Witam. Problem jest taki, że gdy sprzęgło nie jest wciśnięte słychać takie huczenie, wycie, nie wiem jak to nazwać. Na luzie słychać lekko, 1-3 biegu słychać w miarę głośno, 4 nic a na 5 tak cicho. Na wciśniętym sprzęgle ten dźwięk ustaje.
Gdzie może być usterka? Dwa dni temu była wymieniana podpora wału z łożyskiem na nową i różnica jest taka, że trochę jest ciszej, ale niedużo. Wciąż ten dźwięk jest.
Dźwięk się zmienia zależnie od obrotów silnika ale nie zanika. Bardziej go słychać z przodu niż z tyłu. I podczas jazdy gdy się redukuje bieg słychać tak jakby ten dźwięk "spowalniał" (nie wiem jak to nazwać) razem z obrotami, ale tylko gdy już się bieg wrzuci. Oczywiście na wciśniętym sprzęgle.
Jest jeszcze inny problem. Silnik na jałowych obrotach w miejscu i w trakcie jazdy (czego nie jestem pewien) po kilkudziesięciu minutach się grzeje, a w poprzednim samochodzie (ta taki sam model, identyczny, jedynie inny kolor
) się tak nie grzał. Płyn jest, rurka do chłodnicy ze zbiorniczka jest gorąca.
Trzeci (tak przy okazji) na jałowych obrotach w tłumiku słychać tak jakby "plucie", ale tłumik jest suchy, nie pluje.
Gdzie może być usterka? Dwa dni temu była wymieniana podpora wału z łożyskiem na nową i różnica jest taka, że trochę jest ciszej, ale niedużo. Wciąż ten dźwięk jest.
Dźwięk się zmienia zależnie od obrotów silnika ale nie zanika. Bardziej go słychać z przodu niż z tyłu. I podczas jazdy gdy się redukuje bieg słychać tak jakby ten dźwięk "spowalniał" (nie wiem jak to nazwać) razem z obrotami, ale tylko gdy już się bieg wrzuci. Oczywiście na wciśniętym sprzęgle.
Jest jeszcze inny problem. Silnik na jałowych obrotach w miejscu i w trakcie jazdy (czego nie jestem pewien) po kilkudziesięciu minutach się grzeje, a w poprzednim samochodzie (ta taki sam model, identyczny, jedynie inny kolor
Trzeci (tak przy okazji) na jałowych obrotach w tłumiku słychać tak jakby "plucie", ale tłumik jest suchy, nie pluje.