sklepu i mam przetestować ten sam egzemplarz jeszcze raz.
    Czuje się jak głupek, który się czepia, albo pechowiec.
    W sklepie sprawdziliśmy ten hałas o którym mówię. Wiadomo, w sklepie ogólnie jest większy hałas jak w domu i większa przestrzeń gdzie hałas z blu-ray`a rozchodzi się i jest mniej słyszalny. O tej porze co byłem, prawie wcale nie było ludzi, więc warunki do testu były dobre.
    O dziwo...! Sony po podłączeniu w sklepie (do tv sony?!) i odpaleniu płyty w 3d NIE HAŁASOWAŁ TAK SAMO JAK U MNIE W DOMU. Nie rozumiem! O co tu chodzi?
    Pomyślałem, że może coś słuch miałem chwilowo za dobry w domu i może nie jest tak źle. W domu podłaczam jeszcze raz i... Niesamowite!!! Hałasuje jak kosiarka do trawy!!!
    Pomocy!!!
    Czy ma to coś wspólnego z tym że mój telewizor to Philips a nie Sony?
    Nie mam pomysłu, ale wiem jedno ze nie przesadzam.
    Mogę go oddać, ale oni mówią, ze nie maja mniej hałasującego, nawet z tych najdroższych.
    Może ktoś poleci coś co nie hałasuje? (internet nie ważny)
    A może hałas ma coś wspólnego z uaktualnianiem oprogramowania?
    Jestem zielony, ale wiem, że po pierwszym odpaleniu, coś tam się samo uaktualniło.
    Pozdrawiam

    Moderated By _PREDATOR_:

    Nie pisz posta pod postem!

  • #4
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    Skoro byłeś w sklepie i na innym egzemplarzu nie hałasował, to zamień na tą sztukę ze sklepu.
  • #5
    Kristoferos
    Level 11  
    W sklepie testowałem mój egzemplarz, który przyniosłem z domu, z tą samą płytą też z domu.
    W sklepie nie hałasował. Wiem że w to trudno uwierzyć, ale tak było.
    Sprzedawca w sklepie mógł pomyśleć, że coś ściemniam.
    Wróciłem z tym samym egzemplarzem i nic innego nie testowaliśmy.
    Tak jak napisałem, w domu, po podłączeniu, to samo, kosiarka...
    Nie wiedziałem co myśleć, szlak mnie trafiał.
    W sklepie doradzono mi, abym ustawił go w zamykanej szafce, to nie będzie tak mocno słychać.
    Nie mam szafki i nie chce mieć.
    Pomyślałem, ze trochę go jeszcze przetestuje i jak tak będzie dalej, to oddam i poproszę o taki sam model, ale inny egzemplarz, nie odpakowany (co nie znaczy że ten teraz był odpakowany jak kupowałem).
    Jak ten drugi będzie tak samo hałasował, to oddam i wezmę tamtego Philipsa, bo hałasował mniej.

    Jestem w trakcie testów i dam znać co dalej.
    Testuje hałas, który jak na razie, jest bardzo różny przy odtwarzaniu różnych płyt.
  • #6
    Zimny_
    Level 14  
    Miałem możliwość testowania tego odtwarzacza, tylko nie na płytach 3D. Na normalnych płytach oryginalnych Blu-disc, czy wypalonymi nagraniami HD z kamery - zachowywał się cicho, od pierwszego użycia. Jeśli Twój egzemplarz jest głośny, to od razu wymień go w sklepie, albo zgłoś na serwisu.
    Czasami spotyka się głośniejszą pracę odtwarzaczy w przypadku złej jakości płyty. Ale nie powinno to występować na wszystkich oryginalnych płytach.
  • #7
    Kristoferos
    Level 11  
    Już po testach.
    Jak pisałem, po powrocie ze sklepu, odtwarzcz hałasował jak kosiarka.
    Myślicie, że przesadzam? Tak, oczywiście, to tylko porównanie. Tak mi się skojarzyło. Przyjemniejszy dzwięk, wydawał kiedyś projektor szpulowy mojego taty.
    W sklepie polecili przetestować ten sam egzemplarz raz jeszcze, więc to zrobiłem.
    Na pewno masz racje kolego, że to może zależeć także od jakości i stanu płyt.
    Testowałem różne, wszystkie nówki.
    Późnym wieczorem, po wyłączeniu wszystkiego co buczy, szumi i cyka, przystąpiłem do nagrywania testów mikrofonem, który umiejscowiłem 30cm przed kieszenią odtwarzacza. Telewizor wyciszony całkowicie.
    Najpierw zwykła płyta CD z muzyką. Test wpadł na 10.
    (Moja skala 1-10. 1="kosiarka", 10=praktycznie żadnego dzwięku).
    Płyta DVD z filmem (oryginał) na 9.
    Płyta Blu-ray z filmem (oryginał) na 8.
    Płyta Blu-ray (z moim rodzinnym video, nagrana przeze mnie przy urzyciu DVD Architect Pro 5.2) na 8.
    Płyta Blu-ray 3D (tradycyjna kiedy w zestaw wchodzą dwie: Blu-ray i Blu-ray 3D) na 5.
    Płyta Blu-ray typu dwa w jednym (możliwość wyboru odtarzania w 2D lu 3D na tej samej płycie) na 1 lub 2 i 3. Wybrałem oczywiście 3D.
    To jest nowy rodzaj płyt, jak zauważyłem. Wcześniej też tak było, że płyta Blu-ray 3D mogła być odtwarzana w trybie 2D, ale w zestawie była też zawsze zwykła Blu-ray i nawet dodatkowo DVD jako trzecia.
    Nie znam się, ale domyślam się, że chodzi o oszczędności.
    Wynika z tego, że ten rodzaj płyt lub zapisu Blu-ray "dwa w jednym" nie jest doskonały. Sprawdzałem inne płyty i zawsze hałas był bardzo podobny.
    Piszę "podobny" ponieważ ten ostatni rodzaj płyt hałasuje raz bardziej, raz mniej, ale od 1 do 3 (w mojej skali). Ta sama płyta może hałasować różnie, w zależności od...nie wiem pory dnia :)

    Testów nie koniec.
    Innego dnia chciałem zobaczyć film w 3d i to znowu z płyty "dwa w jednym" i nawet pogodziłem się z tym, że będzie hałasować.
    Na początku normalne, startuje i ten efekt "kosiarki". Po 2min, cichnie do 5, a po 15min do 8... CUD!? Myślę, może płyta potrzebuje AŻ TYLU MINUT na rozgrzanie się. Włączam inną płytę (która już brała udział w moich testach)...CUD! Po 1min ucichła na 8. Rewelacja, tak mogę oglądać! Włączam tą poprzednią (od początku) i tak samo cicho zachowuje się po ok. 1 min.
    Następnego dnia mówię żonie, że już jest dobrze i zaczynamy oglądać film (rodzaj płyty Blu-ray "dwa w jednym", wybrane 3D).
    Start, hałas, początek filmu, hałas, 5min filmu ten sam hałas (1 lub 2)!!! żona się ze mnie śmieje i radzi oddać odtwarzacz do sklepu. Po 15 min hałas ucichł do 8.

    Nie mam zamiaru czekać 15min na film, którego 15min już minęło.
    Masz racje żono, masz racje kolego, lepiej oddać ten egzemplaż i poprosić o drugi.
    Muszę powiedzieć, że poza tym, że ten mój hałasuje, to jest to bardzo dobry odtwarzacz. Obsluga internetu i estetyka menu lepsza u Philipsa, ale to co daje ten model Sony, w przypadku odtwarzania zwyklych filmów DVD, to naprawdę dobra jakość. Nie podrobi może Full HD, ale jest nieźle, widać różnice.