Witam. Może ktoś z kolegów wie jak prawidłowo wyregulować gruszkę regulującą ciśnienie doładowania? Znajomy niby mechanik rozkręcił sztangę, ustawił po swojemu i teraz mam problem z przeładowaniem.
Zaworek wymieniony-ok, turbina wyczyszczona-ok, gruszka nowa, wężyki nowe a po rozpędzeniu auta na 5 biegu do 100-110km/h nagle traci moc (przekroczona górna granica regulacji).
Cała historia zaczęła się od tego że gruszka od regulacji złapała nieszczelność, wymieniłem ją ustawiając długość sztangi identycznie jak w zdemontowanej (sprawdziłem zakres pracy cylinderka- taki sam) ale jeszcze coś było nie tak. Więc kolega przeregulował sztangę po swojemu bo podobno nie miała pełnego zakresu regulacji i od tamtego czasu wszyscy chcą wymieniać wężyki, zaworki i czyścić turbiny. Sprawdziłem podciśnienie -Turbo nie miało wystarczającego podciśnienia do utrzymania odpowiedniej regulacji. Okazało się że pompka "Vaku" nie daje odpowiedniej wartości bo przytkało zaworki brudem zaciągniętym z gruszki. Po wyczyszczeniu turbo chodzi ok ale powstał problem z regulacją sztangi który wcześniej nie występował.
Czy np w VCDSie można w blokach pomiarowych silnika odczytać wartości jakie powinna generować turbina i porównać je z danymi uzyskanymi a następnie wyregulować? Jeśli tak to które bloki brać pod uwagę i jak regulować żeby nie przesadzić.
Z góry dzięki za pomoc
Zaworek wymieniony-ok, turbina wyczyszczona-ok, gruszka nowa, wężyki nowe a po rozpędzeniu auta na 5 biegu do 100-110km/h nagle traci moc (przekroczona górna granica regulacji).
Cała historia zaczęła się od tego że gruszka od regulacji złapała nieszczelność, wymieniłem ją ustawiając długość sztangi identycznie jak w zdemontowanej (sprawdziłem zakres pracy cylinderka- taki sam) ale jeszcze coś było nie tak. Więc kolega przeregulował sztangę po swojemu bo podobno nie miała pełnego zakresu regulacji i od tamtego czasu wszyscy chcą wymieniać wężyki, zaworki i czyścić turbiny. Sprawdziłem podciśnienie -Turbo nie miało wystarczającego podciśnienia do utrzymania odpowiedniej regulacji. Okazało się że pompka "Vaku" nie daje odpowiedniej wartości bo przytkało zaworki brudem zaciągniętym z gruszki. Po wyczyszczeniu turbo chodzi ok ale powstał problem z regulacją sztangi który wcześniej nie występował.
Czy np w VCDSie można w blokach pomiarowych silnika odczytać wartości jakie powinna generować turbina i porównać je z danymi uzyskanymi a następnie wyregulować? Jeśli tak to które bloki brać pod uwagę i jak regulować żeby nie przesadzić.
Z góry dzięki za pomoc